This text is replaced by the Flash movie.

Aconcagua

Początek: 05-02-2018
Koniec: 26-02-2018



około 11 300 zł  plus 400$ wzrost kosztu zezwolen w 2016 roku

koszt bez przelotu 8800 zł 

Obejmuje :

-organizację wyprawy, przelot tam i z powrotem, przejazdy autokarami na miejscu, wszystkie inne niezbędne przejazdy, wynajęcie mułów, zezwolenie na zdobywanie szczytu (zdrożało dwukrotnie), noclegi w hotelach (zmienilismy ze schronisk turystycznych), w górach noclegi w zorganizowanych przez nas namiotach, wyżywienie- na dole 2 posiłki dziennie, w górach pełne wyżywienie, które przygotowujemy samodzielnie (także specjalistyczna żywność liofilizowana), ubezpieczenie obejmujące koszty leczenia oraz wysokogórską akcję ratunkową

Koszt nie obejmuje:

Nadbagażu (zazwyczaj nie płacimy), kosztu transportu podczas ewentualnej
wycieczki fakultatywnej do doliny księżycowej lub nad wodospady Iguazu
(600$), zmiany ceny permitu-nie jest przewidziana.

*na bilet i ubezpieczenie w złotych, reszta w dolarach na miejscu po kursie nbp

 Będzie to nasza już czternasta wyprawa na Aconcaguę. Wszystkie dotychczasowe zakończyły się zdobyciem szczytu

Aconcagua –6959m, leżąca w Andach Argentyńskich jest najwyższym szczytem obu Ameryk, a także najwyższym szczytem poza kontynentem azjatyckim. Szczyt został zdobyty przez M. Zurbriggena w roku 1897. Natomiast w 1934 roku ósmego wejścia na szczyt dokonała wyprawa polska (Ostrowski, Osiecki i Narkiewicz) wytyczając jednocześnie nową, pierwszą po wschodniej stronie góry, bardzo ambitną drogę biegnącą lodowcem dziś zwanym Lodowcem Polaków.

Andy Argentyńskie położone nad południowym Pacyfikiem znane są z nawiedzających je wiatrów. Wiatry wiejące z zachodu lub z południowego zachodu, czyli od strony oceanu są często bardzo silne i są główną przeszkodą oprócz wysokości podczas zdobywania szczytu. Po drodze można spotkać kości mułów zabitych przez kamienie porwane przez wiatr. Opady są zwykle rzadkie. Szczyt będziemy zdobywać w lutym kiedy pogoda jest bardziej stabilna niż na początku lata. Temperatura nie powinna spaść poniżej –25 stopni, jednak silny wiatr potęguje uczucie zimna, np. odczucie zimna przy bezwietrznej pogodzie i temperaturze –15 stop ni jest identyczne jak przy wietrze o prędkości 40 km/h i temperaturze 0 stopni.

Szczyt będziemy zdobywać drogą klasyczną. Najpierw czeka nas dwudniowe podejście doliną Horcones, następnie ogromnym zboczem dochodzimy do przełęczy Nido de Condores. Pod koniec dnem wielkiego żlebu Calanetta (czasem trzeba tu założyć raki) dochodzimy do grani szczytowej. Trudności najtrudniejszego miejsca można porównać do wejścia od północy na Zawrat. Pod względem technicznym wejście jest bardzo łatwe, nieco trudniejsze niż klasyczna droga na Kilimandżaro.

Mimo niewielkich trudności technicznych wejście na szczyt wcale nie jest łatwe, wymaga bardzo dobrej kondycji, a także doświadczenia wysokościowego, minimum alpejskiego. Jeśli zamierzasz zdobyć Aconcaguę sprawdź się koniecznie wcześniej na wysokości 4000m, a najlepiej jeszcze wyżej. Rozrzedzone powietrze jest główną przeszkodą w drodze na szczyt. Powyżej 5000 metrów raczej nikogo nie omija ogólne osłabienie związane ze zdobywaniem wysokości, bardzo często występują bóle głowy, a także inne dolegliwości. Staramy się zapewnić dokładną aklimatyzację aby powyższe trudności wystąpiły w stopniu znikomym i nie były przeszkodą w drodze na szczyt. Kładziemy też nacisk na przygotowanie kondycyjne przed wyjazdem, polecamy marsze, biegi, a szczególnie intensywne wędrówki po górach. Bardzo zachęcamy do możliwie częstego pobytu na dużej wysokości. Ze sprzętu wspinaczkowego należy posiadać kijki, najlepiej teleskopowe oraz raki, które mogą być użyte w wypadku oblodzenia żlebu. Z powodu przebywania na dużej wysokości wśród silnych wiatrów bardzo narażone na odmrożenia są palce rąk i nóg. W związku z tym wskazane są skorupy oraz podwójne lub potrójne rękawice koniecznie nieco za luźne.

