BEGIN:VCALENDAR
VERSION:2.0
PRODID:-//Annapurna Club - ECPv4.9.13//NONSGML v1.0//EN
CALSCALE:GREGORIAN
METHOD:PUBLISH
X-WR-CALNAME:Annapurna Club
X-ORIGINAL-URL:https://annapurna.pl
X-WR-CALDESC:Wydarzenia na Annapurna Club
BEGIN:VTIMEZONE
TZID:Europe/Warsaw
BEGIN:DAYLIGHT
TZOFFSETFROM:+0100
TZOFFSETTO:+0200
TZNAME:CEST
DTSTART:20260329T010000
END:DAYLIGHT
BEGIN:STANDARD
TZOFFSETFROM:+0200
TZOFFSETTO:+0100
TZNAME:CET
DTSTART:20261025T010000
END:STANDARD
END:VTIMEZONE
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20260722
DTEND;VALUE=DATE:20260801
DTSTAMP:20260609T212342
CREATED:20200111T211444Z
LAST-MODIFIED:20260401T123049Z
UID:701-1784678400-1785542399@annapurna.pl
SUMMARY:Monte Rosa
DESCRIPTION:  \n\n			\n				\n			\n			\n				\n			\n			\n				\n			\n			\n				\n			\n			\n				\n			\n		\n\n“Żadna inna góra nie osiąga takiej wysokości” powiedział Leonardo da Vinci\, gdy pod koniec XV wieku wspinał się na niewielką Monte Bosso – dziś wiemy jak niewiele się pomylił bo pomimo że najwyższy szczyt grupy Monte Rosa – Duforspitze ustępuje wysokością (tylko!) Mont Blanc to tu znajduje się najwięcej szczytów czterotysięcznych na tak niewielkiej przestrzeni i właśnie Monte Rosa jest najwyższym masywem zachodniej Europy.\nGłówne szczyty masywu to wspomniany już Duforspitze 4634m ze swoją wschodnią ścianą\, która uchodzi a najwyższą w Europie\, wyniosły Nordend 4609m\, Zumsteinspitze 4563m\, Punta Gnifetti 4554m a ponadto Parrotspitze 4432m\, Ludwigshohe 4341m\, Schwarzhorn 4322m. i Piramide Vincent 4215m. Nasza wyprawa ma na celu zdobycie sześciu- siedmiu samodzielnych szczytów i 3 wierzchołki o wysokości przekraczającej 4000m.\nPanorama z wierzchołka Punta Gnifetti uchodzi za najrozleglejszą w całych Alpach – podobno przy idealnej pogodzie na południu dostrzec można błękit Morza Śródziemnego. Wyjazd jest tak zaplanowany aby optymalnie wykorzystać czas i zaaklimatyzować się poprzez zdobywanie najpierw niższych i łatwiejszych szczytów by na samym końcu zdobyć najwyższy Punta Gnifetti 4550m. Przy doświadczonej grupie jest możliwe zdobycie najwyższego szczytu masywu – potężny Duforspitze. Trudności wspinaczkowe nie przekraczają stopnia II (miejscami) i nachylenia 40 stopni z wyjątkiem samego Dufora gdzie trudności “dwójkowe” są ciągłe a miejscami osiągają III-ci stopień.\nPomimo że brzmi to niegroźnie to należy uwzględnić\, że przejścia będą się odbywać głównie graniami o dużej ekspozycji. Ze względu na dużą wysokość dokuczliwe mogą być brak tlenu\, niskie ciśnienie\, wiatr oraz silne słońce. W związku z aklimatyzacją może pojawić się ogólne osłabienie. Z tego powodu zwracamy uwagę na przygotowanie kondycyjne\, polecamy marsze i biegi z plecakiem. \nUwaga! – wykluczony jest udział osób z chorobą powodującą\, że pobyt na dużej wysokości jest szkodliwy! Nasz prowadzący działał już w rejonie Monte Rosa wchodząc min. na Dufourspitze.\nW miejscach i sytuacjach potencjalnie niebezpiecznych prowadzący zapewnia kompleksową asekurację odpowiednią do zaistniałych okoliczności. Podczas każdego wyjazdu staramy się zapewnić dokładną aklimatyzację. Jeden prowadzący przypada na 4-6 osób. Wyjazd przeznaczony jest dla osób potrafiących poruszać się z czekanem i rakami. \n  \nJeśli nie chodziłeś z rakami i czekanem musisz przejść obowiązkowe szkolenie. Najlepiej zrobić to w kwietniu w Tatrach. Bo na miejscu może być drożej.  Zainteresowanych prosimy o pilny kontakt. \n  \nKOSZT:\n5500 zł \nkoszt obejmuje: organizację wyprawy\, noclegi w namiotach wyprawowych (w górach oraz na campingach)\, ubezpieczenie alpinistyczne\, wyżywienie (dwa posiłki dziennie\, gotujemy sami na kuchenkach dodatkowo prowiant na drogę jako trzeci posiłek)\, podstawowe szkolenie\, wjazd i zjazd kolejką do schroniska Gnifetti.\, składkę na rzecz klubu\, 1 nocleg w schronisku Margherita. \nNie jest wliczony przejazd. \nIstnieje możliwość zakwaterowania na wszystkie noce w schronisku. \n  \nOsoby\, które nie potrafią posługiwać się czekanem i rakami proszone są o kontakt. \nWprowadziliśmy kursy dla osób nie mających doświadczenia w używaniu raków i czekana. \n  \nZGŁOSZENIA:\n1. Chętnych do udziału w wyprawie prosimy o zgłoszenia do 15 kwietnia. \n2. Potwierdzeniem zgłoszenia jest wpłata w wysokości 1500 zł na konto. \nNr konta: Annapurna Club\, Anna Rozmus GB59 REVO 0099 7095 5160 78 z dopiskiem: Monte Rosa. \nProszę o potwierdzenie wpłaty i przeslanie danych osobowych. \n  \nPROGRAM:\nWyjazd z Katowic skąd udamy się do Włoch do miejscowości Tschaval (1825m.)\, ewentualnie spotkanie na miejscu. Po krótkim odpoczynku i przepakowaniu żywności wyruszymy kolejką a potem pieszo do schroniska Gnifetti (3647m.)\, które jest celem tego etapu (w przypadku kiepskiej kondycji członków zespołu istnieje możliwość podzielenia tego etapu na dwa dni). W okolicy schroniska rozbijamy namioty i po noclegu wyruszamy w kierunku pierwszego czterotysięcznika – Piramide Vincent 4556m. Szczyt osiągamy po około 3 godz. wspinaczki lodowcem a następnie skalno-śnieżną granią. Dla wytrwałych istnieje możliwość przedłużenia wycieczki o około dwie godziny i wejścia na jeszcze jeden wierzchołek czterotysięczny – Punta Giordani 4046m. Po 6-8 godz. znajdziemy się z powrotem w schronisku Gnifetti. Następnego dnia wstajemy wcześnie rano\, zwijamy namioty (zostaną w depozycie w schronisku) i wyruszamy w kierunku schronu Balmenhorn który staje się bazą wypadową dla ataków na Corno Nerro 4322 i Ludwigshohe 4341\, które zdobywamy tego samego dnia. Po noclegu w niezagospodarowanym schronie rozpoczynamy wspinaczkę łagodnymi śnieżnymi polami w kierunu przełęczy Lisjoch aby przed jej osiągnięciem odbić na wschód w kierunku Parrotspitze 4436m\, który zdobywamy podniebną śnieżną zachodnią granią. Z wierzchołka schodzimy na przełęcz Sesser 4300m i rozpoczynamy wspinaczkę południowo-zachodnimi stokami Punta Gnifetti 4556m aż na szczyt\, gdzie znajduje się najwyżej położone schronisko Alpejskie – Margarita Hut\, nazwane tak na cześć jego fundatorki królowej Małgorzaty. Potem wszyscy wyruszą w kierunku Zumsteinspitze- dziewiątego czterotysięcznika na naszej trasie. Jeżeli grupa lub jej część okaże się wystarczająco mocna podejmiemy próbę wejścia na trudny i niebezpieczny Duforspitze\, gdzie trudności osiągają III stopień i występują w dużym nagromadzeniu i ogromnej ekspozycji!. Decyzję o ewentualnym ataku na ten wierzchołek podejmuje prowadzący! Jeżeli nastąpi atak na Dufora to kolejną noc spędzimy w schronisku Margarita. Jeżeli nie\, to zejdziemy do schronu Balmenchorn. Kolejny dzień jest ostatnim w górach i przeznaczony jest na zejście do Tschaval skąd wyruszymy w podróż powrotną do kraju. Oczywiście podany powyżej program może ulec zmianie lub nie zostać w pełni zrealizowany ze względu na takie czynniki jak kondycja poszczególnych członów zespołu\, warunki pogodowe\, inne wypadki losowe. Czas trwania wyjazdu to dziesięć dni w tym zawiera się osiem dni akcji górskiej i dwa dni na dojazd i powrót. \nOto plan wyprawy: \n– przejazd do Tschaval \n– przejazd kolejką do schroniska Gnifetti i założenie obozu \n– wejście na Piramide Vincent (4556m) \n– wejście na Punta Giordani (4046m) \n– podejście do schronu Balmenhorn i na szczyt Balmenhorn \n– wejście na Corno Nerro (4322)- w wypadku dobrych warunków i możliwości założenia poręczówki \n– wejście na Ludwigshohe (4341m) \n– wejście na Parrotspitze (4436m) \n– wejście na Punta Gnifetti (4556m) \n– ewentualne wejście na Dufora \n– wejście na Zumsteinspitze \n– powrót do Balmenhorn i do schroniska Gnifetti \n– zjazd kolejka \n– powrót do kraju \n  \nCO ZABIERAMY:\nProszę zabrać następujące rzeczy: 5 metrów repsznura o grubości 5 mm\, 2 karabinki zakręcane\, 2 pętlę z taśmy 50-70 cm\, śruba lodowa\, można zabrać 1-2 t-blocki\, 750 gram gazu pasującego do własnego palnika\, czyli 1 butla 500 g i jedna 250. (jeśli nie macie palnika kupcie gaz typu Epi)\, kask\, czekan\, raki dopasowane do butów\, uprząż\, ciepłe buty skórzane ze sztywną podeszwą lub buty termiczne lub skorupy (najlepiej numer za duże ale nie za luźne aby pięta nie wyskakiwała podczas chodzenia ze sztywną podeszwą żeby nie spadały raki)\, plecak 65- 90 litrów\, folia NRC\, kije teleskopowe (nie trzeba)\, krem uv 30- 60 najlepiej Vichy\, okulary przeciwsłoneczne\, 2 bluzy polar 200\, spodnie polar 100\, bieliznę oddychającą (nie trzeba)\, karimatę lub materac samopompujący\, spodnie i kurtkę wiatroszczelną (np. goretexową)\, czapkę\, bieliznę\, papier toaletowy\, menażkę\, sztućce\, przybory do mycia\, termos\, grube skarpety wełniane lub inne termiczne- 2 pary\, inne skarpety\, mogą być cienkie odprowadzające pot lub cienkie wełniane\, ciepłe rękawice narciarskie lub łapawice z wkładką polarową\, rękawice zapasowe (narciarskie\, polarowe lub wełniane)\, śpiwór minimum do –10 stopni (czyli śpiwór sztuczny o wadze minimum 1\,6 kg lub puchowy 1 kg)\, stuptuty (ochraniacze)\, plusszz lub isostar\, bandaż\, plastry i gazę\, aspirynę\, paacetamol\, ibuprom\, pyralgin\, nifurokzasyd\, krople do oczu\, coś na gardło(nie trzeba)\, antybiotyk o jak najszerszym spektrum działania\, wodę utlenioną\, maść na mięśnie i stawy\, zapalniczkę marki bic (na kamień)\, czołówkę. \n
URL:https://annapurna.pl/event/monte-rosa/
LOCATION:Włochy\, Włochy
CATEGORIES:Łatwy alpinizm
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://annapurna.pl/wp-content/uploads/2020/01/P1000264.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20260814
DTEND;VALUE=DATE:20260823
DTSTAMP:20260609T212342
CREATED:20200113T104329Z
LAST-MODIFIED:20260522T205503Z
UID:711-1786665600-1787443199@annapurna.pl
SUMMARY:Trekking Anglia i Walia – Lake District\, Snowdon i Pembrokeshire
DESCRIPTION:  \n\n  Trekking w Anglii i Walii to 9-dniowa wyprawa przez trzy bardzo różne krajobrazowo regiony Wielkiej Brytanii: górski Lake District\, walijską Snowdonię oraz skaliste wybrzeże Pembrokeshire. W programie są najwyższe szczyty Anglii i Walii\, klasyczne granie Lake District\, wejście na Snowdon oraz przejście fragmentu Pembrokeshire Coast Path.\n \n \n\n  To wyjazd dla osób\, które chcą połączyć codzienne górskie przejścia z wygodniejszą logistyką: noclegami w hostelach lub B&B\, przejazdami wynajętym samochodem i większością kosztów ujętych w cenie. Nie nosimy namiotów ani ciężkiego sprzętu biwakowego\, ale trasy wymagają dobrej kondycji\, regularnego chodzenia po górach i pewnego kroku.\n \n\n  W Lake District wchodzimy m.in. na Scafell Pike\, Sca Fell\, Skiddaw i Helvellyn. W Walii zdobywamy Snowdon\, a na koniec przechodzimy widokowy fragment wybrzeża Pembrokeshire i odwiedzamy wyspę Skomer\, znaną z ptaków morskich\, w tym maskonurów.\n \n\nNajważniejsze informacje \n\nKraj: Wielka Brytania — Anglia i Walia\nTermin: 14–22 sierpnia 2026 (9 dni)\nCharakter wyprawy: trekking górski i nadmorski\, bez noszenia namiotów\nRegiony: Lake District\, Snowdonia oraz Pembrokeshire Coast National Park\nGłówne cele: Scafell Pike\, Sca Fell\, Haystacks\, Fleetwith Pike\, Skiddaw\, Helvellyn\, Snowdon\, Pembrokeshire Coast Path i wyspa Skomer\nNajwyższy punkt: Snowdon / Yr Wyddfa — 1085 m n.p.m.\nWymagania: dobra kondycja\, pewny krok w terenie górskim\, odporność na ekspozycję na wybranych odcinkach\nNoclegi: hostele lub B&B\, pokoje 2-\, 3- lub 4-osobowe\nTransport: przelot do północnej Anglii\, powrót z Cardiff lub Bristolu\, przejazdy wynajętym samochodem\nZgłoszenia: do 15 maja 2026\nCena: 3100 zł + 1400 GBP\n\n\n    Zapytaj o szczegóły i wolne miejsce – Anglia i Walia trekking 2026\n   \n\nNie możemy wyróżnić piękniejszego zakątka kraju\, żaden nie jest równie wysublimowany i majestatyczny zarazem- to słowa Williama Wordsworth’sa wypowiedzane kilka stuleci wcześniej na temat angielskiego regionu jezior- zdają się one do dnia dzisiejszego prawdziwe dla każdego gościa\, który odwiedzi te strony. \nRejon Lake District w północnej Anglii to wyjątkowo piękne połączenie gór z  krajobrazem jezior i przesmyków wodnych.\n\n  \nLake District to największy Park Narodowy Anglii\, który wpisany został na listę światowego dziedzictwa Unesco. \nW XIX wieku przyjeżdżali tutaj romantyczni poeci aby delektować się widokami spisując swoje wiersze. Uważa się że miejsce miało wpływ na literackie dzieła  takich autorów jak William Wordsworth\, Samuel Taylor Coleridge\, Arthur Ransome oraz Beatrix Potter. \nPrzez wielu uznawany jest za najpiękniejszy zakątek Anglii. \n  \nZ tego względu trekking w tym rejonie naszym zdaniem można porównać do pięknych krajobrazów Nowej Zelandii- jest on jednak duży bliższy i na wyciągnięcie dla każdego turysty. \n  \nDrugim ważnym punktem wyjazdu jest Snowdonia. Najwyższy szczyt Anglii i Walii leżący w półncnej Walii. Znajdziemy tu wspaniałe skaliste szczyty\, sinusoidalne granie\, piękne jeziora i rzeki oraz klimatyczne wioski u podnóża gór. \n  \nNa sam koniec udamy się w rejon południowej Walii- najdzikszej przyrodniczo krainy w rejonie Anglii i Walii\, gdzie odwiedzimy wyspę z piękną kolonią maskonurów oraz przejdziemy wyjątkowo piękne szlaki skalistym\, poszarpanym wybrzeżem.\n\n  \nPodczas wyjazdu wchodzimy na cztery najwyższe szczyty Anglii- poza rejonem Szkocji-  Scafell Pike (978 n.p.m.)\, Scafell (964 m.n.p.m.) oraz na Hellvelyn (950 m.n.p.m.)-  trzeci najwyższy szczyt Anglii\, o bardzo pięknej strzelistej grani. Następnie przejeżdżamy do Walii aby wejść na Mt. Snowdon- najważszy szczyt Walii- 1085 m.n.p.m. \n  \nDlaczego warto wybrać ten trekking\n\n\n    Trzy różne regiony podczas jednego wyjazdu.\n    Program łączy Lake District\, Snowdonię i Pembrokeshire\, czyli góry Anglii\, góry Walii oraz jeden z najpiękniejszych odcinków brytyjskiego wybrzeża.\n  \n\n    Najwyższe szczyty Anglii i Walii.\n    W programie są Scafell Pike — najwyższy szczyt Anglii — oraz Snowdon / Yr Wyddfa — najwyższy szczyt Walii.\n  \n\n    Codzienne trekkingi bez ciężkiego bagażu.\n    Trasy są jednodniowe\, a noclegi zaplanowane są w hostelach lub B&B. Nie trzeba nosić namiotu ani pełnego ekwipunku biwakowego.\n  \n\n    Dużo kosztów wliczonych w cenę.\n    Cena obejmuje m.in. przelot\, wynajęcie samochodu\, paliwo\, noclegi\, dwa posiłki dziennie\, ubezpieczenie turystyczne rozszerzone o trekking oraz łódź na wyspę Skomer.\n  \n\n    Program dla osób górskich\, ale bez trudności technicznych.\n    Wyjazd nie jest wspinaczką\, ale wymaga dobrej kondycji\, odporności na pogodę i pewności na kamienistych ścieżkach oraz eksponowanych fragmentach grani.\n  \n\nKOSZT\nCena wyprawy: około 3100 zł + 1400 GBP (łącznie około 9960 zł przy kursie 4\,9 zł/GBP) \n\n  \n    Proszę wziąć pod uwagę\, że praktycznie całość kosztów podstawowych jest wliczona w cenę wyjazdu.\n  \n \n\n\n\n\n        Cena obejmuje\n      \n\n        Cena nie obejmuje\n      \n\n\n\n\n\n\norganizację wyjazdu\nprzelot do Manchesteru lub innego miasta na północy Anglii\, powrót z Cardiff bądź Bristolu (trasę podróży podamy przed zakupem biletów lotniczych\, możliwy jest wylot z Krakowa bądź Warszawy Modlin)\nopłatę za bagaż w bilecie lotniczym\nwynajęcie samochodu na całą trasę przejazdu\ncałość kosztów paliwa\nnoclegi w hostelach lub B&B w pokojach 2-\, 3- lub 4-osobowych\ndwa posiłki dziennie — śniadanie i obiadokolację\, w większości w restauracjach\nkoszty parkingów do 10 GBP dziennie\nubezpieczenie samochodu na całą trasę\nubezpieczenie turystyczne na cały okres wyjazdu\, rozszerzone o zwyżkę na uprawianie trekkingu\nkoszty łodzi na wyspę Skomer\n\n\n\n\nnadbagaż (limit bagażu to 15 kg + 8 kg bagaż podręczny)- dopłaty raczej nie będą konieczne\nkoszty parkingów wyższe niż 10 GBP dziennie\nprowiant na drogę podczas trekkingów\n\n\n\n\n\nZGŁOSZENIA\n\n  1. Chętnych do udziału w wyprawie prosimy o zgłoszenia nie później niż do 15 maja 2026.