This text is replaced by the Flash movie.

Cho Oyu

Początek: 29-08-2018
Koniec: 06-10-2018



14850 usd

w koszt wliczone są: organizacja wyprawy, lider mający za sobą wiele wejść
na Cho Oyu z grupami, zezwolenie szczytowe, oficer
łącznikowy, wyżywienie (3 posiłki dziennie podczas całej
wyprawy do wysokości bazy wysuniętej, w mieście śniadania , specjalistyczna
żywność liofilizowana
w wyższych obozach, sami gotujemy), noclegi w hotelach (w Kathmandu 4 noce,
namiotach
bazowych oraz wysokiej
jakości namiotach wysokościowych, rozbite namioty w każdym obozie);przejazd
Kathmandu- baza chińska,
transport
jakami do bazy wysuniętej, gaz, radio, liny,
pierwszy raz
wliczony Szerpa
wysokościowy 1 Szerpa na kilka osób

Nie są wliczone: butle tlenowe dla chętnych 510$, maska i reduktor 770$,
nadbagaż
(w tym na jakach), wiza nepalska, wiza do Tybetu, szczytowy
bonus 200-600 usd, ewentualny dodatkowy Szerpa (6000usd), napiwki 200 usd,
depozyt
śmieciowy (zwrotny),
telefon satelitarny lub began dla chętnych, lot do Kathmandu, polisa,
wyżywienie w Kathmandu, noclegi
poza 4 noce.

Będzie to 4 wyprawa

Himalaje są bez wątpienia najwyższymi górami Ziemi. Dlatego stają się marzeniem wspinaczy z całego świata. Cho Oyu liczący sobie 8201 metrów jest jednym z 14 ośmiotysięczników i szóstym pod względem wysokości szczytem Ziemi. Położony jest w Himalajach Nepalu niedaleko Mont Everestu.

Himalaje to nie tylko najwyższe, ale też jedne z najpiękniejszych gór świata. Podnóże porasta gęsta dżungla, terasy oraz pastwiska jaków. Cho Oyu leży całkowicie na terytorium chińskim, w związku z tym szczyt zdobywać będziemy od strony Tybetu z doliny Nang Pala. Najlepszy okres na zdobywanie himalajskich olbrzymów to okres tuż po ustaniu monsunu, czyli wrzesień- październik, albo okres przedmonsunowy, czyli maj. My wybierzemy ten pierwszy. W porównaniu z majem charakteryzuje się on bardziej stabilną i słoneczną pogodą, jest jednak zimniej, a w październiku mogą wiać bardzo silne wiatry. Temperatury w okolicach wierzchołka mogą spaść do minus czterdziestu stopni. W ciągu dnia do 6500 metrów jest w miarę ciepło, a nawet upalnie. Osoby pragnące zdobyć ośmiotysięcznik powinny być znakomicie do tego przygotowane.



Oprócz żelaznej kondycji wymagane jest doświadczenie wysokościowe, czyli posiadanie na swoim koncie przynajmniej siedmiotysięcznika. Do dwóch miesięcy przed wyjazdem na Cho Oyu dobrze jest wybrać się na jakiś siedmio- lub sześciotysięcznik. Warunki panujące w Himalajach są extremalnie trudne. Przenikliwe zimno potęgują wiatry. Krew jest bardzo gęsta i może dojść do zatorów żylnych, krew prawie nie dopływa do końców palców u rąk i nóg, przez co narażeni jesteśmy na odmrożenia. Powyżej 6000 metrów rozpoczyna się tak zwana pierwsza strefa śmierci.



Jest to obszar, w którym organizm nie regeneruje się. Przebywanie powyżej czterech tygodni na wysokości powyżej 6000m (bez schodzenia niżej) prowadzi do śmierci. Natomiast powyżej 7400 metrów znajduje się druga strefa śmierci, jest to miejsce, w którym organizm gwałtownie umiera. Trzeba niejako zdążyć przed śmiercią. W praktyce oznacza to przebywanie w strefie zagrożonej nie dłużej niż jeden dzień. Przed wyjazdem należy udać się do lekarza i uzyskać opinię w sprawie zdolności własnego organizmu do działalności w górach wysokich. Na Cho Oyu wchodzimy drogą znaną organizatorowi wyprawy.

Masz możliwość natychmiastowego zarezerwowania miejsca w wyprawie.
Wystarczy nacisnąć klawisz "Rezerwacja" i poprawnie wypełnić formularz.
Po rejestracji otrzymasz maila z informacjami o wyprawie, terminie wpłaty
składki i numerze konta bankowego.
Uwaga: Po otrzymaniu od nas informacji musisz potwierdzić swoje uczestnictwo
wysyłając w odpowiedzi maila lub dzwoniąc do nas.