Uwaga! Wykluczony jest udział osób z chorobą powodującą, że pobyt na dużej wysokości ! Przed wyjazdem należy zaszczepić się przeciw tężcowi, szczepienia wykonują stacje sanepidu.

Trasa, którą Państwo przejdziecie jest trasą sprawdzoną, przebytą przez organizatora.


  1. Chętnych do udziału w wyprawie prosimy o jak najszybszy kontakt.

  2. Potwierdzeniem zgłoszenia jest wpłata na bilet w wysokości 4500 zł na konto, Stowarzyszenie” Annapurna Klub „ Bank Zachodni WBK S.A. I/O Tychy 34 1090 1652 0000 0000 6404 1166 z dopiskiem : składka specjalna. Proszę o potwierdzenie wpłaty, najlepiej mailowo lub listownie.

  3. Proszę o listowne lub mailowe przesłanie imienia, nazwiska, daty oraz miejsca urodzenia, stałego adresu zamieszkania.

 

Życzę pięknych zmagań z tym wysokim szczytem.

Robert Rozmus

Lecimy do Buenos Aires, skąd udajemy się autokarem do argentyńskiej miejscowości Mendoza. Park miejski w Mendozie należy do najpiękniejszych na świecie. Po zorganizowaniu zezwoleń jedziemy do Puente del Inca, czyli miejsca skąd startują wszystkie wyprawy. Po wynajęciu mułów możemy ruszać w góry. Wynajętym samochodem docieramy do bram parku narodowego. Po trzech godzinach podejścia zieloną doliną z pięknym widokiem na południową ścianę Aconcagua docieramy do obozu Confluencia (3500m) gdzie zostajemy na noc. Kolejny dzień to 9 godzin podejścia bardzo suchą doliną Horcones. Po drodze trzeba kilka razy przeprawić się przez rzekę. Po niekończącym się podejściu docieramy do bazy. Kolejny dzień to odpoczynek w bazie w celu załapania aklimatyzacji. Następny dzień to żmudne podejście wielkim zboczem do Nido del Condores (8-9 godzin, 5340m) gdzie zostajemy na noc. Kolejnego dnia podchodzimy do Berlina (5780m). Po noclegu w Berlinie wracamy do bazy gdzie czeka nas cały dzień odpoczynku. Następny dzień to ponowne podejście na Nido de Condores, tym razem powinno nam pójść sprawniej. Po noclegu udajemy się do Berlina. Kolejnego dnia, jeśli warunki są sprzyjające ruszamy w kierunku szczytu, przechodząc przez łatwą skalistą grań docieramy do schronu Indepedencja.

Mijamy schron, nieco powyżej rozpościera się widok na całą drogę na szczyt. Przechodzimy przez osłonięty „Kanał Wiatrów”, skąd wiatr często próbuje zmieść wspinaczy. Trawersujemy górną połać zbocza Gran Acarrero (6700m). Stąd stromą, czterdziestostopniową rynną zwaną Canaletta, w której trzeba czasem założyć raki, ciężko dysząc oraz idąc w stylu krok- wdech, krok- wydech dochodzimy do przełęczy pomiędzy dwoma wierzchołkami. Calanetta jest potężnym żlebem pełnym kamieni i piargów, które mają tendencję do osuwania się przy najmniejszym nawet obciążeniu, więc miejscami drepcze się w miejscu. Z przełęczy po krótkim podejściu granią stajemy na najwyższym szczycie pozaazjatyckiego świata. Wspinaczka tutaj od Berlina zajmuje zwykle 9 godzin. Ze szczytu wracamy do namiotów, zejście nie powinno przekroczyć trzech godzin. Na powrót na dół trzeba przeznaczyć 2-3 dni.

Ewentualny czas wolny spędzimy np. wypoczywając nad brzegiem Oceanu Spokojnego, lecąc nad Iguazu lub do Patagonii. Powrót do Polski nastąpi po około 22 dniach pobytu.

PROGRAM DZIEŃ PO DNIU:

(może się zmienić z różnych powodów, ale w założeniu ma to się odbywać jak poniżej):

- Wylot z Warszawy ewentualnie z Berlina (w razie bardzo dużej różnicy w cenie)

- Przylot do Buenos Aires, przejazd wygodnym autokarem do Mendozy

- organizacja zezwoleń, mułów, gazu i żywności. Przy okazji zwiedzanie jednego z piękniejszych miast świata. Nocleg w Mendozie.