\n \n\n  2. Potwierdzeniem zgłoszenia jest wpłata 3100 zł na bilet i ubezpieczenie.\n \nDla kogo jest trekking Anglia i Walia?\n\n  Wyjazd jest przeznaczony dla osób regularnie chodzących po górach i gotowych na kilkugodzinne przejścia z przewyższeniami sięgającymi około 800–1140 m dziennie. Nie jest wymagane doświadczenie wspinaczkowe\, ale potrzebna jest dobra kondycja\, pewny krok i gotowość do marszu w zmiennej pogodzie.\n \n\n  Najbardziej wymagające fragmenty to wejście na Scafell Pike i Sca Fell\, przejście przez kilka szczytów w masywie Skiddaw oraz wejście na Helvellyn\, gdzie część trasy prowadzi eksponowaną granią i miejscami trzeba pomagać sobie rękami. Osoby z dużym lękiem wysokości powinny wziąć to pod uwagę przed zgłoszeniem.\n \nPROGRAM DZIEŃ PO DNIU\n\n  Wyprawa trwa 9 dni. Program obejmuje trekkingi w Lake District\, wejście na Snowdon w Snowdonia National Park\, przejście fragmentu Pembrokeshire Coast Path oraz wizytę na wyspie Skomer. Poniżej plan dzień po dniu.\n \n\n\n\nDzień\nCo robimy\nNocleg / przejazd\n\n\n\n\n1\n\n        Przylatujemy do jednego z większych miast północnej Anglii: Manchesteru\, Liverpoolu lub Leeds. Stamtąd wynajętym samochodem jedziemy w rejon Lake District\, do Wasdale. Dojazd zajmie około 3 godziny.\n      \n\n        Dojazd do Wasdale\n      \n\n\n2\n\n        Wejście na Scafell Pike (978 m n.p.m.)\, najwyższy szczyt Anglii\, oraz Sca Fell (964 m n.p.m.)\, drugi co do wysokości szczyt Anglii. Scafell Pike to piękny szczyt położony na uboczu Parku Narodowego Lake District. Podczas wędrówki towarzyszą nam rozległe widoki\, a przy dobrej pogodzie ze szczytu można zobaczyć wyspę Man oraz Szkocję. \n        Szlak wymaga kilku podejść przy użyciu rąk. Granie obu szczytów prowadzą kamienistymi ścieżkami z dużą ilością głazów. Trasa zajmie około 6–7 godzin w dwie strony. Przewyższenie podczas trekkingu: 1143 m.\n      \n\n        Dojazd do Gatesgarth na nocleg\n      \n\n\n3\n\n        Przechodzimy piękny szlak biegnący malowniczymi dolinami i przełęczami w północnym rejonie jezior. Wchodzimy na szczyty Haystacks oraz Fleetwith Pike. Podczas zejścia otwierają się widoki na dolinę Buttermere z jeziorem oraz na jezioro Crummock. \n        Czas przejścia: około 4 godziny. Przewyższenie łącznie: około 800 m.\n      \n\n        Przejazd do Keswick\n      \n\n\n4\n\n        Przechodzimy piękny szlak przez sześć szczytów w rejonie Skiddaw: Ullock Pike (692 m n.p.m.)\, Long Side (734 m n.p.m.)\, Carl Side (746 m n.p.m.)\, Skiddaw (931 m n.p.m.)\, Little Man (865 m n.p.m.) i Lonscale Fell (715 m n.p.m.). \n        Szlak biegnie klasyczną granią Skiddaw\, czwartego najwyższego szczytu Anglii. Long Side i Carl Side to szczyty znajdujące się w masywie Skiddaw. Z trasy rozciągają się malownicze widoki na północną część regionu jezior. \n        Czas przejścia: około 5 godzin. Odległość: 11 km. Przewyższenie łącznie: 977 m.\n      \n\n        Dojazd do Patterdale\n      \n\n\n5\n\n        Wejście na Helvellyn\, trzeci najwyższy szczyt Anglii. Około 2 godziny podejścia na Helvellyn prowadzi tzw. granią na ostrzu noża\, która wymaga od uczestników dobrego radzenia sobie z wysokością. Na tym odcinku używamy zarówno rąk\, jak i nóg do wejścia na grań Helvellyn. \n        Czas przejścia: minimum 6–7 godzin. Przewyższenie: 900 m. Odległość: 15 km.\n      \n\n        Dojazd do Snowdonia National Park\n      \n\n\n6\n\n        Wejście na Snowdon (1085 m n.p.m.). Edmund Hillary trenował na tej górze przed pierwszym wejściem na Mount Everest w 1953 roku. W rejonie znajdują się trasy startujące z poziomu morza\, więc względna wysokość\, którą można tu zdobyć\, sięga nawet około 1000 m. \n        My wejdziemy na szczyt z przełęczy Llanberis. Wejście zajmie około 4–5 godzin.\n      \n\n        Po południu dojazd do południowej Walii\n      \n\n\n7\n\n        Przechodzimy piękne szlaki najbardziej dzikiego zakątka Anglii i Walii — Parku Narodowego Pembrokeshire\, biegnącego wzdłuż wybrzeża. Szlak prowadzi skalistym wybrzeżem\, z widokami na kolejne zatoczki i formacje skalne. \n        Pembrokeshire Coast Path został założony w 1970 roku i prowadzi przez obszar 186 mil południowego wybrzeża Walii. Park Narodowy tego regionu ustanowiono w 1952 roku. \n        My przechodzimy tylko część tego szlaku — najpiękniejszy odcinek o długości 18 km. Przejście zajmie około 6 godzin.\n      \n\n        Południowa Walia\n      \n\n\n8\n\n        Odwiedzamy wyspę Skomer\, obfitującą w dużą liczbę ptaków. Znajduje się tu połowa światowej populacji burzyka północnego\, zamieszkującego jedynie obszar Oceanu Atlantyckiego\, a także duża kolonia maskonurów. \n        Wyspa sama w sobie jest narodowym rezerwatem\, miejscem ochrony ptaków i miejscem zainteresowań badaczy z całego świata.\n      \n\n        Nocleg w Tenby. Jeśli pogoda pozwoli\, możliwa ostatnia kąpiel w morzu\n      \n\n\n9\n\n        Dojazd do Cardiff i wylot do Polski. Przejazd zajmie około 3 godziny 20 minut. Jeśli będziemy mieć chwilę czasu\, odwiedzimy Cardiff z jego zamkiem i historycznymi uliczkami.\n      \n\n        Powrót do Polski\n      \n\n\n\n\n  Pomimo trekkingowego charakteru wyjazd zorganizowany jest w jak najbardziej wygodnych warunkach. Codziennie śpimy w pokojach 2–4 osobowych i jemy kolacje w lokalnych pubach lub hostelach.\n \n\n  Nie zabieramy namiotów ze względu na duże możliwości opadów\, a także dlatego\, że nie są one konieczne do przejścia wyznaczonych jednodniowych tras trekkingowych.\n \n\n  Tempo wyjazdu będzie dostosowane do możliwości i wieku grupy.\n \nZapraszamy w ten niezwykle różnorodny trekkingowo i przyrodniczo obszar pełen krystalicznie czystych jezior\, pięknych poszarpanych grani i szczytów i bardzo przyjaznych mieszkańców tej bliskiej z zarazem dalekiej wyspy ! \n\n    Zapytaj o szczegóły i wolne miejsce – Anglia i Walia trekking 2026\n   \nPodobne wyprawy trekkingowe\n\n  Jeśli interesują Cię chłodniejsze\, widokowe kierunki trekkingowe\, zobacz także nasze wyprawy:\n  Szkocja\,\n  Islandia\,\n  Nowa Zelandia oraz\n  Patagonia.\n \nFAQ — Anglia i Walia trekking\n\nCzy trekking w Anglii i Walii jest trudny?\n\n    Wyjazd wymaga dobrej kondycji i regularnego chodzenia po górach. Większość tras to kilkugodzinne trekkingi z przewyższeniami od około 800 do ponad 1100 m. Najbardziej wymagające są wejścia na Scafell Pike i Sca Fell oraz odcinek graniowy na Helvellyn.\n   \nCzy trzeba mieć doświadczenie wspinaczkowe?\n\n    Nie. To nie jest wyprawa wspinaczkowa. Trzeba jednak mieć pewny krok w terenie górskim i dobrze radzić sobie na kamienistych ścieżkach. Na wybranych fragmentach\, zwłaszcza w rejonie Helvellyn\, miejscami używa się rąk dla zachowania równowagi.\n   \nCzy nosimy namioty i ciężki sprzęt?\n\n    Nie. Noclegi są planowane w hostelach lub B&B\, w pokojach 2-\, 3- lub 4-osobowych. Trekkingi są jednodniowe\, więc nie trzeba nosić pełnego ekwipunku biwakowego.\n   \nCo jest wliczone w cenę?\n\n    Cena obejmuje organizację wyjazdu\, przelot\, wynajęcie samochodu\, paliwo\, noclegi\, dwa posiłki dziennie\, ubezpieczenie samochodu\, ubezpieczenie turystyczne rozszerzone o trekking oraz łódź na wyspę Skomer.\n   \nCo nie jest wliczone w cenę?\n\n    Cena nie obejmuje nadbagażu\, kosztów parkingów przekraczających 10 GBP dziennie oraz prowiantu na drogę podczas trekkingów.\n   \nJakie miejsca odwiedzamy podczas wyprawy?\n\n    W programie są Lake District\, Snowdonia oraz Pembrokeshire Coast National Park. Wchodzimy m.in. na Scafell Pike\, Sca Fell\, Skiddaw\, Helvellyn i Snowdon oraz odwiedzamy wyspę Skomer.\n   \nDo kiedy można się zgłaszać?\n\n    Zgłoszenia przyjmowane są do 15 maja 2026. Potwierdzeniem udziału jest wpłata 3100 zł.\n   \n\n
URL:https://annapurna.pl/event/anglia-walia-trekking/
LOCATION:Wielka Brytania\, Lake District National Park\, Cumbria\, United Kingdom
CATEGORIES:Trekkingi
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://annapurna.pl/wp-content/uploads/2020/01/lake-districk-kopia.jpg
ORGANIZER;CN="Annapurna%20Club":MAILTO:annapurna@annapurna.pl
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20260815
DTEND;VALUE=DATE:20260826
DTSTAMP:20260609T212342
CREATED:20200111T205318Z
LAST-MODIFIED:20260329T140717Z
UID:688-1786752000-1787702399@annapurna.pl
SUMMARY:Kilimandżaro
DESCRIPTION:  \nDach i symbol Afryki\, śnieg na równiku. Ngorongoro- żywa Arka Noego.\nKilimandżaro (5895 m) – dach a zarazem herb Afryki. Najwyższa wolno stojąca góra świata. Żywy wulkan\, który śpi\, jedna z tajemnic kontynentu. U podnóża rozciąga się typowo afrykańska sawanna\, gorąca i pełna zwierząt. Pierwszego Europejczyka\, który odważył się opowiadać o śniegach pod równikiem\, wyśmiano. Dla arabskich handlarzy to od zawsze ?Góra Karawan?. Jasny szczyt wiernie wskazywał im drogę z odległości blisko dwustu kilometrów. Szczyt zdobyła niemiecka ekspedycja pod wodzą Hansa Meyera w roku 1886. Dziś o zdobycie szczytu pokusić się mogą turyści\, konieczne jest jednak przygotowanie kondycyjne. Kilimandżaro składa się z wielu wulkanów\, z których główne to: Shira\, najwyższy i najmłodszy Kibo oraz Mawenzi. Na najwyższy szczyt masywu i jednocześnie najwyższy punkt wulkanu Kibo- Uhuru Peak (5895m) ?wiedzie kilka różnych dróg. \nMy skorzystamy z najbardziej skutecznej drogi Machame. Zamiast zwyczajowych pięciu dniu wchodzić będziemy sześć co daje dużo lepszą aklimatyzację\, a w związku z tym o połowę większe szansę na zdobycie szczytu. Spędzimy dwie noce na ważnej dla aklimatyzacji wysokości 3800 metrów. Podczas naszych wyjazdów szczyt zdobywa zazwyczaj 90 procent uczestników. \nGłówną przeszkodą dla zdobywających szczyt jest rozrzedzone powietrze. Powyżej 5000 metrów raczej nikogo nie omija ogólne osłabienie\, zdarzają się też zawroty i bóle głowy\, bóle żołądka. Poprzez wejście odpowiednią drogą oraz w odpowiednim tempie staramy się zapewnić dokładną aklimatyzację tak aby powyższe dolegliwości wystąpiły w stopniu możliwie znikomym i nie były przeszkodą w drodze na szczyt. Kładziemy też nacisk na przygotowanie kondycyjne przed wyjazdem\, polecamy marsze z plecakiem\, wędrówki po górach\, brak formy także może być przeszkodą w zdobywaniu góry. Ze względu na wysokość i położenie geograficzne należy się liczyć z bardzo silnym promieniowaniem słonecznym. Trudności techniczne są mniejsze niż na najłatwiejszych czterotysięcznikach\, można je porównać z letnim wejściem na Babią Górę. Nie należy jednak zapominać o różnicy wysokości i odległościach. Wejście na Giewont zajmuje 2 godziny\, natomiast aby wejść na Kilimandżaro trzeba iść kilka dni. Z powodu\, iż góra jest łatwa technicznie- oprócz kijków- nie jest wymagany żaden specjalistyczny sprzęt. Warto zabrać mocne buty i ubranie na wszystkie pory roku. Temperatury wahają się od ponad trzydziestu stopni na dole do poniżej minus dziesięciu w czasie zdobywania szczytu. Okresy lipiec- sierpień oraz grudzień- styczeń to najlepszy okres zarówno na zdobywanie szczytu (najlepsza pogoda) \, a także na safari (najwięcej zwierząt przy wodopojach). Szczyt najlepiej zdobywać przed godziną dziesiątą\, później często psuje się pogoda\, wszystko zakrywa zimna mgła. Uwaga! Wykluczony jest udział osób z chorobą powodującą\, że pobyt na dużej wysokości lub w tropiku jest szkodliwy. Przed wyjazdem należy koniecznie zaszczepić się przeciw: tężcowi\, żółtej febrze (wystarczają na 10 lat). Szczepienia wykonują stacje Sanepidu. \n  \nKOSZT: \n6000 pln + 2500 usd \n  \nKoszt obejmuje: \norganizację wyprawy\, przelot do Nairobi i z powrotem\, przejazd Nairobi-Moshi-Nairobi\, przejazdy do parków narodowych i na safari\, noclegi w hotelach w Moshi i Nairobi\, w górach noclegi w namiotach\, wyżywienie: na dole 2 posiłki dziennie\, w górach i na safari dodatkowo suchy prowiant jako trzeci posiłek\, na trekkingu posiłki przygotowane przez kucharza\, 6- dniowy trekking trasą Machame (zazwyczaj firmy oferują 5-dniowy)\, koszt wynajęcia przewodników\, tragarzy i kucharzy\, koszta wstępu do parków: Kilimandżaro\, Manyara\, Ngorongoro\, koszta noclegów w parku Kilimandżaro\, specjalne ubezpieczenie trekkingowe i ubezpieczenie od kosztów leczenia\, podstawowe szkolenie. \nKoszt nie obejmuje: tanzańska wiza (50$)\, obowiązkowych napiwków (w sumie około 200- 250 $)\, wycieczek fakultatywnych: wioska masajska ( około 15$)\, wodospad Uru (około 35 $)\, ewentualnego przedłużenia pobytu na Kilimandżaro o 1 dzień (około 180$) alkoholu. Zanzibaru: 2500- 3000 zł \n  \nZGŁOSZENIA:  \nPotwierdzeniem zgłoszenia jest wpłata na bilet i ubezpieczenie w wysokości 6000 zł na konto Stowarzyszenie Annapurna Klub Santander Bank  34 1090 1652 0000 0000 6404 1166 z dopiskiem: Kilimandżaro- bilet. Proszę o potwierdzenie wpłaty. \nProszę o listowne lub mailowe przesłanie imienia\, nazwiska\, daty oraz miejsca urodzenia\, stałego adresu zamieszkania. \n  \nPROGRAM: \nWylot do Kenii nastąpi z jednego z polskich miast możliwy wylot z zagranicy plus bus. Po dziesięciu godzinach lotu lądujemy w Nairobi. Spędzimy tu noc. Następnego dnia udamy się shuttle-busem do Tanzanii\, dotrzemy do miasta Moshi. Tu zatrzymamy się jeden dzień w celu złapania oddechu\, tego dnia w ramach wstępnej aklimatyzacji odwiedzimy wioski miejscowych górali\, skosztujemy piwa z bananów oraz wykapiemy się pod 30m wodospadem. Po noclegu i załatwieniu formalności jedziemy do bramy parku Kilimandżaro \, na skraju tropikalnej puszczy\, tu zaczyna się podejście. Poprzez gęstą\, dziką dżunglę\, pełną czarnych małp \, w ciągu 4-5 godzin docieramy do pierwszego miejsca noclegowego- Machame Hut (2900m). Następnego dnia ruszamy na podobny odcinek\, poprzez dżunglę a następnie wysoką kosodrzewinę dochodzimy do obozu Shira na 3700m. Popołudnie spędzamy na spacerach po okolicznych skałach. Z obozu jest piękny widok na wulkan Meru (4500m). Kolejnego dnia w celu zdobycia aklimatyzacji udajemy się w kierunku Lava Tower (4500m)\, jest to piękna skalna wieża\, na którą można wejść o ile warunki pozwalają. Podczas podejścia śniegi Kilimandżaro oślepiają nas\, bo góra jest dokładnie naprzeciw. Po krótkim pobycie na Lava Tower schodzimy do kolejnego obozu na wysokości 3900m- Barranco. To najpiękniej położony obóz z widokiem na najbardziej stromą część Kili\, osłonięty przez pionowe ściany\, porośnięta lasem sanecji. Do czwartego i ostatniego obozu szlak wiedzie poprzez zamglony\, księżycowy krajobraz\, pocięty czasem dolinami i graniami\, można tu spotkać stada antylop eland. Do Barafu Hut na 4600m docieramy po 6-8 godzinnym podejściu. Atak na szczyt rozpoczyna się o północy. W nocy jest zimno i zamarznięte piargi ułatwiają stopom oparcie. Podejście trwa około ośmiu godzin a po dziesiątej rano nad Kibo nadciągają chmury. Po około sześciu godzinach marszu nad niedalekim szczytem Mawenzi w niesamowitych barwach wschodzi słońce. W tym czasie powinniśmy znajdować się w miejscu zwanym Stella Point (5700m). Łagodną granią\, powoli krok za krokiem \, mając po jednej stronie tajemnicze wnętrze wulkanu a po drugiej błyszczące lodowce po kolejnej godzinie docieramy na szczyt. Na szczycie jest drewniana tablica\, która informuje\, że znajdujemy się w najwyższym punkcie Afryki na Uhuru Peak 5895m. (Szczyt Wolności). Ze szczytu roztaczają się bezkresne widoki na morze chmur pokrywające gorący kontynent. Ze szczytu schodzimy na odpoczynek do Barafu\, po odpoczynku schodzimy na nocleg prosto do Mweka Hut (3100m). \nZ Mweka Hut schodzimy do bram parku. Po zejściu na sam dół odpoczywamy w