
Najważniejsze informacje
- Kraj: Ekwador
- Termin: 10–20 października 2026 (11 dni)
- Charakter wyprawy: trekking i wejścia na wulkany
- Główne cele: Cotopaxi, Chimborazo i inne szczyty programu
- Najwyższy punkt: Chimborazo 6263 m n.p.m.
- Wymagania: bardzo dobra kondycja, odporność wysokościowa i przygotowanie górskie
- Zgłoszenia: do 15 czerwca 2026
- Start/Koniec: Warszawa (Berlin/Wiedeń dojazd zapewniony)
- Cena: około 6500 zł + 2500 USD (łącznie około 15 500 zł przy kursie 3,6 zł/USD)
Ekwador jest krajem o obszarze połowy Polski.
Na niewielkim obszarze można tu znaleźć 30 wulkanów, amazońską dżunglę, ocean z unikalną przyrodą oraz skarby starej inkaskiej cywilizacji. Chimborazo liczący 6263 m jest nie tylko najwyższym wulkanem w Ekwadorze, ale też jednym z najwyższych wulkanów na świecie, a poprzez to, że znajduje się bardzo blisko równika jest najwyższą górą świata licząc od jądra Ziemi. Biorąc pod uwagę odległość od środka Ziemi Chimborazo jest o 2150 metrów wyższy od Mount Everestu. Ciekawe jest także to, że do polowy XIX wieku górę uważano za najwyższą na świecie. Podczas wyprawy spróbujemy zdobyć także innego kolosa Cotopaxi– 5897m, który jest najwyższym czynnym wulkanem świata a aklimatyzować będziemy się na również czynnym wulkanie- Guagua Pichincha (4780m).
Góry Ekwadoru odznaczają się bardzo nieprzewidywalną pogodą. Generalnie najlepsze miesiące do zdobywania Chimborazo to czerwiec-lipiec oraz grudzień-styczeń. Góra położona jest blisko równika, niemniej jej wysokość zmusza do tego aby być gotowym na niskie temperatury, która nocą oraz w okolicy wierzchołka może spaść do -15 stopni. Wulkany w Ekwadorze często spowite są gęsto mgła zarówno w dzień jak i w nocy. Aby nie pobłądzić wynajmujemy lokalnych przewodników, którzy znają znakomicie drogę a także aktualny układ szczelin na lodowcach.
Na szczyt wchodzić będziemy drogą klasyczną, średnio trudną. Jest to śnieżne zbocze o średnim nachyleniu
40 stopni, mogą wystąpić krótkie strome fragmenty. Na Chimborazo występuje czasem większe oblodzenie. Chimborazo jest wygasłym wulkanem, więc nachylenie stoku jest równomierne. Po drodze występują szczeliny, w związku z tym będziemy związani liną. Średnie trudności techniczne czynią z góry doskonały cel dla bardziej ambitnie nastawionych turystów górskich, a także dla alpinistów chcących sprawdzić się na wysokości. Wysokość 6263 m jest jednak wyzwaniem. Góra jest wyższa o prawie 200 metrów od Mc Kinleya (Denali) ! Łatwiejsze do wejścia jest Cotopaxi (5897m), które jest równomiernie nachylonym pięknym wulkanem. Nachylenie stoku jest tu mniejsze, natomiast więcej jest szczelin, seraków. Do przejścia niektórych szczelin używamy drabiny. Cotopaxi nie tylko samo w sobie jest piękne, droga wejściowa jest jedna z piękniejszych dróg lodowcowych ze względu na ukształtowanie lodowca, natomiast na samym szczycie czeka nas ziejący krater. Najłatwiejszym celem będzie pierwsza góra czyli Guagua Pichincha, która nie ma lodowca, ale tez jest czynnym wulkanem. Dodatkową trudnością są wydobywające się zarówno z Pichinchy jak i z Cotopaxi gazy wulkaniczne, które zmniejszają i tak już niewielką zawartość tlenu w atmosferze. Nikogo raczej nie omija ogólne osłabienie spowodowane wysokością, dość często występują bóle głowy. Staramy się zapewnić dokładną aklimatyzację aby powyższe problemy wystąpiły w stopniu możliwie znikomym i nie były przeszkodą w drodze na szczyty. Dlatego też system aklimatyzacji jest tak ułożony, że poprzez coraz to wyższe wierzchołki aklimatyzujemy się podczas wspinania. Od każdego uczestnika wyprawy wymagane jest odpowiednie przygotowanie kondycyjne. Bardzo wskazane jest posiadać doświadczenie wysokościowe. Do wyjazdu radzimy się przygotować, najlepiej poprzez intensywne wędrówki górskie.
