This text is replaced by the Flash movie.

Etiopia

Początek: 05-03-2018
Koniec: 18-03-2018



8500 pln

koszt obejmuje: 

Organizację wyprawy, przelot Warszawa- Addis- Warszawa (w wypadku dużej
różnicy w cenie wylot z Berlina), przelot Addis- Gonder, przejazdy
wynajętymi busami, zezwolenie na trekking, wynajęcie miejscowych
przewodników, muły- tragarzy, wynajęcie strażnika, wynajęcie kucharza,
wszystkie koszta i wszystkie opłaty związane z trekkingiem w górach Simen, 
wyżywienie (2 posiłki dziennie na dole, w górach pełne wyżywienie), noclegi
w hotelach średniej klasy (od roku 2012 podnosimy standart hoteli); (w górach w namiotach), koszty dotarcia do atrakcji (Zamki w Gonder, Wioska Felaszy (Żydzi Etiopscy), jezioro Bahar Dar,
(klasztory na jeziorze, wodospad na Nilu), wynajęcie łódki na jeziorze,
ubezpieczenie KL/ NW oraz ubezpieczenie alpinistyczne na pobyt w górach


Koszt nie obejmuje:

Wizy 20$, alkoholu, biletów wstępu, ewentualnego zwiedzania klasztorów
Lalibea (około 500-1000 zł razem z przelotami), napiwków.


Możliwośći dodatkowe:

Koszt 8 dni dodatkowych wśród niekomercyjnych jeszcze plemion na południu
Etiopii to około 600$
 

Etiopia jest pięknym krajem. Jedyny kraj w czarnej Afryce, który przez wieki utrzymał swoją państwową jedność. Tylko w XX wieku na bardzo krótko stał się kolonią włoską. Kraj cesarzy, wspaniałych średniowiecznych pałaców i jeszcze wspanialszych kościołów. Jeden z pierwszych krajów, który przyjął chrześcijaństwo, które przetrwało aż do dziś. Kraj typowych dla Afryki sawann, słoni i żyraf. Ale przede wszystkim kraj gór, które zajmują praktycznie całą powierzchnię Etiopii. Góry te nie są może tak strzeliste jak Mount Kenya, ani tak wysokie jak Kilimandżaro. Ale znakomicie nadają się do trekkingu dla najbardziej nawet początkujących turystów. Najwyższym pasmem w Etiopii są góry Simen, na szczytach których zimą zalega śnieg. I właśnie góry Simen i najwyższy w Etiopii szczyt Ras Dashen liczący sobie 4620 metrów, czyli prawie tyle co Mont Blanc, będą naszym celem pobytu i trekkingu w Etiopii. Góry Simen i Ras Dashen były niezdobyte aż do włoskiej okupacji w 1935 roku. Miejscowi wierzyli, że góry zamieszkują złe duchy i omijali je z daleka. Dziś w górach jest wiele wiosek i pastwisk, podobnie jak podczas trekkingu w Nepalu lub w Rumunii. 
Góry Simen wyrastają z płaskowyżu etiopskiego. Płaskowyż słynie z przepięknych kanionów i wodospadów. Najbardziej znany jest wodospad na Nilu, który i my odwiedzimy. W górach w nocy należy liczyć się z przymrozkami. W ciągu dnia jednak wystarcza krótki rękaw. W górach spotkać możemy etiopskich pasterzy i nomadów. Nie brakuje też zwierząt, szczególnie wszelkich gatunków ptaków, górskiej odmiany pawiana, występuje również bardzo rzadki lis etiopski.
Ras Dashen i góry Simen to najłatwiejszy trekking w naszej ofercie. Stopniowo dzień po dniu zyskujemy wysokość. A w niesieniu bagażu wyręczają nas muły. Należy jednak być przygotowanym do ośmiodniowego marszu, podobnego w trudnościach do rajdu po Beskidach lub Bieszczadach. Najlepszy sezon na trekking w Etiopii to tamtejsza pora sucha, czyli okres od września do maja. 
Należy pamiętać, że jedziemy do kraju o zupełnie innej florze bakteryjnej, innej higienie, innej kulturze. Trzeba też pamiętać, że wchodzimy na wysokość 4600 metrów. Powinniśmy w związku z tym dysponować zdrowiem, które pozwoli pokonać nam powyższe przeciwności.

Zgłoszenia przyjmujemy do 21 grudnia.

Potwierdzeniem zgłoszenia jest wpłata 3000 pln na konto stowarzyszenia.