Moshi. \nPo odpoczynku wynajętymi Land Roverami jedziemy na dwudniowe safari. Wyboistą drogą przez bezkresną i wyschniętą sawannę docieramy do miasteczka Mto Wa Mbu\, gdzie zatrzymujemy się na posiłek. Następnie udajemy się do Lake Manyara National Park\, który słynie z wielkich stad flamingów i niewiele mniejszych grup pawianów. Zobaczyć można tu też słonie\, żyrafy\, antylopy\, zebry\, guźdźce\, strusie i hipopotamy. Centralną część parku zajmuje jezioro przy natomiast jego skraj to urwiste zbocze górskie. Park częściowo pokrywa gęsta dżungla pełna niezwykłych dźwięków i zapachów\, rosną tu baobaby\, akacje\, drzewa chlebowe\, drzewa kiełbasiane. Z safari wracamy na noc do Mto Wa Mbu. Nazajutrz wcześnie rano wyruszamy do krateru Ngorongoro. Jest to dawno wygasły wulkan o średnicy 19 km na którego dnie\, które leży 600m poniżej brzegu krateru znajduje się niewysychające nawet w porze suchej jezioro. Właśnie z powodu dostępu do wody wnętrze wulkanu roi się od zwierząt\, będąc tam ostatnio widziałem antylopy (gnu\, eland)\, flamingi\, hipopotamy\, sekretarzy\, pelikany\, marabuty\, czaple\, bociany\, sępy\, jastrzębie\, żyrafy\, słonie\, nosorożce\, zebry\, geparda oraz polującą lwicę. Po kilkugodzinnej przejażdżce dnem wulkanu wracamy na powierzchnię i jedziemy do Moshi. W drodze powrotnej możemy udać się w odwiedziny do wioski masajskiej\, która znajduje się w pobliżu krateru. Istnieje wtedy możliwość fotografowania tych dumnych ludzi\, a także podziwiania ich skoków oraz śpiewów. W przeddzień odlotu wracamy do Nairobi\, jeśli jest czas możemy odwiedzić dom Karen Blixen lub powspinać się w kanionie Frog zamieszkałym przez Masajów.. Po dwutygodniowej przygodzie wracamy do Polski. \nIstnieje możliwość odwiedzenia Zanzibaru przedłużając wyjazd o 1-2 dni. Koszt 2500-3000 zł. \n  \nOto plan wyprawy: \n– wylot z Warszawy lub lotniska zagranicą\, na które zapewniamy dojazd. \n– przylot do Nairobi\, nocleg \n– przejazd Shuttle Bus do Moshi (przejazd przez krainę masajów i sawannę\, przy dobrej widoczności można zobaczyć Kilimandżaro od strony Kenii). Nocleg w Moshi raczej poza centrum \n– wycieczka aklimatyzacyjna do miejscowych górali\, kąpiel pod 20m wodospadem Materuni\, zwiedzanie plantacji kawy i bananów\, degustacja piwa bananowego (koszt wycieczki około 15$) \n– I dzień trekkingu- Machame Hut 3000m (4-5h) \n– II dzień trekkingu- Shira Hut 3800m (5h). Z obozu widać pokryty lodem szczyt od strony zachodniej\, a także Mount Meru (4500m) \n– III dzień trekkingu- Lava Tower 4500m i zejscie do Barannco 3900m (7h). Obóz znajduje się u podnóża najbardziej stromej części góry\n– IV dzień trekkingu Barafu 4700m (7h) \n– V dzień trekkingu- Szczyt (7h) zejscie do Mweka 3100m (7-8 h z przerwa w Barafu)\n– VI dzień trekkingu- Brama parku (3h)\, Moshi \n– dzień rezerwowy\n– Safari w Parku Manyara\n– Safari w Parku Ngorongoro. Jeden z największych cudów natury. Wewnątrz wygasłego krateru żyją wszystkie najważniejsze zwierzęta Afryki.\n– Przejazd Moshi- Nairobi shuttle bus\n– przelot do kraju \n  \nCO ZABIERAMY:  \nbuty najlepiej lekkie\, ale ciepłe i wytrzymałe trekkingowe numer- 1\,5 większe\, skarpety ciepłe- 2 pary (polecam wełnę merynosa lub inne termiczne)\, skarpety inne (najlepiej przeciwpotne)\, spodnie polar 100\, spodnie antywietrzne i antydeszczowe (ortalion\, goretex itp.)\, spodnie typu safari z odpinanymi nogawkami\, sandały lub inne lekkie buty\, koszulki z krótkim rękawem (bawełniane i oddychające)\, polar 200- 2 sztuki\, kurtka na wiatr i deszcz (najlepiej goretexowa)\, rękawice polarowe- 2 pary\, rękawice chroniące przed wiatrem (np. łapawice gortexowe lub rękawice narciarskie)\, czapka\, kapelusz lub czapka na słońce\, kije teleskopowe\, ochraniacze- Stuptuty\, śpiwór minimum do ?10\, karimata\, folia NRC\, przybory toaletowe\, papier 2 rolki\, plecak duży (najlepiej 70 l)\, plecak mały (najlepiej 40 l)\, czołówka\, termos 0\,7-1 l\, okulary przeciwsłoneczne lepiej lodowcowe\, warto zabrać rozgrzewacze chemiczne\, książeczkę szczepień z wpisaną febrą\, ksero paszportu \n  \nŻyczymy niezapomnianych przeżyć we wciąż jeszcze dzikiej Afryce. \nRobert Rozmus \n
URL:https://annapurna.pl/event/kilimandzaro-2/
LOCATION:Tanzania
CATEGORIES:Trekkingi
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://annapurna.pl/wp-content/uploads/2019/12/1932569_335648789948236_3669625863770286214_o.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20260815
DTEND;VALUE=DATE:20260826
DTSTAMP:20260609T212342
CREATED:20200307T095528Z
LAST-MODIFIED:20260329T140722Z
UID:912-1786752000-1787702399@annapurna.pl
SUMMARY:Kilimanjaro
DESCRIPTION:  \nThe roof and the symbol of Africa\, snow on the equator.\nNgorongoro- a living Noah’s ark.\nKilimanjaro (5895 m) – the roof and the emblem of Africa. The highest free standing mountain in the world. The living volcano which is asleep\, one of the continent’s mysteries. At its foot there’s a typical African savannah\, hot and full of animals. The first European who was brave enough to speak about the snow around the equator was laughed at. For Arabic tradesmen it was always the caravan mountain. Its bright peak was showing their way from almost 200 km. The summit was reached by a German expedition led by Hans Meyer in 1886. Today even tourists can ascend it\, however\, its important to have a good condition. Kilimanjaro consists of many volcanoes; the most important are Shira\, the biggest and the youngest\, Kibo\, and Mawenzi. To the highest peak of the massif and the highest point of the volcano Kibo – Uhuru peak\, you can get along few different trails.\nOur expedition will go along the most effective trail\, Machame. Instead of 5 we’ll be climbing for 6 days which will provide a better acclimatization. This will give us half bigger chances to reach the top. We’ll spend two nights at the height crucial for acclimatization 3800 m. During our expeditions the peak is usually reached by 90% of participants. \nThe main obstacle on the way to the peak is rarefied air. Above 5000 m. everyone suffers general weakness\, headaches\, stomachaches. By choosing an appropriate way and keeping the right pace we try to provide the best acclimatization so that the ailments described above could appear on an insignificant level and weren’t the obstacle on the way to the top. We pay attention also to the condition preparation\, we reccomend marching with a rucksack\, walking in the mountains\, as the lack of condition may be an obstacle on your way to the top. Due to the height and geographical position we’ll be exposed to the strong solar radiation. There are less technical difficulties than on the easiest 4 thousand metres mountains\, the ascent can be compared to the summer ascent to the mountain Babia Gora . We can’t forget\, however\, about the differences of the heights and distances. Ascending Giewont takes 2 hours\, whereas to climb Kilimanjaro we must spend few days on climbing. Because the mountain is technically easy- apart from the sticks- you don’t need any special equipment. It’s worth to take strong shoes and clothes appropriate for all the seasons. The temperatures vary from 30 C\, down the mountain\, to -10 C during climbing the summit. July- August and December-January are the best months to climb the mountain (the weather is the best)\, and to go on safari (the most animals at the watering place). It’s the best to reach the summit before 10 o clock\, as later the weather usualy gets worse and everything is covered by a cold mist. Caution! It’s forbidden to take part in the expedition if great heights and tropics are harmful to your health. You have to get vaccinated against tetanus and yellow fever (one is enough for ten years). The vaccination is available in any Sanitary Station. \n  \nCOSTS: \n6000 pln + 2500 usd \nThe price includes; the organisation of the expedition \, flight to Nairobi and back\, travel Nairobi –Moshi-Nairobi\, travel to the national parks and to the safari\, accomodation in the hotels in Nairobi and Moshi\, accomodation in tents in the mountains\, food down the mountain; 2 meals a day\, on safari and in the mountains additional provisions as a third meal\, during trekking meals prepared by the cook\, 6 days on trekking on Machame trail (usually firms offer 5 days)\, hiring guides\, porters and cooks\, entrance fees to the parks; Kilimanjaro\, Manyara\, Ngorongoro\, accomodation in the Kilimanjaro Park\, trekking and sickness insurance\, basic training. \nThe price doesn’t include; visas to Kenya (40$)\, Tanzania (50$)\, tips (120$)\, additional trips; Masai village (15$)\, Uru waterfall (35$)\, possible 1 day longer stay on Kilimanjaro (180$). \n  \nAPPLICATIONS: \n1.To confirm your reservation\, please\, pay 6000 for the ticket to the bank account: Stowarzyszenie Annapurna Klub Santander Bank 34 1090 1652 0000 0000 6404 1166 with annotation Kilimanjaro- flight ticket. Please\, inform us about the payment via e-mail or post.\n2.Please send us your name \, surname\, date and place of birth\, adress via e-mail or post. \n  \nITINERARY: \nWe fly to Kenya from the Okęcie Airport\, after 10 hours flight we land in Nairobi\, where we spend a night. Next day we travel by a shuttle bus to Moshi\, Tanzania. We stay there for one day to get rest and to acclimatize a bit\, we visit a mountain village\, where we can taste banana beer and have a swim under the 30 m waterfall. After the night\, when we do the formalities we go to the gate of the Kilimajaro Park on the fringes of a tropical forest\, where we start our ascent. Through a thick\, wild jungle full of black monkeys\, within 4-5 hours we get to the first place where we spend a night- Machame Hut (2900m). Next day we cover a similar distance; through the jungle and high mountain pines we get to Shira Camp\, 3700m. In the afternoon we wander among neighbouring rocks. From the camp there’s a beautiful view on the Meru Volcano (4500). Next day\, to acclimatize\, we go to the Lava Tower\, 4500m. It’s a beautiful rocky tower which can be ascended if our condition is good enough. During the ascent we get blind by the snows of Kilimanjaro\, as the mountain is exactly opposite us. After a short stay on the Lava Tower we go to the next camp at 3900 m.- Barranco. It’s the most beautifully situated camp with the view on the steepest side of Kilimanjaro\, surrounded by vertical walls covered by the forest. To the forth and the last camp we get through the misty\, lunar landscape\, cut by valleys and crests where you can meet flocks of eland antelopes. To Barafu Hut 4600m we get after 6-8 hours ascent. We set off at midnight as cold and frozen screes give a good feethold then. The ascent lasts about 8 hours\, and after 10 o’clock there are clouds above Kibo. After 6 hours of marching we can admire the sun\, setting above Mawenzi. By this time we will have reached Stella Point – 5700m. Along a gentle crest\, step by step\, having the mysterious volcano on our one side and shiny glaciers on the other\, after the next hour we reach the summit. There is a wooden board saying that we are at the highest point of Africa – Uhuru Peak 5895m ( Freedom Peak). From the peak we can admire an endless view on the sea of clouds covering the whole continent. From the summit we descend to Barafu for a rest and then we descend to Mweka Hut 3100 for a night.\nFrom Mweka Hut we go straight to the gate of the park. After the descent we rest in Moshi.\nWhen we get rest we go on 2 days safari by hired land rovers. Along the bumpy road\, through an endless and dried savannah we reach Mto Wa Mbu\, where we stay for a meal. Next\, we go to the Lake Manyara National Park which is famous for big flights of flamingoes and a bit smaller flocks of baboons. It’s also possible to see here elephants\, giraffes\, antelopes\, zebras\, african pigs\, ostriches and hippoes. There is a lake in the central part of the park and a steep mountain slope at its fringes. Its partially covered by a jungle full of amazing sounds and smells\, there are baobabs\, acacias\, bread trees\, sausage trees. From the safari we go back to spend a night in Mto Wa Mbu. Next day we set off very early to Ngorongoro Crater. It’s a recently extincted volcano which diameter reaches 19 metres. On its bottom\, 600m below the edge of volcano\, there is a lake which doesn’t dry even in the dry season. Due to the access to the water the volcano is full of animals. When I was there for the last time I saw antelopes (gnu\, eland)\, flamingoes\, hippoes\, secretary birds\, pelicans\, marabous\, herons\, starks\, vultures\, hawks\, giraffes\, elephants\, rhinos\, zebras\, cheetah and a hunting lioness. After a few hours ride on the bottom of volcano we go back to the surface and come back to Moshi.On the way back we can visit a Masai village near the crater. There’s a possibility to take photos of these proud people and to admire their jumping and singing. One day before the return flight we go to Nairobi\, where we can visit Karen Blixen’s house\, if there is time\, or climb in the Frog Canyon which is inhabited by the Masai. After this 2 weeks adventure we go back to Poland\nThere’s a possibility to visit Zanzibar\, prolonging our stay by 1-2 days. The price is 1500 pln.\nDay by day itinerary:\n– departure from Warsaw\n– arrival to Nairobi\, a night\n– travel to Moshi by a shuttle bus (through the Masai land and savannah\, if the conditions are good we can see Kilimanjaro ) night in Moshi outside the centre.\n– acclimatization trip to the mountain village\, a swim under the 30m Materuni Waterfall\, visiting coffee and bananas plantations\, tasting banana beer (price about 15$)\n-first day of trekking – Machame Hut 3000m (4-5h)\n– second day of trekking- Shira Hut 3800m (5h).From the camp you can admire the peak\, covered with ice\, from the west side and Mount Meru (4500m)\n– third day of trekking- the Lava Tower 4500m and descending to Barannco 3900m (7h). The camp is at the foot of the steepest side of the mountain.\n– fourth day of trekking – Barafu 4700m (7h)\n– fifth day of trekking – the peak (7h) descending to Mweka 3100m (7-8 h with the break in Barafu)\n– sixth day of trekking – the park gate (3h)\, Moshi\n– extra day\n–  Safari in the Manyara Park\n–  Safari in the Ngorongoro Park. One of the biggest world’s wonders. Inside an extincted volcano live all of the most important animals in Africa.\n–  travel Moshi-Nairobi by a shuttle bus.\n– flight to Poland. \n  \nNEEDED EQIPMENT: \n– Light\, but warm and durable trekking shoes\, 1-1\,5 size too big\n– warm socks-2pairs (I recommend merino’s wool or other thermal fabric)\n– other socks (the best anti-sweat)\n– polar fleece trousers – polar 100\n– trousers protecting from wind and rain (ortalion\, goretex)\n– safari trousers with the detachable trouser leg\n– sandals or other light shoes\n– t-shirts (cotton\, breathable)\n– 2 polar fleece jackets – polar200\n– goretex jacket protecting from rain and wind\n– polar gloves 2 pairs\n– glaves protecting from wind (e.g. goretex over-mitts or skiing gloves)\n– hat\, hat or a cap protecting from the Sun\n– telescopic sticks\n– trekking gaiters\n– sleeping bag -10 C\n– foam pad\n– NRC foil\n– articles of toilet\n– toilet paper 2 rolls\n– big rucksack (70l)\n– small rucksack (40l)\n– headlamp\n– vacuum flask\n– sunglassess or glacier glasses\n– it’s worth to take chemical warming agents\n– vaccination book with vaccination against the fever recorded\n– copy of the passport \n
URL:https://annapurna.pl/event/kilimanjaro/