Uwaga!
Dla uczestników, którzy nie używali raków i czekana obowiązkowy jest kurs lodowcowy. Można go jednak przejść na miejscu (taniej niż w Polsce). Dobrym przygotowaniem do tej wyprawy są też wcześniejsze wyjazdy lodowcowe, takie jak Grossglockner, Gruzja (Kazbek), Mont Blanc i Monte Rosa.
Cena wyprawy: około 6500 zł + 2500 USD (łącznie około 15 500 zł przy kursie 3,6 zł/USD)
Kwota w złotych pokrywa bilet lotniczy i ubezpieczenie; kwotę w dolarach zabieramy ze sobą. Cena może się nieznacznie wahać ze względu na zmiany kursów walut.
| Cena obejmuje | Cena nie obejmuje |
|---|---|
|
|
Termin wyprawy może zmienić się o +/− 3 dni.
1. Chętnych do udziału w wyprawie prosimy o zgłoszenia nie później niż do 15 czerwca 2026.
2. Potwierdzeniem zgłoszenia jest wpłata na bilet i ubezpieczenie w wysokości 6500 zł.
3. Proszę o przesłanie imienia, nazwiska, daty oraz miejsca urodzenia, adresu stałego zameldowania i numeru pesel przez e-mail lub stronę kontaktową.
Z Warszawy (w wypadku dużej różnicy w cenie biletu z Berlina lub Wiednia zapewniamy dojazd do lotnisk zagranicznych) lecimy do stolicy Ekwadoru- Quito. Kolejne dni przeznaczone będą na aklimatyzację. Pierwszy to odpoczynek w Quito, ewentualnie fakultatywny wyjazd na równik wraz z obserwacją niesamowitych zdarzeń fizycznych oraz do krateru wulkanu. Drugi etap to wejście na znajdujący się tuż za miastem czynny wulkan Guagua Pichincha -4794m. Docieramy do indiańskiej wioski Lloa, z której w ciągu kilku godzin powinniśmy osiągnąć schron na wysokości 4500m, gdzie spędzimy noc. Po noclegu wejdziemy piękną granią na Pichinche w buchającym dymie, tego samego dnia powrót do Quito. Czeka nas dalszy ciąg aklimatyzacji, która odbywać się będzie na zboczach najwyższego czynnego wulkanu na świecie -Cotopaxi (5897m). Po nocy w hotelu jedziemy autokarem do miejsca zwanego “Entrada del Cotopaxi”, gdzie przesiadamy się na samochód terenowy, który po piachu i głazach dowozi nas na wysokość 4500 metrów skąd już pieszo udajemy się do schroniska Jose Ribas położonego na wysokości 4700 metrów. Kolejny dzień to pobyt w schronisku i spacery po okolicy w celu złapania aklimatyzacji. Kolejnego dnia będziemy próbowali zdobyć wulkan. Droga na szczyt wiedzie wśród potężnych szczelin i zajmuje około 6-8 godzin. Na wysokości 5897 metrów, czyli na szczycie mamy możliwość zajrzenia do dymiącego krateru. Krater ma 700 metrów średnicy a jako pierwsza zjechała do jego wnętrza wyprawa polsko -czeska w latach siedemdziesiątych.
Po zejściu z Cotopaxi jedziemy autokarem do miasta Banos gdzie łapiemy oddech w tamtejszych gorących źródłach. Po odpoczynku udajemy się wynajętym busem, która dowozi nas w pobliże schroniska Whymper położonego na zboczu Chimborazo na wysokości 5000m, po drodze często można spotkać stada lam. Przy dobrej widoczności ze schroniska widać 70% drogi na Chimborazo. Wstajemy o północy i po skromnym posiłku ruszamy w kierunku szczytu. Najpierw podchodzimy śnieżnym zboczem, po dwóch godzinach dochodzimy do szerokiej grani, którą podążamy dalej. Docieramy do przedwierzchołka, z którego 150 m schodzimy w dół. Przed nami etap wymagający najwięcej wysiłku, czyli wejście na główny wierzchołek. Po około 8 godzinach od wyjścia ze schroniska powinniśmy stanąć na najwyższym szczycie świata (oczywiście pod pewnym względem). Zejście do schroniska zajmuje 3-4 godziny. Ze względów bezpieczeństwa należy być na szczycie do godziny 8.