- przejazd do Puenta del Inca (2900m). Gorące źródła. Pakowanie na muły. Wstępna aklimatyzacja. Nocleg

- podejście do Confluencia 3500m (3 godz.). Tego samego dnia planujemy również podejście aklimatyzacyjne do Plaza Francia (4200m) pod słynną południową ścianą Aconcagui. Zejście na noc do Confuenzia.

- dotarcie do bazy – Plaza de Mulas 4300m (około 9 godzin podejścia). W razie problemów aklimatyzacyjnych dodatkowy nocleg po drodze.

- następnie mamy aż do 15 dni czasu na akcję górską. Zazwyczaj wejście z dokładną aklimatyzacją zajmuje około 10- 12 dni.

Łącznie z podejściem do bazy na akcję górską mamy 16-17 dni. W ciągu dotychczasowych wyjazdów wystarczało to w zupełności. W razie potrzeby możemy zrezygnować z wodospadów i uzyskać do 3 dni dodatkowo.

- zejście z bazy do Puenta del Inca zajmuje około 10 godzin. Jeszcze tego samego dnia możemy dotrzeć do Mendozy.

- przejazd autokarem lub przelot do Puerto de Iguazu (w zależności od ilości czasu, płatne we własnym zakresie)

- zwiedzanie wodospadów lub wypoczynek

- przejazd lub przelot do Buenos Aires

- przelot do Polski.


W wypadku wcześniejszego powrotu z gór możemy wybierać z następujących atrakcji:

- Dolina Księżycowa- coś w rodzaju skalnych parków w USA (okolice Mendozy)

- Wybrzeże Chile lub Argentyny

- Wspinanie skalne w okolicach Mendozy lub Santiago

- Rafting w okolicach Mendozy

- lekcje tanga w Buenos

- Urugwaj

- czasem można trafić na okres karnawału

- Patagonia

- buty termiczne lub skorupy numer lepiej półtora za duże (powinny być na tyle luźne żeby nie były uciskane palce w bardzo grubej skarpecie i na tyle dopasowane żeby pięta nie wyskakiwała z buta podczas chodzenia, najcieplejsze modele to: Millet Everest, bardzo dobry jest też stopień niższy model Milleta- Expert, La Sportiva Olympus Mons 8000, Scarpa Phantom- chodzi o buty termiczne wielowarstwowe połączone fabrycznie z ochraniaczem), podobne bardzo dobre są skórzane buty North Face typu Baltoro i inne podobne do – 40 stopni, ewentualnie mniej ciepłe, uniwersalne skorupy firm Scarpa, Koflach, Asolo,

- 2 pary grubych skarpet wełnianych,

- inne grube skarpety termiczne- 2 pary,

- cieńsze skarpety górskie- 4 pary,

- spodnie polar 100- 2 pary,

- spodnie polar 300,

- spodnie gore-tex lub podobne,

- stuptuty,

- koszulki oddychajace 2-3 sztuki,

- bielizna polar 100,

- bluza polar 300,

- sweter puchowy,

- kurtka gore- tex,

- łapawice gore- tex ,

- 2 pary rękawic polarowych (polar 200 i polar 300 połączenie rękawic i łapawic musi być tak dopasowane aby nawet w najmniejszym stopniu nie tamowało obiegu krwi w palcach, palce muszą mieć luz i nic ich nie może uciskać, zazwyczaj rękawice stosuje się zamiennie czyli albo polar 200 albo300),

- rękawice puchowe,

- botki puchowe do spania

- ewentualnie zamiast łapawic goretex i mogą być bardzo ciepłe 5 palcowe rękawice,

- rękawiczki linner do operacji sprzętem,

- czapka,

- ochrona głowy przed słońcem

- śpiwór o wypełnieniu min 0,9 kg puchu lub sztuczny ważący łącznie 2kg,

- plecak minimum 70l,

- plecak 40l,

- wór typu transportowego do przewożenia bagaży na mule (opcjonalnie),

- okulary lodowcowe (plus gogle lub drugie zapasowe),

- krem min.uv 40- najlepiej Vichy,

- maska przeciwwiatrowa,

- rozgrzewacze chemiczne firmy Grabber,

- płachta biwakowa,

- gruba, dobrze izolująca karimata ewentualnie mata samopompująca,

- folia NRC,

- menażka, sztućce,

- 2 rolki papieru,

- czołówka z zapasem baterii,

-zegarek,

- termos 0,7- 1 l,

- przybory toaletowe,

- bielizna,

- buty trekkingowe,

- sandały

- ubrane letnie na dół (m.in. warto mieć spodnie typu safari z odpinanymi nogawkami)

- Raki dopasowane do obuwia,

- linkę o średnicy 3-4 mm i długości 15m,

- kije teleskopowe,

- palnik typu Epi (nakręcany)


Możesz także zgłosić swoje uczestnictwo w wyprawie używając poniższego formularza:

* wymagane pola formularza