LOCATION:Kenia\, Tanzania
CATEGORIES:Trekking
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://annapurna.pl/wp-content/uploads/2019/12/1932569_335648789948236_3669625863770286214_o.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20260824
DTEND;VALUE=DATE:20260905
DTSTAMP:20260609T212342
CREATED:20200110T213102Z
LAST-MODIFIED:20260329T140740Z
UID:666-1787529600-1788566399@annapurna.pl
SUMMARY:Albania
DESCRIPTION:  \nAlbania to niewątpliwie jeden z najbardziej egzotycznych krajów Europy. Powolny rozwój gospodarczy i niestabilność polityczna paradoksalnie pozwoliły zachować Albanii większość ze swego naturalnego piękna. Rzadko uczęszczane tereny górskie kryją w sobie mnóstwo trudno dostępnych wiosek\, których mieszkańcy radzą sobie bez podstawowych sprzętów i udogodnień.\nAlbańczycy słyną ze swojej gościnności i zachowali jeszcze wiele spontaniczności i otwartości\, których tak trudno doszukać się dziś na Zachodzie. Ważną rolę w kształtowaniu ich kultury miała bogata historia – pięć wieków panowania tureckiego\, walka o niepodległość i okres komunizmu\, kiedy Albania pod władzą Envera Hodży była jednym z najbiedniejszych\, najbardziej represyjnych i odizolowanych krajów świata. Pamiątką po paranoicznej dyktaturze Hodży są setki tysięcy betonowych bunkrów rozsianych po całym kraju. Transformacja lat 90-tych okazała się równie bolesna\, z masową emigracją\, przewrotem i okresem anarchii w 1997 roku i powolnym rozwojem demokracji.\n70 % powierzchni Albanii to góry\, których duża część to tereny trudno dostępne i słabo uczęszczane przez turystów. Alpy Dynarskie na północy kraju\, z wieloma ostrymi szczytami powyżej 2000m\, to jedne z ostatnich dzikich górskich terenów w Europie.\nGóra Jezerca (2694 m n.p.m) to najwyższy szczyt północnego pasma\, zwanego Przeklętymi Górami\, i jednocześnie najwyższy szczyt znajdujący się całkowicie na terenie Albanii (Góra Korab\, o wysokości 2764 m leży na granicy z Macedonią).\nZabudowania wioski Theth\, z której ruszymy na szczyt\, rozrzucone są wzdłuż doliny otoczonej przeważającymi na całej północy skałami wapiennymi. Wioska znajduje się na terenie parku narodowego o tej samej nazwie\, gdzie znaleźć można około 1000 gatunków roślin i wiele gatunków zwierząt\, w tym wilki\, niedźwiedzie\, liczne ptaki i ponad 140 gatunków motyli (najbogatsze siedlisko w Europie). Na szlaku spotkać można pasterzy\, owce i muły. Theth to niesamowite widoki dolin\, przełęczy\, jezior i kotlin górskich. Po zdobyciu Jezerca wybierzemy się na drugi szczyt – Arapit. Łącznie spędzimy 5 dni na trekkingu w górach Albanii.\nW tych samych Alpach Albańskich zobaczymy jedną z najpiękniejszych rzek regionu – Valbonę i przepłyniemy promem po wąskim jeziorze Komani.\nPoza górami odwiedzimy również jedne z najciekawszych miast Albanii – Bajram Curri\, Szkodrę i Tiranę. \n  \nKOSZT: \n2600 pln + 950 euro \nW cenę wliczone są:\nOrganizacja wyjazdu\, noclegi w hostelach\, domach gościnnych\, w namiotach w górach\, hotelach\, rejs promem po jeziorze Komani\, 2 posiłki dziennie\, ubezpieczenie\, przelot na trasie Praga- Tirana- Praga\, dojazd do Pragi z Katowic bądź Wrocławia. \nCena nie obejmuje:\nLotu w tandemie na paralotni (80 €)\, alkoholu\, biletów wstępu do zabytków\, prowiantu w górach (około 50 euro)\, ewentualnego osiołka do noszenia bagaży- około 100 pln/ cały wyjazd\, \n  \nOpcje przedłużenia wyjazdu:\n1. Przedłużenie o 3 dni – wejście na górę Korab\, najwyższy szczyt Albanii i Macedonii; 170 €\n2. Przedłużenie o 2 dni – zwiedzanie historycznych miast Albanii (Kruja i Berat lub Gjirokastra); 120€\n3. Przedłużenie o 2 dni- odpoczynek na plażach- 150 Euro \n  \nZGŁOSZENIA: \nProsimy o zgłoszenia do 15 lipca. \nPotwierdzeniem zgłoszenia jest wpłata  2600 pln na konto klubu: \nAnnapurna Klub\, ul. Mozarta 12/15\, 43-100 Tychy\, Santander Bank \nkonto: 34 1090 1652 0000 0000 6404 1166 \n  \nPROGRAM: \nZ Polski lecimy do Tirany\, z jedną przesiadką po drodze (możliwy jest również wylot z Wiednia\, wtedy zapewniamy dojazd busem do Wiednia z jednego z miast Polski południowej). Dzień po przylocie jedziemy przez Szkodrę i dalej krętą górską drogą do wioski Theth położonej w Alpach Dynarskich na wysokości około 700 m n.p.m. Tego samego dnia zrobimy wycieczkę do pobliskiego wodospadu lub źródła – „Niebieskiego Oka”\, będzie też czas na zwiedzenie wioski i jej zabytków\, m.in. kamiennej wieży\, która służyła mężczyznom zagrożonym zemstą ze strony wrogiego rodu na ukrycie się i przeczekanie niebezpieczeństwa utraty życia.\nTrzeciego dnia ruszymy w góry: będzie to kilkugodzinna trasa do przełęczy Peja (1700 m) i dalej do polany górskiej\, gdzie spędzimy noc pod namiotami. Stamtąd wcześnie rano następnego dnia zaczniemy wejście na górę Jezercę (2694 m). Na trasie może być śnieg\, ale nie ma potrzeby używania żadnego specjalistycznego sprzętu.\nW drodze powrotnej miniemy górskie jeziora tuż przy granicy z Czarnogórą. Wieczorem powrót na polanę i nocleg w namiotach. Następnego dnia chętni będą mogli wejść na górę Arapit (2217 m)\, bardziej wymagającą niż Jezerca. Południowa 1000-metrowa prosta południowa ściana robi niesamowite wrażenie – góra Arapit bywa czasem nazywana Matterhornem Albanii. Można będzie też wybrać trasę prowadzącą wokół góry\, z powrotem do wioski.\nSzóstego dnia\, po noclegu w domu gościnnym u albańskiej rodziny przejdziemy przełęczą (1800 m) do kolejnego pięknego miejsca północnych gór – doliny rzeki Valbony.\nMaksymalnie trasa trekkingu zawiera 1000- metrową różnicę wysokości na dzień.\nZ Valbony przejedziemy na nocleg do Bajram Curri\, typowego postkomunistycznego miasta o betonowej zabudowie. Następnego dnia wcześnie rano przepłyniemy promem przez jezioro Komani – wg przewodnika National Geographic jest to jeden z trzech najciekawszych rejsów promem na świecie. Ze stacji końcowej przejedziemy do Szkodry\, położonej nad największym jeziorem na półwyspie Bałkańskim. Po krótkiej przerwie wrócimy do Tirany\, którą zwiedzimy tego popołudnia i wieczoru. Tirana to relatywnie nowe miasto\, które rozrosło się do milionowej metropolii od czasu gdy zostało wyznaczone na stolicę w 1920 roku.\nÓsmego dnia pojedziemy na południe do Vlory i dalej przez park narodowy Llogara na widowiskowe 1000-metrowe wybrzeże\, gdzie Adriatyk łączy się z Morzem Jońskim. Tam chętni zwieńczą wyjazd lotem w tandemie na paralotni\, z lądowaniem na plaży.\nDziewiątego dnia wyjazdu wylot do Polski. \n  \nCO ZABIERAMY: \n–  buty trekkingowe za kostkę lekkie\n– skarpety trekkingowe 3-4 pary\n– inne skarpety\n– stuptuty\n– kalesony oddychające\n– spodnie trekkingowe ewentualnie typu safari lub wojskowe\n– krótkie spodenki\n– bielizna oddychająca i bawełniana z długim rękawem\n– 2 polary\n– kurtka na wiatr i deszcz\n– czapka na zimno i słońce\n– śpiwór do 0 stopni\n– karimata lub mata samopompująca\n– palnik epi\n– sztuće\n– menażka\n– kije teleskopowe\n– plecak 50- 70 l\n– plecak 30- 50 l\n– stroje kąpielowe \n  \n
URL:https://annapurna.pl/event/albania/
CATEGORIES:Trekkingi
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://annapurna.pl/wp-content/uploads/2020/01/theth5.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20260829
DTEND;VALUE=DATE:20261007
DTSTAMP:20260609T212342
CREATED:20191218T123948Z
LAST-MODIFIED:20260329T140744Z
UID:470-1787961600-1791331199@annapurna.pl
SUMMARY:Cho Oyu
DESCRIPTION:INFORMACJE\nBędzie to nasza czwarta wyprawa na Cho Oyu.\nHimalaje są bez wątpienia najwyższymi górami Ziemi. Dlatego stają się marzeniem wspinaczy z całego świata. Cho Oyu liczący sobie 8201 metrów jest jednym z 14 ośmiotysięczników i szóstym pod względem wysokości szczytem Ziemi. Położony jest w Himalajach Nepalu niedaleko Mont Everestu. \nHimalaje to nie tylko najwyższe\, ale też jedne z najpiękniejszych gór świata. Podnóże porasta gęsta dżungla\, terasy oraz pastwiska jaków. Cho Oyu leży całkowicie na terytorium chińskim\, w związku z tym szczyt zdobywać będziemy od strony Tybetu z doliny Nang Pala. Najlepszy okres na zdobywanie himalajskich olbrzymów to okres tuż po ustaniu monsunu\, czyli wrzesień- październik\, albo okres przedmonsunowy\, czyli maj. My wybierzemy ten pierwszy. W porównaniu z majem charakteryzuje się on bardziej stabilną i słoneczną pogodą\, jest jednak zimniej\, a w październiku mogą wiać bardzo silne wiatry. Temperatury w okolicach wierzchołka mogą spaść do minus czterdziestu stopni. W ciągu dnia do 6500 metrów jest w miarę ciepło\, a nawet upalnie. Osoby pragnące zdobyć ośmiotysięcznik powinny być znakomicie do tego przygotowane. \nOprócz żelaznej kondycji wymagane jest doświadczenie wysokościowe\, czyli posiadanie na swoim koncie przynajmniej siedmiotysięcznika. Do dwóch miesięcy przed wyjazdem na Cho Oyu dobrze jest wybrać się na jakiś siedmio- lub sześciotysięcznik. Warunki panujące w Himalajach są extremalnie trudne. Przenikliwe zimno potęgują wiatry. Krew jest bardzo gęsta i może dojść do zatorów żylnych\, krew prawie nie dopływa do końców palców u rąk i nóg\, przez co narażeni jesteśmy na odmrożenia. Powyżej 6000 metrów rozpoczyna się tak zwana pierwsza strefa śmierci. \nJest to obszar\, w którym organizm nie regeneruje się. Przebywanie powyżej czterech tygodni na wysokości powyżej 6000m (bez schodzenia niżej) prowadzi do śmierci. Natomiast powyżej 7400 metrów znajduje się druga strefa śmierci\, jest to miejsce\, w którym organizm gwałtownie umiera. Trzeba niejako zdążyć przed śmiercią. W praktyce oznacza to przebywanie w strefie zagrożonej nie dłużej niż jeden dzień. Przed wyjazdem należy udać się do lekarza i uzyskać opinię w sprawie zdolności własnego organizmu do działalności w górach wysokich. Na Cho Oyu wchodzimy drogą znaną organizatorowi wyprawy. \nKOSZT\n14850 usd\nw koszt wliczone są: organizacja wyprawy\, lider mający za sobą wiele wejść na Cho Oyu z grupami\, zezwolenie szczytowe\, oficer łącznikowy\, wyżywienie (3 posiłki dziennie podczas całej wyprawy do wysokości bazy wysuniętej\, w mieście śniadania \, specjalistyczna\nżywność liofilizowana w wyższych obozach\, sami gotujemy)\, noclegi w hotelach (w Kathmandu 4 noce\,\nnamiotach bazowych oraz wysokiej jakości namiotach wysokościowych\, rozbite namioty w każdym obozie);przejazd\nKathmandu- baza chińska\, transport jakami do bazy wysuniętej\, gaz\, radio\, liny\, pierwszy raz wliczony Szerpa wysokościowy 1 Szerpa na kilka osób. \nNie są wliczone: butle tlenowe dla chętnych 510$\, maska i reduktor 770$\,\nnadbagaż(w tym na jakach)\, wiza nepalska\, wiza do Tybetu\, szczytowy bonus 200-600 usd\, ewentualny dodatkowy Szerpa (6000usd)\, napiwki 200 usd\, depozyt śmieciowy (zwrotny)\, telefon satelitarny lub began dla chętnych\, lot do Kathmandu\, polisa\, wyżywienie w Kathmandu\, noclegi poza 4 noce. \nZGŁOSZENIA\nMasz możliwość natychmiastowego zarezerwowania miejsca w wyprawie.\nWystarczy nacisnąć klawisz “Rezerwacja” i poprawnie wypełnić formularz.\nPo rejestracji otrzymasz maila z informacjami o wyprawie\, terminie wpłaty składki i numerze konta bankowego.\nUwaga: Po otrzymaniu od nas informacji musisz potwierdzić swoje uczestnictwo wysyłając w odpowiedzi maila lub dzwoniąc do nas. \nJeżeli masz problem z wysłaniem zgłoszenia poprzez WWW\, możesz wysłać do nas maila podając dane osobowe oraz nazwę wyprawy – pisz na adres:\nannapurna@annapurna.pl \nŻyczę Ci\, aby Twoja stopa stanęła na jednym z najwyższych szczytów świata.\nRobert Rozmus \nPROGRAM\nLecimy do stolicy Nepalu. W Kathmandu organizujemy transport\, tragarzy\, żywność\, paliwo oraz wszystko inne niezbędne na wyprawie. W międzyczasie powinno znaleźć się nieco czasu na zwiedzanie tego niezwykłego miejsca. Jedziemy do Tybetu. W miejscowości Tingri robimy sobie dzień aklimatyzacyjny\, następnie udajemy się dalej do bazy\, położonej na wysokości 4600 metrów. Baza ta zwana jest popularnie Bazą Chińską i używana jest jedynie do rekonwalescencji w wypadku zranień lub chorób nabytych wyżej\, a przede wszystkim do leczenia choroby wysokościowej. My przenosimy się ze wszystkim do bazy wysuniętej\, która będzie nasza bazą główną. Położona jest ona na wysokości 5750 metrów i widać stąd całą drogę na szczyt. Z bazy wysuniętej idziemy z ładunkami do jedynki\, która leży na wysokości 6000 metrów. Podejście do jedynki jest jednym z najbardziej stromych i wspinaczkowych odcinków podczas drogi na szczyt. Eksponowana śnieżna grań z kilkoma skalnymi i lodowymi uskokami. Podejście do jedynki powinno zająć około 6 godzin. Po noclegu idziemy wyżej do obozu drugiego położonego na wysokości 7200 metrów. Zostawiamy tutaj depozyt po czym wracamy do bazy. Kolejne dni to znowu podejście do dwójki z ładunkiem\, tym razem jednak zostajemy tu na noc. Zejście do bazy i odpoczynek w bazie. Kolejne dni to wyniesienie depozytu do obozu trzeciego zlokalizowanego na poziomie 7500 metrów. Po drodze śpimy w jedynce i dwójce. Po złożeniu depozytu wracamy na noc do dwójki. Po noclegu schodzimy do bazy\, gdzie robimy sobie dzień wolnego. Następnie idziemy do góry z zamiarem noclegu w trójce. Po noclegu wracamy z powrotem do bazy. W bazie solidnie wypoczywamy\, przed nami wejście na szczyt. Kolejne dni to ponowne podejście do trójki. Wstajemy o drugiej nad ranem i w wypadku dobrych warunków i samopoczucia wyruszamy w kierunku szczytu. Po drodze mamy do pokonania kilka niewielkich skalnych uskoków na szczęście zaporęczowanych. Podchodzimy w tempie 1 krok- 2\,3 oddechy. W kierunku szczytu idziemy do godziny dwunastej\, później niezależnie od tego czy dojdziemy czy nie wracamy\, od tego zależy nasze bezpieczeństwo. Ze szczytu roztacza się widok jakie chyba jeszcze nikt z nas nie oglądał\, prawie cale Himalaje pod nami\, z wyjątkiem widocznego na wschodzie ponad 600 metrów wyższego Everestu. Ze szczytu wracamy do trójki\, a nawet gdy damy radę do dwójki. W związku z panującą pogodą\, warunkami śnieżnymi oraz kondycją i stanem zdrowia uczestników sposób wejścia może znacznie różnić się od opisanego powyżej. Ewentualny czas wolny przeznaczymy na pobyt w stolicy Tybetu- Lhasie. \nCO ZABIERAMY\nkombinezon na wiatr i śnieg\,\ndwu lub trójwarstwowy\n2 ciepłe polary\nbieliznę przeciwpotną\nkombinezon puchowy\nciepłe spodnie polarowe\ngrube i cienkie skarpety\npodwójne rękawice z luzem\,\nzewnętrzne łapawice oraz dwie\npary wewnętrznych\, tutaj też\nwskazane puchowe\, przydatne\nrękawice zapasowe\nśpiwór do -40 stopni\ngruba karimata\nczapka\, dobrze jeśli chroni też\nprzed wiatrem\nplastikowe buty\, jak najcieplejsze\nmodele numer z duże\nokulary lodowcowe\npalnik do kuchenki butanowej lub\nmaszynka benzynowa\nwygodny plecak minimum\n65 litrów\ntermos\nczołówka z zapasem baterii\noverboty\nzegarek\nprzybory toaletowe\npodstawowa apteczka:\nantybiotyk\, aspiryna\, witaminy\,\nmikroelementy\, preparaty\nizotoniczne\, plastry\, bandaż\,\nleki wzmacniające\,\nprzeciwzakrzepowe\, na trawienie\nmenażka i sztućce\nraki\, czekan\, uprząż\, kijki\nteleskopowe\, karabinek\nzakręcany+pętla\, przyrząd z\nuchwytem do podchodzenia\npo linie\npłachta biwakowa\nprzydatny aparat tlenowy\nprzydatny nadajnik ratunkowy\nchemiczne preparaty\nrozgrzewające\nkrem UV pełny ekran\nchusta lub maska na twarz \n
URL:https://annapurna.pl/event/cho-oyu/
LOCATION:Cho Oyu
CATEGORIES:Wyprawy
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://annapurna.pl/wp-content/uploads/2019/12/view-of-mount-cho-oyu-from-gokyo-ri-nepal-6F3PQZXkopia1.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20260829
DTEND;VALUE=DATE:20261008
DTSTAMP:20260609T212342
CREATED:20200314T185603Z
LAST-MODIFIED:20260329T140748Z
UID:930-1787961600-1791417599@annapurna.pl
SUMMARY:Cho Oyu (8201 m.)