Po Chimborazo wracamy do Quito lub udajemy się na dodatkową wycieczkę.
Oto plan dzień po dniu:
• przelot do Quito
• aklimatyzacyjny wyjazd na równik i testy z jajkiem i wodą (fakultatywny)
• podejście do schroniska pod Guagua Pichincha (4500m)
• wejście na Pichincha, odpoczynek w oparach dymu (4800m), zejście do Quito.
• przejazd do schroniska pod Cotopaxi (4700m)
• szkolenie i rekonesans
• wejście na Cotopaxi (5897m)- najwyższy czynny wulkan świata, wejście odbywa się po jednym z piękniejszych lodowców
• przejazd do Banos
• odpoczynek w Banos- gorące źródła, miejscowość wypoczynkowa w stylu Zakopanego pod czynnym i grzmiącym wulkanem Tunguraua
• przejazd do schroniska pod Chimborazo (5000m)
• wejście na Chimborazo (6263 m)- najwyższy szczyt świata licząc od jądra Ziemi
• powrót do Quito
• przelot do Polski lub wycieczki dodatkowe
Wyprawa trwa 11 dni (10–20 października 2026). Poniżej sekwencja etapów z wysokością noclegu i kluczowymi informacjami z terenu.
| Etap | Co robimy | Nocleg / wysokość |
|---|---|---|
| 1 | Przelot z Warszawy (ew. Berlina lub Wiednia) do stolicy Ekwadoru — Quito. | Quito |
| 2 | Odpoczynek i aklimatyzacja w Quito. Fakultatywny wyjazd na równik wraz z obserwacją zdarzeń fizycznych (testy z jajkiem i wodą) oraz do krateru wulkanu. | Quito |
| 3 | Przejazd do indiańskiej wioski Lloa. Kilkugodzinne podejście do schronu pod Guagua Pichinchą. | Schron pod Pichinchą — 4500 m |
| 4 | Wejście piękną granią na Guagua Pichinchę (4794 m) — w buchającym dymie. Zejście i powrót do Quito tego samego dnia. | Quito |
| 5 | Przejazd autokarem do punktu „Entrada del Cotopaxi”. Przesiadka na samochód terenowy, który po piachu i głazach dowozi nas na wysokość 4500 m. Dalej pieszo do schroniska Jose Ribas (4700 m). | Schronisko Jose Ribas — 4700 m |
| 6 | Szkolenie i rekonesans. Spacery po okolicy dla pogłębienia aklimatyzacji. | Schronisko Jose Ribas — 4700 m |
| 7 | Wejście na Cotopaxi (5897 m) — najwyższy czynny wulkan świata. Droga wiedzie wśród potężnych szczelin (miejscami używamy drabiny) i zajmuje ok. 6–8 godzin. Na szczycie zaglądamy do dymiącego krateru o średnicy 700 m. Po zejściu — przejazd autokarem do Baños. | Baños |
| 8 | Odpoczynek w Baños — gorące źródła, miejscowość wypoczynkowa pod czynnym wulkanem Tungurahua. | Baños |
| 9 | Przejazd wynajętym busem w pobliże schroniska Whymper na zboczu Chimborazo (po drodze często stada lam). Ze schroniska przy dobrej widoczności widać ok. 70% drogi szczytowej. | Schronisko Whymper — 5000 m |
| 10 | Wstajemy o północy. Podchodzimy śnieżnym zboczem ok. 2 godzin do szerokiej grani, potem do przedwierzchołka (stąd 150 m w dół), następnie wejście na główny wierzchołek Chimborazo (6263 m). Łącznie ok. 8 godzin od wyjścia ze schroniska. Ze względów bezpieczeństwa należy być na szczycie do godz. 8. Zejście do schroniska: 3–4 godziny. Powrót do Quito. | Quito |
| 11 | Przelot do Polski lub rozpoczęcie wycieczek dodatkowych (Galapagos, Isla de la Plata, dżungla w Baños, dżungla przy granicy z Kolumbią lub Brazylią). | — |
Termin wyprawy może zmienić się o +/− 3 dni. Kolejność etapów może ulec drobnym korektom ze względu na warunki pogodowe — wulkany Ekwadoru odznaczają się bardzo nieprzewidywalną pogodą i często spowite są mgłą.
Jeśli interesują Cię także inne wysokie cele wulkaniczne, zobacz Ojos del Salado 6893 m oraz Iran – Demavend.