 

Spotykamy się na Okęciu. Z Okęcia lecimy do Addis Abbeba skąd jak najszybciej lecimy do Gonder, dawnej stolicy cesarstwa, ale również punktu wypadowego w góry. W mieście mamy możliwość zwiedzenia kościołów i pałaców cesarskich, które łudząco przypominają średniowieczne warownie zachodniej Europy. Następnego dnia jedziemy do Debark. Po noclegu w Debark wynajmujemy muły i ruszamy na trekking. Pierwszy odcinek prowadzi do wioski Sangbahar. Przechodzimy przez dwie urocze doliny, następnie pniemy się na płaskowyż Simen. Po drodze możemy zobaczyć stada endmicznych pawianów Gelada. Po około ośmiu godzinach docieramy do Sangbahar, które leży w przepięknym miejscu widokowym.
Kolejnego dnia idziemy do Geech, jest to odcinek najbardziej spektakularnych widoków podczas całego trekkingu, a to z sprawą głębokich kanionów, które przypominają bardzo głęboką dziurę w Ziemi, największe wrażenie robi chyba kanion Geech Abbys. Kolejny dzień to etap do wioski Chenek. Podczas podejścia wchodzimy na ciekawy szczyt Imetgogo, który jest punktem widokowym. Obozowisko w Chenek położone jest na samym skraju przepaści co daje niesamowite wrażenie. Z Chenek idziemy do Ambikwo, ten odcinek nie ma już takich widoków, ale za to zdobywamy wysokość. Z Ambikwo ruszamy już na najwyższy szczyt Etiopii- Ras Dashen. Przechodzimy tuż obok najwyżej polożonej w Etiopii wioski Mizma. Po drodze możemy napotkać pasterzy ze swymi stadami. Lewą granią wchodzimy na najwyższy szczyt gór Simen. 
Ze szczytu schodzimy do Ambikwo. Z Ambikwo schodzimy do Sangbahar, gdzie nocujemy. Po noclegu w Sangbahar wracamy do Debraku i Gonderu. Cały pobyt w górach zajmie nam w sumie osiem dni. 
Z Gonderu jedziemy do wioski felaszów- etiopskich Żydów.
Następnie jedziemy do wioski Tys Yssat, w której znajdują się największe wodospady na Nilu, zwane: Blue Nil Waterfalls jedne z największych w świecie. 
Następnie jedziemy nad jezioro Tana, po którym płyniemy papirusowymi łodziami w celu odwiedzenia niesamowitych klasztorów znajdujących się na wyspach. Na wyspach znajduje się kilkadziesiąt klasztorów i kościołów, w niektórych podziwiać możemy piękne ikony.
Znad jeziora Tana jedziemy z powrotem do Addis Abeba skąd odlatujemy do kraju. 
Istnieje możliwość bez przedłużania wyjazdu zwiedzenia słynnych klasztorów w Lalibela. 
Istnieje możliwość przedłużenia wyjazdu o około 8 dni w celu odwiedzenia słynnych plemion żyjących na południu (koszt 600$)

PROGRAM DZIEN PO DNIU:
Oto program wyjazdu z uwzględnieniem klasztorów Lalibela (w ostatnich latach wszyscy się decydują)
- przelot Warszawa- Addis
- przelot Addis- Gonder, zwiedzanie słynnych zamków XVII w i kościoła Debre Berhan Selassie
- przejazd do Debark, organizacja trekkingu
- 6 dni trekkingu w górach Simen z wejściem na Ras Dashen (4600m)- najwyższy szczyt Etiopii.
Jeżdżący z nami himalaiści twierdzili, że to jedne z piękniejszych gór jakie widzieli.
- przejazd do Bahar Dar, po drodze wioska Żydów Etiopskich
- odpoczynek w Bahar Dar nad jeziorem Tana, odwiedzanie klasztorów na pływających wyspach, karminie pelikanów.
- odwiedzenie Wodospadów na Nilu Błękitnym
- przelot do Lalibea – zwiedzanie słynnych wykutych w skale klasztorów
- drugi dzień zwiedzania
- przelot do Addis, zwiedzanie m.in. muzeum pierwszego człowieka- Lucy
- przelot do Polski 


Zobacz zdjęcia z wyprawy 2009: http://annapurna.pl/pl/galerie/?id=25



Możesz także zgłosić swoje uczestnictwo w wyprawie używając poniższego formularza:

* wymagane pola formularza