DESCRIPTION:  \nThe Himalayas are undoubtedly the highest mountains on the Earth. That’s why they are a dream of many climbers from all over the world. Cho Oyu\, 8201 is one of 14 8 thousand metres high mountains and the sixth highest mountain in the world. It is situated in the Nepal Himalayas near Mount Everest. \nThe Himalayas are not only the highest but also one of the most beautiful mountains in the world. Its foot covers a thick jungle\, and yaks’ grazing zones. Cho Oyu is situated on a China territory\, that’s why we’ll ascend it from the Tibetan side\, Nang Pala valley. The best time to reach Himalayan giants is after the monsoon\, which is September-October or before the monsoon\, in May. We’ll choose the first option. Compared with May it’s characterised by more stable and sunny weather\, however\, it’s colder and in October we may have to face strong winds. The temperatures around the peak may reach -40 C. During the day. Up to the level of 6500 it’s relatively warm\, or even hot. Those who want to ascend 8 thousand metres must be properly prepared. \nApart from an excellent condition\, climbing experience is indispensable\, which means that you must ascend before at least 7 thousand metres. Up to two months before the expedition it’s good to ascend any other 6-7 thousand metres high mountain. The conditions in the Himalayas are extremely difficult. Piercing cold tends to be intensified by winds. Blood is very thick so it can cause vein blockage. Blood almost doesn’t get to the tips of fingers and toes which may result in frostbites. Above 6000 metres so called 1st death zone starts.\nIt’s an area where a body doesn’t regenerate. Being at this height for more than 4 weeks leads to a certain death. Above 7400 is so called 2nd death zone\, the height at which an organism rapidly dies. We must outride the death. Practically this means that we mustn’t stay in this\nzone for more than one day. Before setting out you have to go to the doctor’s and ask for his or her opinion on you body’s abilities to climb in high mountains. We ascend Cho Oyu along the trail well known to the organiser. \n  \nCOSTS: \n14 850 usd \nThe price includes; the organisation of the expedition\, local guide who have been previously on the top\, mainland tranfers\, food (3 meals a day up to base camp\, in higher camps we are using freeze-dried food)\, climbing insurance (including the possible helicopter action) accommodation in tents- tents are ready in every camp\, training in high mountain climbing\, climbing permission\, caravan\, porters\, liaison officer\, 4 nights with breakfasts in Kathmandu\, gas\, radio\, ropes\, 1 high altitude sherpa shared by 2-4 participants \nThe price doesn’t include: \n\noxygen cylinders 510 usd\noxygen mask and reducer 770 $\nall visas\nExcess baggage\nclimbing the top bonus 200- 600 usd\nadditional high altitude sherpa (6000 usd)\ntips\nsatellite phone\nflight to Kathmandu\nall meals and additional accomodation in Kathmandu\n\n  \nAPPLICATIONS: \nPlease contact us if You want to take part in expedition: annapurna@annapurna.pl \n  \nITINERARY: \nWe fly to Kathmandu\, the capital of Nepal where we organise the food\, porters\, transport\, fuel and other things indispensable during our expedition. In the meantime we should find some time for the sightseeing. Next we go to Tibet\, in Tingri we spend one day on acclimatisation and we set off to the base camp located at 4600m. This base\, called also Chinese Base\, is used mainly for the recovery if someone gets injured in the mountains and for treating the height sickness. We move with our equipment to the forwarded base which will be our base camp. It’s situated at 5750 m so we can see the whole way to the peak from here. From the base camp we get to the first camp\,at the hight of 6000\, with our whole luggage. Ascent to the first camp is one of the steepest and demanding during our whole expedition. It’s an exposed crest with few rock and ice upcasts. Getting the first camp should take about 6 hours. After a night we ascend the second camp at the height of 7200m. We leave here some luggage and go back to the base camp. Next days again we ascend the 2nd camp but this time we spend a night there. Next\, again\, we descent to the base for a night. After that we go with the deposit to the third camp\, 7500m. On our way we spend nights in the first and second camps. We leave the deposit in the third camp and get back to the second for a night. After a night we descend to the base camp where we take one day off. Next we climb the mountain intending to spend a night in the third camp. After that we descend to the base camp\, try to rest and finally set off for the summit. Next day we ascend the third camp\, we set off at 2 am. and\, if everything is fine we climb towards the peak. On our way we have to face a few upcasts\, fortunately there are fixed ropes. We ascend at the pace one step- 2\,3 breaths. We move towards the summit till 12 o clock and then\, no matter if we reach the summit or not\, we descend. This is for our safety. The view from the summit is impressive\, the whole Himalayas below us\, only 600 metres higher Mount Everest\, in the east\, towers over our peak. From the peak we get to the third camp or if it’s possible to the second camp. Due to the conditions\, weather\, snow and the health and condition of the participants the ascent may look different than described above. The possible free time will be devoted for sightseeing in Lhasa. \n  \nNEEDED EQUIPMENT: \n– Wind and snow proof overall with 2-3 linings.\n– 2 warm polar fleece jackets\n– antisweat underwear\n– down filled overall\n– warm polar fleece trousers\n– thick and thin socks\n– double gloves (loose)\, outer over-mitts and two pairs of inner gloves\, the best are down filled and it’s good to take spare ones\n– sleeping bag (- 40 C)\n– thick foam pad\n– hat\, the best windproof\n– plastic boots the warmest possible\, one size too big\n– glacier glasses\n– butane burner or benzine coker\n– comfortable rucksack 65 l\n– vacuum flask\n– headlamp with spare batteries\n– overboots\n– watch\n– articles of toilet\n– first aid kit; antibiotics\, aspiryn\, vitamins\, microelements\, isotonic preparations\, plaster\, bandages\, strenghtening preparations\, anticoagulants\, digestants\n– mess tin and cutlery\n– crampons\, ice axe\, harness\, telescopic sticks\, locking biner\, loop\, ascender\n– bivouac bag\n– oxygen mask (useful)\n– rescue transmiter (useful)\n– chemical warming agents\n– Sun protection cream\n– Scarf or mask to cover the face \n
URL:https://annapurna.pl/event/cho-oyu-8201-m/
CATEGORIES:Expeditions
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://annapurna.pl/wp-content/uploads/2019/12/view-of-mount-cho-oyu-from-gokyo-ri-nepal-6F3PQZXkopia1.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20260902
DTEND;VALUE=DATE:20260919
DTSTAMP:20260609T212342
CREATED:20200113T105459Z
LAST-MODIFIED:20260329T140757Z
UID:716-1788307200-1789775999@annapurna.pl
SUMMARY:Hawajskie Wulkany
DESCRIPTION:  \nPośrodku oceanu spokojnego\, oddalone o 3200 km od jakiegokolwiek lądu leżą Hawaje. Wyspy te złożone są z wielu niesamowitych formacji skalnych- wielu klifów i podwodnych miast koralowych zbudowanych z lawy i sięgających wiekiem 80 milionów lat. Przez samych amerykanów spacerujących tu z kwiatami hibiskusa we włosach nazywane po prostu rajem.\nNiesamowite są tutaj również formacje wulkanów\, które wznoszą się na wysokość ponad 4000 metrów. Będą one głównym celem wyprawy na Hawaje.\nSzczyt Mauna Loa to jeden z głównych celów naszego wyjazdu. Pod wodą znajduje się 4975 m góry\, a jej pozostała część wznosi się na dalsze 4169 m ponad lustro wody\, czyli jej łączna wysokość równa się 9145 m. Zajmuje ok. 50% powierzchni wyspy\, czyli 5 180 km2. Mauna Loa to również jeden z najaktywniejszych wulkanów na świecie. Zbudowany jest z warstw zastygłej lawy i przejawia aktywność przeciętnie co trzy lata.\nZdobycie szczytu nie jest technicznie trudne\, natomiast dużym utrudnieniem jest zastygła lawa\, będąca główną składową całego Archipelagu Hawajskiego. Jej konsystencję można przyrównać do śliskiego żwiru\, na którym łatwo się poślizgnąć.\nZe względu na wysokość temperatura tutaj może spaść nawet poniżej 0 stopni.\nZobaczymy również najsłynniejszy\, najbardziej zbadany i najbardziej aktywny wulkan na świecie Kilauea- 1247 m.n.p.m. (na krater wjedziemy samochodem). Ostatnia erupcja wulkanu rozpoczęła się 3 stycznia 1983 roku i trwa do teraz. Obecnie z jednego z kraterów unosi się dym i wypływa lawa\, zaś w kraterze Halema’uma’u ma miejsce aktywność i ruchy lawy. Według tradycyjnych hawajskich wierzeń Kīlauea jest siedzibą bogini Pele. Wiele hawajskich pieśni oraz ustna tradycja mówi o wybuchach wulkanu spowodowanych złością Pele.\nJeśli będziemy mieli szczęście możemy zostać świadkami erupcji lawy spływającej do morza.\nW parku znajduje się też pustynia lawy oraz wiele wygasłych kraterów wznoszących się pośród starego lasu deszczowego.\nNa terenie parku narodowego występuje 8 z 14 stref klimatycznych spotykanych na całej Ziemi\, w związku z tym u podstawy gór można tu zobaczyć pustynie\, idąc przez sawanne i las deszczowy dociera się do ośnieżonych szczytów hawajskich kolosów.\nPodczas wyjazdu odwiedzimy też najwyższy szczyt Hawajów- Mauna Kea.\nSzczyt wulkanu Mauna Kea wznosi się na wysokość 4207 m powyżej poziomu morza\, ale zarazem 10203 m od podstawy na dnie Oceanu Spokojnego (Co daje największą na świecie wysokość względną (od podstawy do wierzchołka)).\nNa szczycie znajduje się obserwatorium astronomiczne. \n  \nKOSZT: \n9600 pln + 2100 usd \nkoszt obejmuje: \norganizację wyjazdu\, przelot na trasie Warszawa- Los Angeles- Kona- Los Angeles- Warszawa\, 4x noclegi w hotelikach na miejscu\, wszystkie noclegi wymagane podczas podrozy\, pozostałe noclegi na kempingach\, wynajęcie samochodu\, paliwo\, wszystkie passy i pozwolenia na szlakach\, ubezpieczenie\, składkę na rzecz klubu \nkoszt nie obejmuje:\nwizy\, nadbagażu\, wstępów do parków\, parkingów\, alkoholu\, wstępy do zabytków\, dodatkowych wycieczek- snorkelling\, rejsy statkiem  (około 100-150 usd)\, koszt nie obejmuje całości wyżywienia podczas wyjazdu. \n  \nZGŁOSZENIA: \nZgłoszenia przyjmujemy do 22 czerwca. \nPotwierdzeniem zgłoszenia jest wpłata 9600 pln na konto klubu. \n  \nPROGRAM: \n02.09- przelot z Warszawy do Los Angeles ( lub inne miasto zachodniego wybrzeża) \n03.09 przelot do Kona- na największą wyspę Big Island – Hawaii \nTu znajdują się dwa najważniejsze cele naszego wyjazdu- Mauna Loa i Mauna Kea. \nNajpierw wjedziemy do Hawajskiego Wulkanicznego Parku Narodowego znajdującego się na południu wyspy – najwyższy wierzchołek parku to Mauna Loa. \n04.09 Pierwszy dzień w parku spędzimy na odwiedzeniu najciekawszych miejsc dostępnych samochodem. Ponieważ Park Wulkanów jest prawdopodobnie jedną z największych atrakcji Hawajów szlaki dostępne dla samochodów są tłumnie odwiedzane. \nPrzede wszystkim Park zachwyca rzekami zastygłej lawy\, drzewiastymi paprociami czy wszędobylskimi gazami wulkanicznymi. \nWjedziemy na szczyt najbardziej czynnego wulkanu świata- Kilauea oraz objedziemy krater piękną 16 kilometrową trasą poprzez pustynię aż po tropikalny las deszczowy. Przejedziemy również drogą łańcucha kraterów docierając do wybrzeża wyspy Hawaii. Trasa ta najlepiej ukazuje różnorodność formacji skalnych utworzonych przez zastygłą lawę. Przy nabrzeżu droga została zalana lawą podczas erupcji w 2003 roku i … trzeba wracać z powrotem. \n05- 08.09 Trekking naszego czterotysięcznika rozłożymy na 4 dni wędrówki. Szlak na Mauna Loę rozpoczyna się na końcu asfaltowej drogi na wysokości 2031 m. n.p.m. . Stąd do pierwszego “obozu” Pu’u’ula’ula (3059 m) mamy 12 km trasy przeciętnie do przejścia w 3-4 godziny. \nNastępnego dnia dochodzimy już do krateru wulkanu – Mauna Loa Cabin (4039m.n.p.m). Ten dzień będzie bardziej wysiłkowy- prawie tysiąc metrów przewyższenia na odcinku 19 kilometrów zajmie co najmniej 7 godzin. Następnego dnia ruszamy na szczyt (8 km) i od razu schodzimy do bazy pośredniej. \n  \nUwaga !!! Zdobycie szczytu jest możliwe tylko przy dostępności miejsc w poszczególnych kampach. W środkowym jest miejsce tylko dla 12 osób zaś w górnym tylko dla 8 osób. Nie jest możliwa żadna rezerwacja !!! Trasa nie jest jednak bardzo popularna wśród turystów… \nJeśli nie będziemy mieli szczęścia możemy poczekać jeszcze jeden dzień dłużej lub wjechać okrężną drogą samochodem na wysokość 3399 m.n.p.m.i przejść 11 km trasę na szczyt. \n  \n09.09- odpoczynek na pobliskiej plaży \n10.09- przejście trekkingu do Napau crater (21 km). Piękny trekking to krateru wiedzie przez zróżnicowany krajobraz parku Hawaii- na dole zaczynamy podejście od gęstego lasu pełnego paproci wspinając się pomału na brzeg krateru poprzez zastygłą lawę. \n  \n11.09-  Kolejny szczyt – Mauna Kea znajduję się już poza parkiem narodowym. Jego położenie i charakter nie są już tak bujne i ciekawe w porównaniu do szczytu Mauna Loa. \nTrasę na szczyt rozpoczniemy na wysokości 2804 m.\, gdzie znajduje się centrum dla odwiedzających. Ponieważ na górze nie ma mozliwości rozbicia namiotu szczyt zdobędziemy w jeden dzień od stacji dla odwiedzających. Zajmie nam to 8 godzin w dwie strony. Mając na uwadze wcześniejszą aklimatyzację i techniczne bardzo proste podejścia nie będziemy mieli problemu aby zmieścić się w tym czasie. \n  \n12-15.09 Po górskim wysiłku przeniesiemy się na zachodnią stronę wyspy- wybrzeże Kona. Tu odpoczniemy na gorących plażach pływając z maską lub nurkując (dla mających umiejętności/ podstawowy kurs) pośród zielonych żółwi morskich oraz wspaniałych raf wybrzeża. Zwiedzimy też historyczny park narodowy Pu’uhonua O Honaunau\, gdzie majestatyczny błękit pacyfiku spotyka się z czarną lawą tutejszych plaży. \n  \n16.09- przelot do Los Angeles \n17.09- wylot do Polski \n18.09- przylot do kraju \n  \nW drodze powrotnej możliwe przedłużenie pobytu o jedno z amerykańskich miast- najprawdopodobniej Los Angeles- koszt około 300 usd. \n  \nCO ZABIERAMY: \n– apteczke pierwszej pomocy\n– mape (będzie miał prowadzący )\n– zapas jedzenia\, kuchenke do gotowania\, gaz\n– latarke z dodatkowymi bateriami\n– biodegradowalne mydło\, papier toaletowy\n– urządzenia\, które można wykorzystac do dawania sygnału (np. lusterko)\n– 3/4 litry wody/ dzień/ osobę (należy mieć tyle pojemników na wodę aby pomieściły trzy litry płynu\, może to być butelka po wodzie kupiona na miejscu)\n– okulary słoneczne\, krem na słonce\, chustka na głowę\n– buty za kostkę\,\n– śpiwór min. 0 stopni lub lepszy\n– spodnie i kurtka na deszcz \npozostałe rzeczy\, które nalezy zabrać:\n– skarpety (w tym 1-2 grube\, około 4 par technicznych)\n– sandały lub lekkie buty do chodzenia\n– spodnie polar 100 lub grube kalesony\n– bielizna szybkoschnąca- techniczna bielizna termoaktywana\n– dwa polary 100 i 200\n– rękawice polarowe oraz cienkie rękawice zewnętrzne- mogą być typu narciarskie wtedy wystarczą pojedyncze\n– czapka\n– plecak 60- 70 litrów\n– krótkie spodnie\n– spodnie długie trekkingowe\n– kije teleskopowe\n– termos i butelkę\n– aparat fotograficzny\n– karmiata lub mata samopomująca\n– strój kąpielowy \n
URL:https://annapurna.pl/event/hawajskie-wulkany/
LOCATION:Hawaje\, USA
CATEGORIES:Trekkingi
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://annapurna.pl/wp-content/uploads/2020/01/rough-surface-of-frozen-lava-after-mauna-loa-S8NF5GK.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20260902
DTEND;VALUE=DATE:20260915
DTSTAMP:20260609T212342
CREATED:20250414T113220Z
LAST-MODIFIED:20260420T064457Z
UID:1392-1788307200-1789430399@annapurna.pl
SUMMARY:Mongolia — trekking i wejście na Khüiten Uul
DESCRIPTION:\nNajważniejsze informacje \n\nKraj: Mongolia\nRegion: Mongolia Zachodnia\nCharakter wyjazdu: trekking górski i wejście na najwyższy szczyt Mongolii\nGłówne cele: Khüiten Uul\, Malchin Peak\, Tavan Bogd Peaks\, festiwal orłów\nNajwyższy punkt: Khüiten Uul — 4374 m n.p.m.\nSzczyt aklimatyzacyjny: Malchin Peak — 4050 m n.p.m.\nWażne informacje: podczas trekkingu nie nosimy ciężkich plecaków\, a szkolenie lodowcowe jest przewidziane na miejscu przed wejściem na szczyt\n\nZapytaj o szczegóły \n\n \n\n			\n				\n			\n			\n				\n			\n			\n				\n			\n			\n				\n			\n		\nMongolia to surowy\, dziki i odległy zakątek Azji Środkowej. W szczególności wyjątkowym regionem jest Mongolia Zachodnia ze względu na swoje góry oraz bogactwo mniejszości etnicznych. \nTen położony na uboczu region przez wieki był odizolowany — zarówno pod względem geograficznym\, jak i kulturowym — od serca Mongołów. Ze swoimi pokrytymi lodowcami górami\, lśniącymi słonymi jeziorami oraz kulturą koczowników\, sokolnictwem i hodowlą bydła\, Mongolia Zachodnia jest pod wieloma względami ponadczasowym kawałkiem Azji Środkowej. \nWciśnięty między Rosję\, Kazachstan\, Chiny i resztę Mongolii region ten od dawna jest mozaiką ludzi\, w tym mniejszości etnicznych Kazachów\, Dorwodów\, Chotonów\, Myangadów i Mongołów Chałch. Tradycyjne sztuki\, takie jak śpiew gardłowy Khoomi i polowania orłów\, są tu nadal praktykowane\, tak jak to miało miejsce przez tysiące lat. Dziki krajobraz stwarza wspaniałe możliwości dla wędrowców i wspinaczy\, ponieważ szczyty wznoszą się tu na wysokość ponad 4000 metrów. Osobom zainteresowanym podobnym charakterem wyjazdu polecamy również wyprawy na Kazbek i Elbrus. \nPodczas wyjazdu będziemy zdobywać najwyższy szczyt Mongolii — Khüiten Uul (4374 m n.p.m.). Wejdziemy również na Malchin Peak (4050 m n.p.m.) jako szczyt aklimatyzacyjny. Podczas trekkingu nie nosimy ciężkich plecaków\, a szkolenie lodowcowe jest przewidziane na miejscu przed wejściem na szczyt. Osobom\, które chcą wcześniej oswoić się z podobnym terenem\, polecamy także Grossglockner oraz Monte Rosa. \nOdwiedzimy również najbardziej sławny festiwal orłów. Ten region jest najsłynniejszym na świecie regionem\, jeśli chodzi o polowania orłów. Kazachscy sokolnicy mają tu swoją największą grupę etniczną\, zaś wrzesień i październik są najlepszymi miesiącami na obserwowanie tych polowań. Choć tradycja sięga około 2000 lat wstecz\, a wspomina o niej Marco Polo w swoich Podróżach\, najważniejszy festiwal orłów został otwarty dopiero w 1999 roku. Tradycyjne gry konne i wyścigi wielbłądów\, które również będziemy oglądać\, są bardziej ekscytujące niż rzeczywiste polowania orłów. \nZobacz także: Elbrus\, Kazbek\, Monte Rosa\, Aconcagua. \nPLAN\n2.09  wylot z Warszawy do Ulanbator \n3.09 przylot do  Ulanbator\, nocleg \n4.09 przelot do Khovd & przejazd do Olgii \n5.09 przejazd do Tavan Bogd Peaks. Jest to wyjątkowo piękne miejsce pełne śnieżnych gór oraz dwóch słynnych jezior Khoton Nuur i Khurgan Nuur. \nPołożony w najbardziej wysuniętym na zachód regionie Mongolii Park Narodowy Ałtaj Tavan Bogd oferuje wyjątkowe doświadczenie dla miłośników przyrody i kultury. To rozległe terytorium\, chronione przez rząd mongolski\, jest domem dla najwyższych gór kraju i łączy naprawdę piękne krajobrazy z bogatym dziedzictwem kulturowym. Poprzez odległe szlaki\, oszałamiające lodowce i krystalicznie czyste jeziora\, park zaprasza odwiedzających do odkrycia świata\, w którym tradycja i dzika przyroda łączą się w doskonałej harmonii. \n6.09 trekking do bazy Tavan Bogd ( 3092 mn.p.m.) 19 km z koniami i wielbłądami. Dochodzimy do 12 km lodowca Potanii. \n7.09 szkolenie lodowcowe + podejscie aklimatyzacyjne \n8-9.09 wejście na Khuiten Uul \n10.09 trekking w dół z bazy \n11.09 odwiedzamy jezioro Khoton Nur- najbardziej znane z wyjątkowych widoków. \n12.09 przejazd na festival orłów \n13.09 festival orłów \n14.09 przejazd na lotnisko + powrot do Polski \n  \nKOSZT\n10 800 zł + 2800 usd (łącznie około 21 000 zł przy kursie 3\,6 zł/USD) \nKoszt obejmuje: \nPrzelot do Ulanbator\, przeloty wewnętrzne do Khovd i z powrotem\, wszystkie przejazdy na miejscu samochodami 4×4\, pełne wyżywienie\, przewodnika w górach\, namioty\, wizyta na festiwalu orłów\, wszystkie wstępy do parków i ubezpieczenie. \nWszystkie atrakcje programu są wliczone w koszt. \n  \nKoszt nie obejmuje: \nNapiwków\, napojów alkoholowych \n  \nZGŁOSZENIA\n1.Chętnych do udziału w wyprawie prosimy o zgłoszenia nie później niż do 15 kwietnia.\n2.Potwierdzeniem zgłoszenia jest wpłata na bilet w wysokości 10800 zł na konto : Annapurna Club\, Anna Rozmus  GB31 REVO 2301 2059 1516 12 z dopiskiem Mongolia trekking\n3.Prosimy o potwierdzenie wpłaty i przesłanie danych osobowych przez e-mail lub stronę kontaktową. \nInformacje praktyczne: przed wyjazdem warto sprawdzić aktualne informacje MSZ dla podróżujących do Mongolii. \nW sytuacjach nagłych przydatne mogą być także dane Ambasady RP w Mongolii. \nFAQ – Mongolia\, Khüiten Uul i trekking w Ałtaju Mongolskim\n\nNa czym polega wyprawa Mongolia – trekking i wejście na Khüiten Uul?\nTo wyprawa górska do Mongolii Zachodniej\, której głównym celem jest trekking w rejonie Tavan Bogd Peaks oraz wejście na Khüiten Uul (4374 m n.p.m.)\, najwyższy szczyt Mongolii. W programie znajduje się również wejście na Malchin Peak (4050 m n.p.m.) jako szczyt aklimatyzacyjny oraz udział w słynnym festiwalu orłów. \nCzy Khüiten Uul to najwyższy szczyt Mongolii?\nTak. Khüiten Uul\, o wysokości 4374 m n.p.m.\, jest najwyższym szczytem Mongolii i głównym celem tej wyprawy. \nGdzie odbywa się trekking w Mongolii?\nWyprawa odbywa się w Mongolii Zachodniej\, w rejonie Parku Narodowego Ałtaj Tavan Bogd\, w prowincji Bayan-Ölgii. To obszar znany z lodowców\, wysokich gór\, jezior oraz kultury kazachskich sokolników. \nIle trwa wyprawa na Khüiten Uul w Mongolii?\nTermin wyprawy to 2 września 2026 – 14 września 2026. Program obejmuje przelot z Warszawy do Ułan Bator\, przelot wewnętrzny do Khovd\, przejazdy w Mongolii\, trekking do bazy Tavan Bogd\, wejście na szczyt i powrót do Polski. \nCzy podczas trekkingu w Mongolii nosi się ciężki plecak?\nNie. W opisie wyprawy podano\, że podczas trekkingu nie nosimy ciężkich plecaków. \nCzy przed wejściem na Khüiten Uul jest szkolenie lodowcowe?\nTak. Szkolenie lodowcowe jest przewidziane na miejscu przed wejściem na szczyt. W planie wyprawy zaplanowano je razem z podejściem aklimatyzacyjnym. \nJakie szczyty są w programie wyprawy do Mongolii?\nW programie są dwa główne cele górskie: Khüiten Uul (4374 m n.p.m.) jako najwyższy szczyt Mongolii oraz Malchin Peak (4050 m n.p.m.) jako szczyt aklimatyzacyjny. \nCo jeszcze obejmuje program wyprawy do Mongolii poza górami?\nPoza trekkingiem i wejściem na szczyt program obejmuje pobyt w rejonie Tavan Bogd Peaks\, wizytę nad jeziorem Khoton Nuur oraz udział w festiwalu orłów. Uczestnicy oglądają też tradycyjne gry konne i wyścigi wielbłądów. \nIle kosztuje wyprawa Mongolia – Khüiten Uul?\nKoszt wyprawy wynosi 10 800 PLN + 2800 USD  (łącznie około 21 000 zł przy kursie 3\,6 zł/USD). \nCo obejmuje cena wyprawy do Mongolii?\nCena obejmuje przelot do Ułan Bator\, przeloty wewnętrzne do Khovd i z powrotem\, wszystkie przejazdy na miejscu samochodami 4×4\, pełne wyżywienie\, przewodnika w górach\, namioty\, wizytę na festiwalu orłów\, wszystkie wstępy do parków oraz ubezpieczenie. W opisie zaznaczono również\, że wszystkie atrakcje programu są wliczone w koszt. \nCzego nie obejmuje cena wyprawy?\nKoszt nie obejmuje napiwków oraz napojów alkoholowych. \nDo kiedy trzeba zgłosić się na wyprawę do Mongolii?\nZgłoszenia udziału w wyprawie należy przesłać nie później niż do 15 kwietnia. \n\n
URL:https://annapurna.pl/event/mongolia/
LOCATION:Mongolia\, Altai Tavan Bogd National Park\, Bayan-Ölgii\, Mongolia
CATEGORIES:Trekkingi
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://annapurna.pl/wp-content/uploads/2025/04/mountain-landscape-altai-republic-2025-01-07-18-26-56-utc-scaled-HD.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20260904
DTEND;VALUE=DATE:20261016
DTSTAMP:20260609T212342
CREATED:20191218T124605Z
LAST-MODIFIED:20260329T140801Z
UID:477-1788480000-1792108799@annapurna.pl
SUMMARY:Manaslu (8163 m.n.p.m.)