Zobacz też:
• Grossglockner
• Gruzja (Kazbek)
• Mont Blanc
• Monte Rosa
• Elbrus
• Łatwy alpinizm
Wyprawa trwa 11 dni — od 10 do 20 października 2026. Termin może zmienić się o +/− 3 dni.
Cena wynosi około 6500 zł oraz 2500 USD (łącznie około 15 500 zł przy kursie 3,6 zł/USD). Kwota w złotych pokrywa bilet lotniczy i ubezpieczenie i wpłacana jest przed wyjazdem. Kwotę w dolarach uczestnik zabiera ze sobą i płaci na miejscu. Cena może się nieznacznie wahać ze względu na zmiany kursów walut.
W cenie: przelot do Quito i z powrotem, wszystkie przejazdy w Ekwadorze (autokary, pick-upy, transport górski), organizacja wyprawy, wyżywienie 2 razy dziennie (śniadanie i obiadokolacja), specjalne ubezpieczenie alpinistyczne, noclegi w hotelach klasy turystycznej i w schroniskach górskich, podstawowe szkolenie, wstęp do parków narodowych Cotopaxi i Chimborazo, składka klubowa (1000 zł) oraz miejscowi przewodnicy na Cotopaxi i Chimborazo.
Cena nie obejmuje nadbagażu, alkoholu oraz fakultatywnych wycieczek dodatkowych: wyjazdu na równik (30–40 USD), Isla de la Plata (120–180 USD, 3–4 dni przedłużenia), dżungli w okolicy Baños (150–200 USD, 2–3 dni), dżungli przy granicy z Kolumbią lub Brazylią (400 USD, 4 dni) ani Galapagos (1200 USD, 4 dni).
Wymagana jest bardzo dobra kondycja, odporność wysokościowa i przygotowanie górskie. Bardzo wskazane jest doświadczenie wysokościowe. Do wyjazdu najlepiej przygotować się przez intensywne wędrówki górskie.
Nie jest to warunek wykluczający. Dla uczestników, którzy nie używali raków i czekana, obowiązkowy jest kurs lodowcowy — można go przejść na miejscu, w Ekwadorze, taniej niż w Polsce.
Dobrym przygotowaniem są wcześniejsze wyjazdy lodowcowe organizowane przez Annapurna Club: Grossglockner, Kazbek (Gruzja), Mont Blanc i Monte Rosa.
System aklimatyzacji jest ułożony tak, że aklimatyzujemy się poprzez coraz to wyższe wierzchołki. Najpierw docieramy do indiańskiej wioski Lloa, skąd w ciągu kilku godzin osiągamy schron na wysokości 4500 m i nocujemy pod Guagua Pichinchą. Następnego dnia wchodzimy na szczyt i wracamy do Quito. Kolejny etap aklimatyzacji odbywa się pod Cotopaxi: dojeżdżamy do schroniska Jose Ribas na 4700 m, spędzamy tam noc i kolejny dzień przeznaczamy na pobyt w schronisku oraz spacery po okolicy. Dopiero po tym ruszamy na Cotopaxi, a następnie na Chimborazo z noclegiem w schronisku Whymper na wysokości 5000 m.
Tak. Nikogo raczej nie omija ogólne osłabienie spowodowane wysokością, dość często występują bóle głowy. Dodatkową trudnością są gazy wulkaniczne wydobywające się z Pichinchy i Cotopaxi, które zmniejszają i tak niewielką zawartość tlenu w atmosferze. Staramy się zapewnić dokładną aklimatyzację, aby te problemy wystąpiły w stopniu możliwie znikomym.
Ekwador leży blisko równika, ale wysokość zmusza do bycia gotowym na niskie temperatury. Nocą oraz w okolicy wierzchołka temperatura może spaść do −15 °C. Wulkany często spowite są gęstą mgłą zarówno w dzień, jak i w nocy.
Startujemy z Warszawy. W wypadku dużej różnicy w cenie biletu z Berlina lub Wiednia zapewniamy dojazd do lotnisk zagranicznych.
Zgłoszenia przyjmujemy do 15 czerwca. Potwierdzeniem zgłoszenia jest wpłata na bilet i ubezpieczenie w wysokości 6500 zł. Do zgłoszenia należy przesłać imię, nazwisko, datę i miejsce urodzenia, adres stałego zameldowania oraz numer PESEL — przez e-mail lub stronę kontaktową.