Jeżeli masz problem z wysłaniem zgłoszenia poprzez WWW,
możesz wysłać do nas maila podając dane osobowe
oraz nazwę wyprawy - pisz na adres:
annapurna@annapurna.pl

Życzę Ci, aby Twoja stopa stanęła na jednym
z najwyższych szczytów świata.
Robert Rozmus

Lecimy do stolicy Nepalu. W Kathmandu organizujemy transport, tragarzy, żywność, paliwo oraz wszystko inne niezbędne na wyprawie. W międzyczasie powinno znaleźć się nieco czasu na zwiedzanie tego niezwykłego miejsca. Jedziemy do Tybetu. W miejscowości Tingri robimy sobie dzień aklimatyzacyjny, następnie udajemy się dalej do bazy, położonej na wysokości 4600 metrów. Baza ta zwana jest popularnie Bazą Chińską i używana jest jedynie do rekonwalescencji w wypadku zranień lub chorób nabytych wyżej, a przede wszystkim do leczenia choroby wysokościowej. My przenosimy się ze wszystkim do bazy wysuniętej, która będzie nasza bazą główną. Położona jest ona na wysokości 5750 metrów i widać stąd całą drogę na szczyt. Z bazy wysuniętej idziemy z ładunkami do jedynki, która leży na wysokości 6000 metrów. Podejście do jedynki jest jednym z najbardziej stromych i wspinaczkowych odcinków podczas drogi na szczyt. Eksponowana śnieżna grań z kilkoma skalnymi i lodowymi uskokami. Podejście do jedynki powinno zająć około 6 godzin. Po noclegu idziemy wyżej do obozu drugiego położonego na wysokości 7200 metrów. Zostawiamy tutaj depozyt po czym wracamy do bazy. Kolejne dni to znowu podejście do dwójki z ładunkiem, tym razem jednak zostajemy tu na noc. Zejście do bazy i odpoczynek w bazie. Kolejne dni to wyniesienie depozytu do obozu trzeciego zlokalizowanego na poziomie 7500 metrów. Po drodze śpimy w jedynce i dwójce. Po złożeniu depozytu wracamy na noc do dwójki. Po noclegu schodzimy do bazy, gdzie robimy sobie dzień wolnego. Następnie idziemy do góry z zamiarem noclegu w trójce. Po noclegu wracamy z powrotem do bazy. W bazie solidnie wypoczywamy, przed nami wejście na szczyt. Kolejne dni to ponowne podejście do trójki. Wstajemy o drugiej nad ranem i w wypadku dobrych warunków i samopoczucia wyruszamy w kierunku szczytu. Po drodze mamy do pokonania kilka niewielkich skalnych uskoków na szczęście zaporęczowanych. Podchodzimy w tempie 1 krok- 2,3 oddechy. W kierunku szczytu idziemy do godziny dwunastej, później niezależnie od tego czy dojdziemy czy nie wracamy, od tego zależy nasze bezpieczeństwo. Ze szczytu roztacza się widok jakie chyba jeszcze nikt z nas nie oglądał, prawie cale Himalaje pod nami, z wyjątkiem widocznego na wschodzie ponad 600 metrów wyższego Everestu. Ze szczytu wracamy do trójki, a nawet gdy damy radę do dwójki. W związku z panującą pogodą, warunkami śnieżnymi oraz kondycją i stanem zdrowia uczestników sposób wejścia może znacznie różnić się od opisanego powyżej. Ewentualny czas wolny przeznaczymy na pobyt w stolicy Tybetu- Lhasie.

  • ombinezon na wiatr i śnieg,
    dwu lub trójwarstwowy
  • 2 ciepłe polary
  • bieliznę przeciwpotną
  • kombinezon puchowy
  • ciepłe spodnie polarowe
  • grube i cienkie skarpety
  • podwójne rękawice z luzem,
    zewnętrzne łapawice oraz dwie
    pary wewnętrznych, tutaj też
    wskazane puchowe, przydatne
    rękawice zapasowe
  • śpiwór do -40 stopni
  • gruba karimata
  • czapka, dobrze jeśli chroni też
    przed wiatrem
  • plastikowe buty, jak najcieplejsze
    modele numer z duże
  • okulary lodowcowe
  • palnik do kuchenki butanowej lub
    maszynka benzynowa
  • wygodny plecak minimum
    65 litrów
  • termos
  • czołówka z zapasem baterii
  • overboty
  • zegarek
  • przybory toaletowe
  • podstawowa apteczka:
    antybiotyk, aspiryna, witaminy,
    mikroelementy, preparaty
    izotoniczne, plastry, bandaż,
    leki wzmacniające,
    przeciwzakrzepowe, na trawienie
  • menażka i sztućce
  • raki, czekan, uprząż, kijki
    teleskopowe, karabinek
    zakręcany+pętla, przyrząd z
    uchwytem do podchodzenia
    po linie
  • płachta biwakowa
  • przydatny aparat tlenowy
  • przydatny nadajnik ratunkowy
  • chemiczne preparaty
    rozgrzewające
  • krem UV pełny ekran
  • chusta lub maska na twarz


Możesz także zgłosić swoje uczestnictwo w wyprawie używając poniższego formularza:

* wymagane pola formularza