DESCRIPTION:INFORMACJE\nMt. Manaslu (8163 m.n.p.m.) \nÓsmy najwyższy szczyt świata\, położony jest w rejonie Mansiri Himal District w centralno- zachodniej części Nepalu. Szczyt leży około 64 km na wschód od Annapurny. \nUważany za „górę ducha”- nzawa w języku lokalnym wywodzi się od słów „intelekt” i „dusza”. \nPierwszy raz zdobyty został 9 maja 1956 roku przez dwójkę alpinistów Toshio Imanishi i Gyalzen Norbu. \nTrudności techniczne podczas zdobywania szczytu są porównywalne do tych\, z którymi spotkamy się podczas zdobywania Cho Oyu (8201 m.n.p.m.) czy Shisha Pangma (8027 m.n.p.m.). \nBase camp znajduje się na wysokości 4700m i na szczyt wchodzimy korzystając z 4 obozów. Długie nachylone zbocza góry pozwalają na wyznaczenie wielu tras prowadzących na szczyt- szczyt Manaslu to piękny ostry skalisty wierzchołek z którego roztaczają się cudowne widoki na sąsiadujące gigantyczne Himalaje. \nNajbardziej popularna trasa podchodzi z północno – wschodniej strony ze średnio nachylonym śniegowym zboczem- my również wejdziemy na szczyt tą trasą. \nCałość akcji górskiej przewidujemy na 40 dni. \nKOSZT\n12 900 usd \nkoszt obejmuje: \n– zakwaterowanie w hotelu w Katmandu- 4 noce (***) \n– zakwaterowanie podczas całego trekkingu- hotel\, lodge\, tea house\, namioty \n– 3 posiłki dziennie podczas trekkingu \n– obiad powitalny w Katmandu \n– 1 tragaż na osobę podczas trekkingu do bazy \n– doświadczona ekipa prowadząca base camp \n– opłacenie oficera łącznikowego \n– pozwolenia na zdobywanie szczytu \n– namiot z materacem i poduszką w bazie/ osobę \n– wywóz śmieci z bazy \n– namiot jadalnia oraz namioty z prysznicem i toaletą do dyspozycji uczestników \n– grzejniki i baterie słoneczne do dyspozycji dla uczestników \n– 1 sherpa wysokogórski na 1 uczestnika podczas akcji górskiej powyżej bazy \n– 2 butle z tlenem na atak szczytowy\, maska tlenowa z regulatorem \n– trasa przygotowana przy pomocy lin poręczowych \n– kurzach w bazie \n– transort na miejscu \nkoszt nie obejmuje: \n– biletu lotniczego do Katmandu \n– kosztów wiz- 80 usd \n– wyżywienia w Katmandu \n– ubezpieczenia oraz polisy na ratownictwo helikopterem \n– bonusu szczytowego dla sherpy (min. 1200 usd) \n– internetu w bazie \nZGŁOSZENIA\nZgłoszenia przyjmujemy do 10 lipca. \nPotwierdzeniem zgłoszenia jest wpłata 5000 pln na konto klubu. \nPROGRAM\ndzień 0 \nWylot z Warszawy \ndzień 1. \nPrzylot do Kathmandu + przejazd do hotelu (1400 m.n.p.m.) \nDzień 2. \nOdpoczynek w Kathmandu. Omówienie planu wyprawy\, przygotowanie. \nNocleg w hotelu \nDzień 3. \nPrzejazd z Kathmandu do Besisahar ( 760 m.n.p.m.) \nNocleg w Lodgy \nDzień 4. \nTrekking Besisahar do Dharapani (1860 m.n.p.m.)\, nocleg w Lodgy \nDzień 5. \nTrekking z Dharapani do Tilije (2300 m.n.p.m.)\, nocleg w lodgy \nDzień 6 \nTrekking z Tilije do Bhimthang (3720 m.n.p.m.)\, nocleg w lodgy \nDzień 7 \nAklimatyzacja w Bhimthang (dzień odpoczynku)\, nocleg w lodgy \nDzień 8 \nTrekking z Bhimthan do Samdo (3872 m.n.p.m.) przez przełecz Larke (5160 m.n.p.m.) \nNocleg w lodgy \nDzień 9 \nTrekking z Samdo do Sama Gaun (3541 m.n.p.m.) \nNocleg w lodgy \nDzień 10 \nTrekking z Sama Gaun do Manasly basecamp (4700 m.n.p.m.) \nNoclegi w namiotach \nDni 11-32 \nAkcja górska zdobywania szczytu Manaslu (8163 m.n.p.m.) \nNoclegi w namiotach \nDzień 33 \nTrekking Manaslu base Camp- Sama Gaun (3541 m.n.p.m.) \nNocleg w lodgy \nDzień 34 \nTrekking z Sama Gaun do Namrung (2670 m.n.p.m.) \nNocleg w lodgy \nDzień 35 \nTrekking z Namrung do Philim (1606 m.n.p.m.) \nNocleg w lodgy \nDzień 36 \nTrekking from Philim do Maccha Khola (883 m.n.p.m.) \nNocleg w lodgy \nDzień 37 \nTrek z Machha Khola do Arughat (606 m.n.p.m.) \nNocleg w lodgy \nDzień 38 \nPrzejazd z Arughat do Kathmandu + transfer do hotelu \nDzień 39 \nOdpoczynek w Kathmandu \nDzień 40 \nWylot z Kathmandu + przylot do Warszawy \nCO ZABIERAMY\n
URL:https://annapurna.pl/event/manaslu-8163-m-n-p-m/
LOCATION:Manaslu (8163 m.n.p.m.)
CATEGORIES:Wyprawy
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://annapurna.pl/wp-content/uploads/2019/12/manaslu1.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20260906
DTEND;VALUE=DATE:20260921
DTSTAMP:20260609T212342
CREATED:20200111T212142Z
LAST-MODIFIED:20260601T104432Z
UID:705-1788652800-1789948799@annapurna.pl
SUMMARY:Ladakh- ostatni Tybet
DESCRIPTION:  \nLadakh to płaskowyże otoczone wysokimi górami\, znajdujące się w zachodniej części Himalajów\, w górnym biegu Indusu. Ladakh zwany jest „krainą przełęczy” lub „małym Tybetem”. Obecnie\, w świetle wydarzeń w najbardziej znanym chińskim Tybecie\, o Ladakhu coraz częściej mówi się że to jest „ostatni prawdziwy Tybet”\, tutejsza ludność cieszy się wolnością wyznania\, a świątynie zachowane są w znacznie lepszym stanie.\nW czasach starożytnych przez Ladakh przechodził Jedwabny Szlak łączący Indie z Tybetem i Chinami. Przybywali nim również mnisi buddyjscy i osiadali budując na górskich zboczach gompy – klasztory buddyjskie. Do końca X wieku Ladakh był częścią Tybetu\, potem stanowił niezależne Księstwo (dynastia Njarama). W XIV w przeszedł w ręce Mugolów\, a następnie Anglików. Po zdobyciu niepodległości przez Indie (w roku 1947) Ladakh został przyłączony do Zjednoczonych Indii.\nZ powodu surowych warunków życia jest to obszar jest stosunkowo słabo zaludniony w stosunku do swojej powierzchni\, przypada tu jeden mieszkaniec na 1 km2. Pogoda w Ladakhu jest prawie zawsze dobra dla turystów\, gdyż nie dociera tutaj monsun\, który spotkamy w okolicach Delhi. Średnie opady deszczu są tu porównywalne z Saharą. Warunki te wytworzyły szczególny rodzaj surowego piękna i pustynny charakter Ladakhu. Większość tutejszych mieszkańców\, wznosząc domy\, nie przewiduje możliwości wystąpienia deszczu\, co odzwierciedla się w ich konstrukcji. Ze względu na znaczną wysokość (Leh położone jest około 3 500 m n.p.m) nie należy się tutaj spodziewać upałów. Średnie temperatury dnia w sierpniu/wrześniu będą kształtowały się w okolicy 15-20 oC\, może być wietrznie. \n  \nKOSZT: \n6800 pln + 2100 usd \nKoszt obejmuje:\nOrganizację wyprawy\, przeloty: do Delhi i z powrotem (możliwy wylot z lotniska zagranicą\, zapewniamy wtedy dojazd z miasta przygranicznego) lot na trasie Delhi-Leh-Delhi\, przejazdy na miejscu: zwiedzanie na miejscu\, Nubra Valley; Noclegi – Leh\, Nubra i Delhi w hotelu; wyżywienie: na dole 2 posiłki dziennie; w górach kucharza i 3 posiłki dziennie; trekking na Shakay Kangri (6137m)- 6 dni + transport na osiołkach/koniach; Zezwolenie szczytowe. Wycieczkę do Nubra Valley (w tym pozwolenie)\, pobyt nad jeziorem Pangong\, zwiedzanie klasztorów Ladakhu\, wynajęcie namiotów\, przewodnika miejscowego oraz osoby z klubu; specjalne ubezpieczenie trekkingowe i ubezpieczenie od kosztów leczenia\, podstawowe szkolenie\, składkę na rzecz klubu.\nKoszt nie obejmuje:\nWizy (80 usd); biletów wstępu; wycieczek fakultatywnych\, zwiedzania i dojazdu do dodatkowych klasztorów\, ewentualnej wycieczki z Delhi np. Agra\, jazd na wielbłądach\, nadbagażu w samolocie (15 kg na locie wewnętrznym) i w górach (20 kg). \n  \nZGŁOSZENIA: \nPotwierdzeniem zgłoszenia jest wpłata na bilet w wysokości 6800 pln na konto Annapurna Club\nProsimy o potwierdzenie wpłaty i przesłanie danych osobowych. \nPROGRAM: \nDzień 1 Przelot Warszawa – Delhi\, możliwy lot z innego miasta.\nDzień 2 Przelot do Leh 3500 m npm. Zwiedzanie Leh – stolicy Tybetu\nZachodniego\, pałac Rodziny\nKrólewskiej niezależnego królestwa Ladakhu wzniesiony w XVII-XIX wieku\, obecnie zrujnowany\, uważany za miniaturę słynnego Pałacu Potala w Tybecie.\nZnajduje się tam też więcej zabytków wartych odwiedzenia\, np.: Meczet Sunnicki\, Shanti Stupa. \nDzień 3 Rozpoczynamy 10 dniowy trekking. \nNasza trasa łączy piękną wędrówkę doliną Markha w Parku Narodowym Hemis z wejściem na spektakularny szczyt – Kang Yatse II (6200 m n.p.m.). \nWspinaczka na Kang Yatse II nie wymaga specjalnych umiejętności alpinistycznych\, ale dobra kondycja fizyczna i wcześniejsze doświadczenie w trekkingu wysokogórskim są niezbędne do udanej próby zdobycia szczytu. \nDzień 3 Z Leh do Zingchen samochodem (45 min)\, po drodze wizyta w klasztorze Spituk.\nZingchen (3402 m) – Rumbak (3956 m)\npodejście 2-3 godz.\, 6\,5 km\, +555 m \nDzień 4: Rumbak (3956 m) – Stok La (4855 m) – Rumbak (3956 m)\nOsoby\, które wolą odpocząć\, mogą pominąć podejście na Stok La i zamiast tego zwiedzić okolice Rumbaku.\npodejście/ zejście 5 godz.\, 10\,1 km\, +995 m / -995 m\nRumbak (3956 m) – Yurutse (4148 m)\n2 godz. podejścia\, 3\,5 km\, +266 m / -73 m | \nDzień 5: Yurutse (4148 m) – Ganda La (4961 m) – Skiu (3366 m)\n6–8 godz.podejścia \, 17\,8 km\, +813 m / -1595 m \nDzień 6: Skiu (3366 m) – Markha (3760 m)\n6–7 godz. podejścia\, 21\,2 km\, +451 m / -57 m \nDzień 7: Markha (3760 m) – Tachungtse (4376 m)\n6–7 godz.\,podejścia\, 16\,0 km\, +655 m / -39 m \nDzień 8: Tachungtse (4376 m) – obóz bazowy (5130 m)\n5-6 godz.podejścia\, 9\,3 km\, +771 m / -17 m \nDzień 9: Dzień aklimatyzacji (krótki spacer powyżej obozu bazowego) / dzień odpoczynku \nDzień 10: Obóz bazowy (5130 m) – szczyt Kang Yaste II (6200 m) – obóz bazowy (5130 m)\n7-10 godz. podejścia/ zejścia\, 6\,2 km\, +1070 m / -1070 m \nDzień 11: Baza (5130 m) – Kongmaru La (5260 m) – Chogdo (3905 m)\n6-7 godz.\, 15\,6 km\, +425 m / -1650 m \nDzień 12: Chogdo (3905 m) – Shang Sumdo (3680 m)\n2 godz.\, 4\,9 km\, +20 m / -245 m\nSamochód odbierze Cię z Shang Sumdo. Zwiedzanie klasztorów Hemis\, Stakna\, Thiksey i Shey.\nPowrót do Leh.\nDzień 13 Fakultatywne zwiedzanie Taj Mahal \, lot do Warszawy.\nDzień 14 przylot \n  \nCO ZABIERAMY: \nWszystko w plecaku pakujemy w torebki foliowe nieprzemakalne\, dodatkowo bardzo przydatny jest pokrowiec na plecak (transport\, kurz itp.).\nDokumenty: paszport z wizą\, ksero paszportu i wizy.\nButy: trekkingowe ciepłe i wytrzymałe o 1 rozmiar większe\, sandały lub lekkie buty\nSkarpety: ciepłe 2-3 pary (termiczne)\, skarpety inne (najlepiej oddychające\, dużo na zmianę)\,\nSpodnie: lekkie turystyczne\, polarowe 100\, kalesony (termiczne i oddychające)\, przeciwwiatrowe i przeciwdeszczowe (z membraną np. goretex)\nKoszulki: z krótkim rękawem – oddychające i bawełnianie\, z długim rękawem i golfem (termiczne i oddychające – np. polar 100 i cienka bieliźniana)\nPolary wierzchnie – np. softshell i polar termiczny (1-2 sztuki)\nKurtka z membraną przeciwwiatrowa i przeciwdeszczowa\nRękawice – lekkie polarowe 2-3 sztuki\, wierzchnie – przeciwwiatrowe (łapawice lub narciarskie)\nCzapki: ciepła\, przeciwsłoneczna.\nSprzęt: plecak duży (ok. 70 l.)\, plecak mały (30-40 l.)\, kije teleskopowe\, (ew. czekan)\, raki (dopasowane do butów)\, 2 pętle z taśmy o długości 50 i około 80 cm\, repik (5mm\, przynajmniej 5m długości)\, 1 karabinek zakręcany\, uprząż\, apteczka osobista\, folia NRC\, czołówka + dodatkowe baterie\, okulary przeciwsłoneczne\, ew. 1 komplet rozgrzewaczy chemicznych.\nBiwak i okolice: śpiwór puchowy lub syntetyczny dość ciepły\, dodatkowo prześcieradło (na noclegi w cywilizacji)\, karimata\, przybory toaletowe\, krem z dużym filtrem UV (przynajmniej 30)\, papier toaletowy\, termos ok. 0\,7 l. \n
URL:https://annapurna.pl/event/ladakh-ostatni-tybet/
LOCATION:Indie
CATEGORIES:Trekkingi
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://annapurna.pl/wp-content/uploads/2018/09/10467030_284172495095866_7605805250118116907_o.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20260906
DTEND;VALUE=DATE:20260921
DTSTAMP:20260609T212342
CREATED:20200314T183011Z
LAST-MODIFIED:20260531T184106Z
UID:928-1788652800-1789948799@annapurna.pl
SUMMARY:Ladakh
DESCRIPTION:  \nLadakh is a plateau surrounded by high mountains in the western part of the Himalayas\, up the Indus river. Ladach is known as the land of passes or a small Tibet. Nowadays\, after the events in the best known part of Chinese Tibet\, Ladakh is very often described as the last true Tibet. People there have freedom of religion and temples there are in much better condition than anywhere else.\nIn ancient times\, the silk route that linked India with Tibet went through this place. There were also Buddhist monks who settled down and built on the slopes buddhist monasteries. Till the end of X century Ladakh was a part of Tibet\, then it became a separate principality (Njarama dynasty). In XIV century it was under Mughals reign\, then under English reign. When India became independent in 1947 Ladakh became its part.\nBecause of harsh living conditions this place was never densly populated\, there is 1 inhabitant per square kilometre. The weather In Ladakh is always good for tourists\, because the monsoon\, which we can face near Delhi\, doesn’t reach there. Medium rain falls are comparable to Sahara desert. These conditions created a severe beauty and a special desert like charakter of this land. Majority of its inhabitants built houses which don’t take possibility of raining into account\, which can be seen n their construction. Due to the great heights (over 3500 above the sea level) we shouldn’t expect the heat there. Average temperature during the day in August/September can be about 15-20 C degrees. It can also be windy. \n  \nCOSTS: \n6800 pln + 2100 usd \nThe price includes:\nThe organisation of expedition\, flight to Delhi and back\, return ticket for flight Leh-Delhi\, transport at place of destination (bus and off-road car Delhi-Leh)\, travelling at place of destination; off road car and public transport\, sightseeing\, Nubra valley\, accomodation- Leh Nubra and Delhi in a small hotel\, food: down the mountain 2 meals a day\, food during trekking (self prepared)\, trekking to Kang Yatse 7 days and donkeys/horses for transport\, trip to Nubra Valley (including permission)\, participation in folk performances\, renting tents\, trekking insurance and health insurance\, Basic training and club’s fee. \nThe price doesn’t include:\nVisas; optional trips (Pangong Lake)\, sightseeing and transport to monastries\, possible trips from Delhi (Agra\, Armitsar)\, camel rides\, excess luggage on a plane (20kg) and in the mountains(20kg). \n  \nITINERARY: \nDay1 Flight Warsaw – Delhi\, night journey Delhi – Manali.\nDay 2\,3 4 Manali and journey Manali – Leh – 2 days of travelling along one of the greatest view trails in the Word. It’s worth to go through this adventure due to its landscapes and possibility of acclimatisation\, it is also a great introduction to the atmosphere of this part of Himalayas. On our way we go through some highest passable passes in the world Rohtang La (3 978 m)\, Baralacha La (4 892 m)\, Lachulung La (5 059) i Taglang La (5 325 m npm). We sleep in tents.\nDay 5 Sightseeing in Leh – the capital of western Tibet\, palace of royal family of the independent Kingom of Ladakh built in XVII-XIX century\, now ruined\, claimed to be a miniature of the famous Potala palace in Tibet. There are much more monuments worth visiting such as Sunni mosque\, Shanti Stupa. Nowadays the city is ready to welcome tourists\, there are many hotels\, restaurants\, souvenirs shops or folk festivals. At the same time it is still a place where local people can lead a peaceful life.\nDay 6\,7 A trip to Nubra Valley – one of the most amazing places in Ladakh\, open for tourists in 1994. The valley is situated at 3050 meters above the sea level\, at Shyok and Nubra rivers. This created an amazing territory and climate so different from the one in Karakorum. As it is so close to rivers this area is rural\, which contrasts with others regions of Ladakh which are more like deserts. Higher slopes of the mountains are like deserts too\, but in a different way. There is a normal desert with dunes\, and of course\, there is a possibility to have a camel ride. We enter Nubra Valey through Khardung La pass (5 359 m over sea level)\, the highest pass in Ladakh and one of the highest that can be driven through by car. The valley is one of places which link Ladakh with Pakistane – through a famous Siachan glacier and with China through Karakorum and Saser passes. In Nubra we visit (At least): Diskit – with its dramatically located on a mountain slope monastery\, Hunder- Nubra’s capital with Chamba monastery\, monastery In Sumur and Panamik with its hot springs.\nDay 8 Leh – a day to rest\, we get ready for trekking and \, optionally\, visit one of monasteries in western part of Indus valley. \nDay 9 Travel from Leh to Shang Sumdo\, we visit a monastery in Hemis – the best known and biggest monastery in Ladakh. Trekking starts In Martselang (3 600 m)\, an entering point to the National Park of Hemis. From this place we trek to Shang Sumdo (3700m)where we spend a night. It takes about 2\,5h.\nDay10 Trekking Shang Sumdo – Lartsa\, one of the most beautiful days of trekking\, we are going to cross picturesque gorge of Shang river with its rich rock formations that show geological past .We cross the river a few times before we finally get to our bivoac place at the height of 4600m.\nDay 11 Lartsa – Base camp through Gongmaru La 5200 m. This day is important when it comes to acclimatisation. The way takes 3 hours and is full of wonderful views on Kang Yatse mountain\, Zanskaru and Karakorum. We descent through Nimaling rural areas\, where yaks and goats from the villages in Markha valley are grazed. From Nimaling we get to Base Camp at the height of 5100m.\nDay 12 Day for acclimatisation in Kang Yatse Base Camp – a trip to summits around it\, resting.\nDay13 Base Camp – Kang Yatse (6 400 m) – descent to Base Camp. Our main summit ascent starts at 2 at night. When we reach it we can admire a fascinating scenery of Zanskar and Karakorum mountains which surround us. Next we can see another summit popular with trekkers – Kangri slope\, 300m lower and less beautiful while ascending it.\nDay 14\,15 descent to Leh: Base camp – Shang Sumdo – Martselang – Leh\, it can take1\,5-2 days\nDay 16 Historical and cultural trip through Indus valley; Shey and Stok palaces\, Thiksey monasteries\, Spituk. In Shey which used to be a capital of Ladakh we can see the palace of tke kings of Ladakh from times when it wasn’t a part of Tibet. Thanks to its location we can admire wonderful views on Indus valley and desert stupe. One of the temples in this palace hides a huge figure of Buddha sculpted in copper and covered with gold. In Shey we can also see a very small but historically important mosque\, built by one of islamic biggest authorities- Shah-e-Hamdan. Palace and monastery in Stok are located on a moraine which spreads along the valley of Indus. They were founded in XIV century. The museum in palace is known for its collection of Tibetan paintings – thangka and the biggest collection of buddhist writings. Thiksey monastery is one of the biggest and most impressive works of architecture in Indus valley. Its famous for wonderfull wall paintings that show Buddha. Spituk monastery is closest to Leh. From its Wells we can admire a western part of Indus valley. Many paintings of Buddha and thangka paintings are from XV century.\nDay 17 Last day in Leh – folk performance\, preparation for travel\, some additional sightseeing.\nDay 18 Flight Leh – Delhi\, it takes place a bit earlier due to the risk of bad weather when there can be problems with flying over the Himalayas.\nDay 19\, 20 Visiting Delhi\, possible sightseeing in Agra or Armitsar.\nDay 21 Flight to Warsaw\nIndia is a country different in cultural aspects\, we suggest you being careful while travelling there. On the other hand Ladakh is claimed to be one of the safest places in India\, and our expedition is lead by a person who has graet experience in travelling there. It’s worth to read some currect news in Ministry of Foreign Affairs before you set out and to be careful with food.\nThe whole stay in Ladakh is at the height above 3500m \, the acclimatisation will take place slowly\, it will start when we get to Leh and during our trip to Nubra (high passes)\, before we start trekking.\nThose who have problems with staying at heights\, suffering from blood circulation diseases\, lungs diseases and pregnant women are not allowed to participate in the expedition.\nTrekking is not technically difficult\, but the area is dry\, so we must carry water for the whole day of walking. Although ascending Kang Yatse is classified as trekking\, it finishes with a steep part\, in snow. That’s why we will need crampons\, sticks\, we may also need an ice axe. \n  \nNEEDED EQUIPMENT: \nIt’s worth to take a cover for our rucksacks (because of dust and transport).\nDocuments: passport with a visa\, copy of passport and visa.\nShoes: trekking shoes; warm and endure\, one size too big\, sandals or light shoes\,\nSocks: 2-3 pairs of warm socks\, other socks (letting the skin breathe\, a lot of pairs)\nTrousers: one pair of light trousers\, one pair of polar trousers\, polar100\, long johns (thermal\, letting the skin breath)\, one pair of wind and waterproof trousers (with membrane e.g. goretex)\nT-shirts; short sleeved (breathable cotton)\, long sleeved with a turtle neck (some thermal and breathable e.g. polar 100 and some light as underwear)\nOuter polar jackets – e.g. softshell and thermal polar (1-2 pairs)\nJacket with wind and water proof membrane\nGloves- light polar gloves\, 2-3 pairs\, one pair protecting from wind (over mitts or skiing gloves)\nHats; one warm and one against the sun\nEquipment:\nBig rucksack(70l.)\, small rucksack (30-40l.)\, telescopic sticks (optonally ice axe)\, crampons adjusted to boots\, 2 loops made of 50cm and 80cm tapes\, line (rappel)\, carabiner\, harness\, firt aid kit\, NRC foil\, head lamp with spare batteries\, sunglasses\, optionally chemical warming agents\nBivoac and similar: down filled sleeping bag or with synthetic filling\, warm\, sheet for the nights we spend in normal accomodation\, foam pad\, articles of toilet\, sun cream with high uv filter (at least 30)\, toilet paper\, vacuum flask (0\,7l)\, mess tin and cuttlery\, cooker. \n
URL:https://annapurna.pl/event/ladakh/
LOCATION:Indie
CATEGORIES:Trekking
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://annapurna.pl/wp-content/uploads/2018/09/10467030_284172495095866_7605805250118116907_o.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20260906
DTEND;VALUE=DATE:20260919
DTSTAMP:20260609T212342
CREATED:20250622T093413Z
LAST-MODIFIED:20260605T174637Z
UID:1410-1788652800-1789775999@annapurna.pl
SUMMARY:Trekking w Chinach: Syczuan i Zhangjiajie
DESCRIPTION:\nNajważniejsze informacje \n\nKraj: Chiny\n\n      Regiony: Sichuan / Syczuan oraz Zhangjiajie w prowincji Hunan\n    \nTermin: 6–18 września (13 dni)\n\n      Charakter wyprawy: trekking wysokogórski + parki krajobrazowe i przyrodnicze\n    \n\n      Główne cele: Siguniang\, dolina Changping\, Dafeng\, Erfeng\, Chengdu\, Zhangjiajie\, Tianzi\, Yuanjiajie\, Szklany Most i Tianmen\n    \nNajwyższy punkt: Erfeng 5296 m n.p.m.\n\n      Noclegi: hotele 2*\, 3*\, 4* oraz dwa noclegi w namiotach podczas części górskiej\n    \nWyżywienie: 2 posiłki dziennie\nCena: 8400 PLN + 2700 USD\nZgłoszenia i wpłaty: do 20 czerwca\n\n\n    Zapytaj o szczegóły i wolne miejsce – Syczuan + Zhangjiajie\n   \n\n Zapraszamy na wyprawę trekkingową do Chin\, która łączy wysokogórskie krajobrazy Syczuanu z niezwykłymi formacjami skalnymi Zhangjiajie. W pierwszej części wyjazdu wędrujemy w rejonie Siguniang (Góry Czterech Sióstr\, ang. Four Sisters Mountain)\, doliny Changping oraz szczytów Dafeng i Erfeng. W drugiej części odwiedzamy Chengdu oraz parki krajobrazowe Zhangjiajie\, znane z piaskowcowych iglic\, góry Tianzi\, Yuanjiajie\, Szklanego Mostu i góry Tianmen (Brama Niebios).  \n To wyjazd dla osób\, które chcą połączyć trekking powyżej 5000 m n.p.m. z podróżą przez jedne z najbardziej charakterystycznych krajobrazów Chin. Najbardziej wymagającą częścią programu są wejścia na Dafeng 5025 m i Erfeng 5296 m oraz noclegi w rejonie obozów górskich. Część Zhangjiajie ma bardziej krajobrazowy i parkowy charakter\, ale nadal wymaga gotowości do intensywnego zwiedzania i chodzenia.  \n \n Wizualizacja pokazuje najważniejsze krajobrazy wyprawy: wysokogórski Sichuan\, rejon Siguniang\, wejścia na Dafeng i Erfeng oraz piaskowcowe iglice Zhangjiajie.  \n  \nZapraszamy do odkrywania z nami wyjątkowych krajobrazowo miejsc Sichuanu oraz kultowych Gór Avatara (oryg. Hallelujah Mountain) w Parku Zhangjiajie\, które pojawiły się w słynnym filmie „Avatar”. \nNa północy Syczuanu znajdziemy jedne z najpiękniejszych widokowo Parków Narodowych Chin. \nW dolinach między szczytami lodowców znajdują się gęste lasy i wspaniałe jeziora\, wokół których wiją się jedne z najbardziej kuszących szlaków turystycznych. \nTo właśnie w tym rejonie znajduje się słynny park narodowy Four Sisters. \nUtworzony jako park narodowy w 1994 roku i uznany za obiekt dziedzictwa UNESCO w 2006 roku\, Siguniang (Four Sisters Mountain) słynie wśród Chińczyków jako jeden z najbardziej imponujących obszarów naturalnych w całym kraju. \nPark składa się z trzech odrębnych dolin o łącznej powierzchni 450 km2 i oferuje mnóstwo możliwości pieszych wędrówek i wspinaczki skałkowej. \nOstatnie dni wyjazdu spędzimy w parku narodowym Zhangjiajie (pinyin Zhāngjiājiè). \nWznoszący się z subtropikalnych i umiarkowanych lasów północno-zachodniego Hunanu\, Zhangjiajie ma koncentrację formacji kwarcytowo-piaskowych\, których nie można znaleźć nigdzie indziej na świecie. \nOkoło 243 szczytów i ponad 3000 iglic wznosi się nad krajobrazem tego chronionego przez UNESCO parku. Widziane w odpowiednim świetle gdy wczesnoporanną górska mgła otacza je jak kołderką daje cudowne efekty\, widoki są po prostu jak nie z tego świata. \nPrzez tysiące lat był to odległy ląd znany głównie trzem mniejszościom etnicznym: Tujia\, Miao i Bai. Jest również domem dla ponad 3000 odrębnych gatunków roślin i zwierząt takich jak olbrzymia salamandra chińska\, chiński jeleń wodny i nieuchwytna pantera mglista\, które czają się głęboko w dziczy parku. \nDlaczego z Annapurna Club\n\nProgram łączy dwa bardzo różne oblicza Chin. W jednej wyprawie są zarówno góry Sichuanu\, trekking powyżej 5000 m\, jak i rozpoznawalne krajobrazy Zhangjiajie.\nWejścia na Dafeng i Erfeng dają realny cel wysokogórski. To szczyty stosunkowo łatwe technicznie\, ale wymagające kondycyjnie i wysokościowo.\nLogistyka jest ujęta w cenie. Cena obejmuje przeloty\, przejazdy na miejscu\, lot wewnętrzny Chengdu–Zhangjiajie\, pozwolenia\, permity\, noclegi\, część wyżywienia\, wstępy do parków i ubezpieczenie.\nW części górskiej uczestnicy nie niosą ciężkiego sprzętu. Zgodnie z programem konie niosą sprzęt\, a uczestnicy idą z lekkimi plecakami.\nProgram pokazuje kontrast wysokości\, pogody i krajobrazów. Trzeba przygotować się zarówno na ciepłe\, wilgotne miasta i parki niżej położone\, jak i na chłodne doliny wysokogórskie\, wiatr oraz zimne poranki.\n\nDla kogo jest ta wyprawa?\n Ta wyprawa jest przeznaczona dla osób\, które regularnie chodzą po górach\, dobrze znoszą wielogodzinny marsz i chcą połączyć trekking wysokogórski w Sichuanie z krajobrazową częścią wyjazdu w Zhangjiajie.  \nWyprawa będzie odpowiednia\, jeśli:\n\nmasz doświadczenie w całodniowych trekkingach górskich\,\njesteś w stanie iść kilka godzin dziennie z lekkim plecakiem\,\ndobrze znosisz chłód\, wiatr i zmienne warunki\,\nakceptujesz dwa noclegi w namiotach w części górskiej\,\nrozumiesz\, że program w górach zależy od pogody\, warunków terenowych i samopoczucia uczestników.\n\nWyprawa może nie być dobrym wyborem\, jeśli:\n\nnie masz doświadczenia w dłuższych marszach górskich\,\nźle znosisz wysokość lub nigdy nie byłeś/byłaś powyżej 3000–4000 m\,\noczekujesz wyjazdu wyłącznie objazdowego\, bez wysiłku wysokogórskiego\,\nnie akceptujesz prostszych warunków noclegowych w części górskiej.\n\nTrudność i aklimatyzacja\n Największym wyzwaniem wyprawy nie są trudności techniczne\, lecz wysokość i zmienne warunki pogodowe. Program zakłada stopniowe wejście w rejon Siguniang\, trekking w dolinie Changping\, przejścia przez dolinę Haizi\, noclegi w rejonie obozów górskich oraz wejścia na Dafeng 5025 m i Erfeng 5296 m.  \n\nDafeng: wejście na wysokość 5025 m n.p.m.; według programu dystans z obozu do szczytu wynosi około 5 km i zajmuje około 3–4 godziny.\nErfeng: najwyższy punkt wyjazdu — 5296 m n.p.m.; szczyt stosunkowo łatwy technicznie\, ale wymagający kondycyjnie i wysokościowo.\nBagaż: w części górskiej ciężki sprzęt niosą konie\, a uczestnicy idą z lekkimi plecakami.\nNoclegi wysokościowe: dwa noclegi w namiotach podczas części górskiej.\nWarunki: możliwe są zimne poranki\, wiatr\, deszcz\, śnieg lub deszcz ze śniegiem w rejonie obozów.\n\n Decyzje dotyczące wyjść w góry mogą zależeć od pogody\, warunków terenowych i samopoczucia uczestników.  \n  \nKOSZT\nCena wyprawy: 8400 PLN + 2700 USD \n\n\n\nCena obejmuje\nCena nie obejmuje\n\n\n\n\n\n\nprzelot do Chengdu\npowrót z Zhangjiajie\nwszystkie przejazdy na miejscu\nwszystkie rządowe pozwolenia i górskie permity\nprzelot wewnętrzny Chengdu–Zhangjiajie\n2 posiłki dziennie\ncałość zakwaterowania w hotelach 2*\, 3*\, 4*\ndwa noclegi w namiotach\nwstępy do parków i kolejki\nubezpieczenie\n\n\n\n\nnapiwki — maksymalnie 100 USD\newentualne wydatki własne niewymienione w świadczeniach zawartych w cenie\n\n\n\n\n\nZGŁOSZENIA\n1. Chętnych do udziału w wyprawie prosimy o zgłoszenia i wpłaty do 20 czerwca. \n2. Potwierdzeniem zgłoszenia jest wpłata 8400 PLN na konto klubu. \n Chcę zgłosić uczestnictwo  \nPogoda i warunki w trakcie wyprawy\n We wrześniu uczestnicy tej wyprawy muszą przygotować się na duży kontrast warunków: ciepłe i wilgotne miasta oraz parki nizinno-wyżynne\, chłodne doliny wysokogórskie\, a także zimne poranki\, wiatr i możliwe opady śniegu lub deszczu ze śniegiem w rejonie obozów wysokościowych.  \n \n Warunki są orientacyjne i nie zastępują aktualnej prognozy pogody przed wyjazdem. W górach pogoda może zmieniać się szybko\, dlatego kluczowe są warstwy\, ochrona przed deszczem\, ciepła kurtka\, rękawiczki oraz dobre buty trekkingowe.  \nPROGRAM\n6.09 Spotkanie w Warszawie lub innym mieście w Polsce \n7.09 Przylot do Chengdu. Nocleg. \n8.09: przejazd do Siguniang około 8–10 godzin\nNocleg w mieście Rilong. \n9.09: Zwiedzanie doliny góry Siguniang Changping\nCałodniową trasa w dolinie Changping\, będziemy podziwiać cztery szczyty Siguniang i dziewiczy las. Nocleg w Rilong Town. \n10.09 miasteczko Four Sisters – dolina Haizi – Dajianbao – Dafeng (4300 m n.p.m.)\nPrzechodzimy 16 km trasę trekkingową do doliny Haizi. Dochodzimy do obozu Dafeng gdzie spędzimy nocleg w namiotach.\nAklimatyzacja.\nKonie będą nieść ciężki sprzęt\, my niesiemy tylko lekkie plecaki. \n11.09 Dafeng Base Camp — szczyt Dafeng 5025 m n.p.m. – Rilong (Four Sisters Mountain Town)\nDystans do szczytu wynosi około 5 kilometrów\, zajmuje około 3–4 godzin.\nPo śniadaniu wyruszamy na szczyt\, przechodząc przez łagodne stoki\, platformy\, przełęcze i w końcu osiągając szczyt.\nRilong (Four Sisters Mountain Town). \n12.09 Miasteczko górskie Rilong (Four Sisters Mountain Town) — Dolina Haizi — Obóz bazowy Erfeng\nPodchodzimy do Doliny Haizi. Konie będą nieść sprzęt\, a członkowie zespołu muszą nieść tylko małe plecaki.\nAklimatyzacja w obozie bazowym\, 4200 metrów nad poziomem morza. \n13.09 Obóz bazowy Erfeng — Szczyt Erfeng (5296 m n.p.m.)\n— Miasteczko górskie Rilong (Four Sisters Mountain Town) — Chengdu \nErfeng\, znany również jako drugi siostrzany szczyt na górze Siguniang. Jest to stosunkowo łatwy technicznie szczyt. \nPo zrobieniu zdjęć zejście do obozu bazowego i zejście do miasteczka Rilong\npowrót do Chengdu. \n14.09 Wizyta w Ośrodku Hodowli Pandy Wielkiej w Chengdu (Chengdu Panda Breeding and Research Center)\nNocleg w Chengdu. \n15.09 Lot do Zhangjiajie + transfer do Parku Narodowego Zhangjiajie w celu eksploracji Golden Whip Stream (Strumień Złotego Bicza)\, nazwanego na cześć skały w kształcie bicza w pobliżu potoku. Ten 7\,5-kilometrowy strumień jest jednym z najpiękniejszych miejsc w całym parku leśnym.\nPodziwiamy również:\nCreeks Gate (Shui Rao Si Men) – oznacza miejsce zbiegu czterech strumieni w dolinie. Nocleg w Zhangjiajie Wulingyuan \n16.09: Park Narodowy Zhangjiajie – Góra Tianzi & Yuanjiajie \nRano przejazd do Parku Narodowego Lasu Zhangjiajie. Tam pojedziemy kolejką linową na Górę Tianzi\, gdzie możemy podziwiać\nzapierające dech w piersiach widoki na Morze Zachodnie i setki majestatycznych szczytów. Górę Tianzi często opisuje się jako miniaturową krainę wróżek i rozbudowany ogród bonsai.\nPo południu przejedziemy do Yuanjiajie\, miejsca kultowych gór Avatara (Hallelujah)\, które pojawiły się w słynnym filmie „Avatar”.\nObszar ten jest głównym regionem widokowym miejsca światowego dziedzictwa przyrodniczego.\nNocleg w Zhangjiajie Wulingyuan. \n17.09: Kolejny dzień zwiedzania Zhangjiajie – Szklany Most Zhangjiajie i Góra Tianmen (Brama Do Nieba) \nPrzechodzimy przez Szklany Most w Wielkim Kanionie Zhangjiajie. Przejeżdżamy do Góry Tianmen\, która znajduje się zaledwie osiem kilometrów na południe od wioski Zhangjiajie. \nObszar Widokowy Góry Tianmen został wyznaczony jako drugi park leśny w Zhangjiajie. Wznoszący się na prawie 1520 metrów szczyt Tianmen jest najwyższym szczytem w Zhangjiajie i często jest uważany za „duszę” regionu. Nocleg w Zhangjiajie. \n18.09 wylot do Polski + przylot \n  \nSerdecznie zapraszamy do udziału w trekkingu! \nPROGRAM DZIEŃ PO DNIU\n\n\n\nData\nProgram\nNocleg / miejsce\n\n\n\n\n6.09\nSpotkanie w Warszawie lub innym mieście w Polsce.\n\n\n\n7.09\nPrzylot do Chengdu.\nNocleg.\n\n\n8.09\nPrzejazd do Siguniang około 8–10 godzin.\nNocleg w mieście Rilong.\n\n\n9.09\nZwiedzanie doliny góry Siguniang Changping. Całodniową trasa w dolinie Changping\, będziemy podziwiać cztery szczyty Siguniang i dziewiczy las.\nNocleg w Rilong Town.\n\n\n10.09\nMiasteczko Rilong – dolina Haizi – Dajianbao – Dafeng (4300 m n.p.m.)\nPrzechodzimy 16 km trasę trekkingową do doliny Haizi. Dochodzimy do obozu Dafeng gdzie spędzimy nocleg w namiotach.\nAklimatyzacja.\nKonie będą nieść ciężki sprzęt\, my niesiemy tylko lekkie plecaki.\nObóz Dafeng / nocleg w namiotach\n\n\n11.09\nDafeng Base Camp — szczyt Dafeng 5025 m n.p.m. – Rilong\nDystans do szczytu wynosi około 5 kilometrów\, zajmuje około 3–4 godzin.\nPo śniadaniu wyruszamy na szczyt\, przechodząc przez łagodne stoki\, platformy\, przełęcze i w końcu osiągając szczyt.\nRilong.\nRilong (Four Sisters Mountain Town)\n\n\n12.09\nMiasteczko górskie Rilong — Dolina Haizi — Obóz bazowy Erfeng\nPodchodzimy do Doliny Haizi. Konie będą nieść sprzęt\, a członkowie zespołu muszą nieść tylko małe plecaki.\nAklimatyzacja w obozie bazowym\, 4200 metrów nad poziomem morza.\nObóz bazowy Erfeng\n\n\n13.09\nObóz bazowy Erfeng — Szczyt Erfeng (5296 m n.p.m.)\n— Miasteczko górskie Rilong — Chengdu \nErfeng\, znany również jako drugi siostrzany szczyt na górze Siguniang. Jest to stosunkowo łatwy technicznie szczyt. \nPo zrobieniu zdjęć zejście do obozu bazowego i zejście do miasteczka Rilong\npowrót do Chengdu.\nChengdu\n\n\n14.09\nWizyta w Chengdu Panda Breeding and Research Center.\nNocleg w Chengdu.\n\n\n15.09\nLot do Zhangjiajie + transfer do Parku Narodowego Zhangjiajie w celu eksploracji Golden Whip Stream (Strumień Złotego Bicza)\, nazwanego na cześć skały w kształcie bicza w pobliżu potoku. Ten 7\,5-kilometrowy strumień jest jednym z najpiękniejszych miejsc w całym parku leśnym.\nPodziwiamy również:\nCreeks Gate (Shui Rao Si Men) – oznacza miejsce zbiegu czterech strumieni w dolinie.\nNocleg w Zhangjiajie Wulingyuan\n\n\n16.09\nPark Narodowy Zhangjiajie – Góra Tianzi & Yuanjiajie \nRano przejazd do Parku Narodowego Lasu Zhangjiajie. Tam pojedziemy kolejką linową na Górę Tianzi\, gdzie możemy podziwiać\nzapierające dech w piersiach widoki na Morze Zachodnie i setki majestatycznych szczytów. Górę Tianzi często opisuje się jako miniaturową krainę wróżek i rozbudowany ogród bonsai.\nPo południu przejedziemy do Yuanjiajie\, miejsca kultowych gór Avatara (Hallelujah)\, które pojawiły się w słynnym filmie „Avatar”.\nObszar ten jest głównym regionem widokowym miejsca światowego dziedzictwa przyrodniczego.\nNocleg w Zhangjiajie Wulingyuan.\n\n\n17.09\nKolejny dzień zwiedzania Zhangjiajie – Szklany Most Zhangjiajie i Góra Tianmen \nPrzechodzimy przez Szklany Most w Wielkim Kanionie Zhangjiajie. Przejeżdżamy do Góry Tianmen\, która znajduje się zaledwie osiem kilometrów na południe od wioski Zhangjiajie. \nObszar Widokowy Góry Tianmen został wyznaczony jako drugi park leśny w Zhangjiajie. Wznoszący się na prawie 1520 metrów szczyt Tianmen jest najwyższym szczytem w Zhangjiajie i często jest uważany za „duszę” regionu.\nNocleg w Zhangjiajie.\n\n\n18.09\nWylot do Polski + przylot.\n\n\n\n\n  \nNAJCZĘŚCIEJ ZADAWANE PYTANIA\n\nCzy Sichuan + Zhangjiajie to wyprawa trekkingowa czy objazdowa?\nTo połączenie trekkingu wysokogórskiego w Sichuanie z częścią krajobrazową w Zhangjiajie. Najbardziej górska część programu obejmuje dolinę Changping\, dolinę Haizi\, Dafeng 5025 m i Erfeng 5296 m. \nJak trudne są wejścia na Dafeng i Erfeng?\nDafeng i Erfeng są opisane jako cele stosunkowo łatwe technicznie\, ale wymagające kondycyjnie i wysokościowo. Największym wyzwaniem są wysokość\, pogoda\, zimno\, wiatr i długość dni trekkingowych. \nCzy trzeba mieć wcześniejsze doświadczenie powyżej 5000 m?\nDoświadczenie wysokościowe jest bardzo wskazane. Osoba\, która nie była wcześniej wysoko\, powinna przed zgłoszeniem omówić z organizatorem swoją kondycję\, wcześniejsze wyjazdy górskie i przygotowanie. \nCzy uczestnicy niosą cały bagaż?\nNie. W części górskiej ciężki sprzęt niosą konie\, a uczestnicy idą z lekkimi plecakami. \nIle jest noclegów w namiotach?\nCena obejmuje dwa noclegi w namiotach podczas części górskiej. \nJaka pogoda jest możliwa we wrześniu?\nTrzeba przygotować się na duży kontrast warunków: ciepłe i wilgotne miasta oraz parki niżej położone\, chłodne doliny wysokogórskie\, zimne poranki\, wiatr i możliwe opady deszczu\, śniegu lub deszczu ze śniegiem w rejonie obozów. \nCo obejmuje cena?\nCena obejmuje przelot do Chengdu\, powrót z Zhangjiajie\, wszystkie przejazdy na miejscu\, rządowe pozwolenia i górskie permity\, lot wewnętrzny Chengdu–Zhangjiajie\, dwa posiłki dziennie\, zakwaterowanie w hotelach 2*\, 3*\, 4*\, dwa noclegi w namiotach\, wstępy do parków i kolejki oraz ubezpieczenie. \nCzego cena nie obejmuje?\nCena nie obejmuje napiwków — maksymalnie 100 USD — oraz wydatków własnych niewymienionych w świadczeniach zawartych w cenie. \nDo kiedy trzeba się zgłosić?\nZgłoszenia i wpłaty przyjmowane są do 20 czerwca. Potwierdzeniem zgłoszenia jest wpłata 8400 PLN na konto klubu. \nCzy program może się zmienić?\nTak. Wyprawy górskie zależą od pogody\, warunków terenowych\, transportu lokalnego i samopoczucia uczestników. Kolejność etapów może zostać skorygowana\, jeśli będzie to potrzebne organizacyjnie lub ze względów bezpieczeństwa. \n\n\nChcesz zapytać o miejsce na wyprawie? \n\nTermin: 6–18 września 2026\nCena: 8400 PLN + 2700 USD\nZgłoszenia: do 20 czerwca\nNajwyższy punkt: Erfeng 5296 m n.p.m.\n\n Napisz do nas w sprawie wolnych miejsc i przygotowania do wyprawy  \n\n  \nZobacz też inne wyprawy w Azji\n\nJaponia – Mount Fuji i Alpy Japońskie\nMongolia – wyprawa przez stepy i góry Azji\nTajwan – trekking i góry Azji Wschodniej\nYunnan – trekking w Chinach\n\nSerdecznie zapraszamy do udzialu w trekkingu ! \n
URL:https://annapurna.pl/event/sichuan-zhangjiajie/
LOCATION:Sichuan\, Siguniangshan Scenic Area\, Xiaojin County\, Aba Prefecture\, Sichuan\, China
CATEGORIES:Trekkingi
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://annapurna.pl/wp-content/uploads/2025/06/Mt.Siguniang-2.jpg
ORGANIZER;CN="Annapurna%20Club":MAILTO:annapurna@annapurna.pl
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20260917
DTEND;VALUE=DATE:20260927
DTSTAMP:20260609T212342
CREATED:20200110T212545Z
LAST-MODIFIED:20260329T140811Z
UID:663-1789603200-1790467199@annapurna.pl
SUMMARY:Ararat
DESCRIPTION:  \nMiejsce gdzie osiadla Arka \nSkalne koścoły w Kapadocji \nJezioro Van \nW tym roku zmieniliśmy program\, żeby atrakcyjność i aklimatyzacja były jeszcze lepsze. I oprócz Araratu oferujemy pobyt nad jeziorem Van wliczony w koszt\, a także podejście aklimatyzacyjne na szczyt około 4 tys. m w okolicach Van. Zmiana wynika z tego \, że w Górach Pontyjskich jest o tej porze roku bardzo dużo śniegu (konieczność torowania).\nJuż od 5 lat oferujemy również zwiedzanie Kapadocji\, możliwy dojazd autokarem lub przelot. Do tej pory uczestnicy wybierali przelot \nBędzie to dziesiąta wyprawa. \n  \nLiczący 5165 metrów wysokości Ararat jest najwyższym szczytem Turcji. Zgodnie z Bilbią na jego stokach osiadła Arka Noego i rzeczywiście u jego stop możemy zobaczyć jej ślad. Po turecku góra nazywa się Agri. Ararat jest wygasłym wulkanem\, ostatnia erupcja miała miejsce 10 000 lat temu. Ararat jest górą wolnostojącą tak jak Kilimandżaro\, wyrasta niejako wprost z pustyni. Szczyt składa się z dwóch wierzchołków: pierwszy liczy 5165 metrów\, a drugi 3900m. Szczyty rozdziela przełęcz Serdebulak\, położona na wysokości 2600m. \nSzczyt leży tuż przy granicy z Iranem oraz Armenią. Na terenach zamieszkałych w większości przez Kurdów. Ararat jest narodową górą Armenii. Pierwszym zdobywcą szczytu był wg Biblii Noe\, który właśnie na Araracie osiadł ze swoją arką. Do dziś wyruszają na Ararat wyprawy nie po to\, żeby zdobyć szczyt\, lecz aby odnaleźć zaginioną arkę. Pierwszym nowożytnym zdobywcą był Frederick Parrot\, który wszedł na wierzchołek w roku 1829. Drugim zdobywcą był Polak Józef Chodźko\, który w śnieżnej zamieci dotarł na wierzchołek drogą przez przełęcz Serdebulak. \nNajlepszą porą na wchodzenie na szczyt jest okres od czerwca do września. Wchodzić będziemy najkrótszą i najbezpieczniejszą drogą\, czyli południowym zboczem. Szczyt nie ma trudności technicznych. Konieczne są jednak raki i czekan ze względu na zalegający śnieg. Na dole jest bardzo gorąco i sucho\, a temperatury przekraczają 30 stopni. Natomiast w okolicach szczytu temperatura może spaść do minus dziesięciu stopni. W celu aklimatyzacji przed wchodzeniem na Ararat zdobywć szczyt w okolicach jeziora Van. \nArarat leży w strefie zmilitaryzowanej ze względu na działalność partyzantki kurdyjskiej. Wejście wymaga specjalnego zezwolenia. \nPrzed wyjazdem warto zaszczepić się przeciw żółtaczce oraz tężcowi. Wykluczony jest udział osób dla\, których pobyt na dużej wysokości jest szkodliwy. \nKOSZT: \n7200 pln\nObejmuje: \nnoclegi w namiotach wyprawowych oraz hotelach klasy turystycznej\, ubezpieczenie alpinistyczne\, wyżywienie (dwa posiłki dziennie\, w górach dodatkowo trzeci posiłek)\, zezwolenie na wstęp w strefę przygraniczną\, zezwolenie na szczyt\, muły- tragarzy\, kucharza\, transport lotniczy do Turcji (lądowanie jest w Van bardzo blisko Araratu\, odpadają więc wielodobowe przejazdy wewnątrz Turcji)\, transport lądowy po Turcji\, składkę na rzecz klubu. \nNie jest wliczony nadbagaż (nie występuje)\, wiza 20 usd\, wstępy i inne koszta zwiedzania\, wycieczki fakultatywne. \nZa dopłata około 150- 250 euro za dodatkowy przelot lub 100-150 euro za autokar jest możliwe odwiedzenie słynnych wykutych w skale kościołów w Kapadocji przedłużenie o 2 dni. \n  \nRaki i czekan można wynająć: 100 zł od sztuki \n  \nZGŁOSZENIA:  \nPotwierdzeniem zgłoszenia jest wpłata na bilet i ubezpieczenie- 1500 zł na konto\, stowarzyszenie  Annapurna Klub\, Santaner Bank\,  34 1090 1652 0000 0000 6404 1166 z dopiskiem „ Ararat- bilet i ubezpieczenie”. Proszę o potwierdzenie wpłaty\, najlepiej mailowo. \n  \nPROGRAM: \nLecimy samolotem do Van w okolicy Araratu. Mamy możliwość popływania po tym pięknym jeziorze i obejrzeć tutejsze warownie pochodzące z 300 roku pne. Kolejne dni zajmnie nam aklimatyzacyjne wejście na 4-tysięcznik w okolicy jeziora\, z którego będziemy mieli kolejne widoki na jezioro Van. Po pobycie w Van jedziemy w kierunku granicy z Iranem do miasta Dogubayazit. Nad miastem dominuje potężna sylwetka Araratu\, góra wyrasta wprost z pustyni. Znajdujemy się we wschodniej Turcji\, gdzie domy z gliny oraz łajna oraz zupełnie inni ludzie niż przykładowo w Stambule uzmysławiają nam\, że naprawdę jesteśmy w Azji. Będziemy mogli skorzystać z wycieczki do Palacu\, krateru po meteorycie oraz domniemanego miejsca gdzie osiadła Arka. Po noclegu w Dogubayazit ruszamy w góry\, najpierw\, krótki podjazd pod południowe zbocze\, no i podejście do bazy. Naokoło Araratu Kurdowie wypasają swoje stada owiec ciągle tak jak ich przodkowie prowadzą koczowniczy tryb życia. W ciągu pierwszego dnia osiągamy wysokość 3000 metrów\, gdzie rozbijamy namioty i zatrzymujemy się na nocleg. Kolejny dzień to podejście na wysokość około 3900 metrów gdzie spędzamy kolejną noc\, podchodzimy typowo wulkanicznym terenem\, a spod nóg usuwają się nam kamienie. Z tego miejsca jeszcze przed świtem ruszamy w kierunku szczytu\, zakładany raki i podchodzimy po łagodnie nachylonych polach śnieżnych\, wejście nie powinno przekroczyć 6-8 godzin. Ze szczytu roztacza się niesamowita panorama. Z wierzchołka wracamy do obozu bazowego. Po noclegu schodzimy do Dogubayazit. \nPo szczycie zazwyczaj ruszamy do legendarenych kościołów w Kapadocji \nPROGRAM DZIEN PO DNIU \n– przelot do Van (z Warszawy lub z Berlina plus bus z Poznania) \n– zwiedzanie Van (fakultatywne) \n– 2 dniowe wejście na 4 tysiecznik w okolicy \n– przejazd do Dogubayazit \n– zwiedzanie krateru po meteorycie\, arki pałacu Ischaka Paszy (20 euro) \n– przejazd na 2200m\, podejście na 3000m \n– podejście na 3900 m \n– wejście na szczyt \n– zejście do Dogubayazit \n– przejazd lub przelot i zwiedzanie Kapadocji \n– wylot do Polski \n  \nCO ZABIERAMY: \nskarpety (5 zwykłych bawełnianych\, 2-3 ciepłe\, 1-2 przeciwpotne)\,\n-ciepłe 1-1\,5 nr za duże buty mające możliwość podpięcia raków: najlepiej grube skórzane lub inne termiczne\, jeśli ktoś marznie w stopy lub nie ma innych butów mogą być skorupy\, jeśli ktoś nie ma można mieć buty trekkingowe\, ale solidne i ciepłe\, bo może leżeć śnieg\,\njeśli ktoś zabiera bardzo ciężkie buty (np. skorupy\, grube skórzane) to warto mieć drugie lekkie buty trekkingowe na podejścia\,\nwarto zabrać sandały lub trampki/adidasy\,\nspodnie polar 100 (1-2 sztuki)\,\nspodnie przeciwiatrowe i przeciwdeszczowe \,\nochraniacze (stuptuty)\,\nbielizna (w tym koszulki przeciwpotne) oraz cieńka bielizna bawełaniana\,\n2 polary 200 i 1 polar 100\,\nrękawice polarowe\, rękawice zapasowe typu wełniane lub polarowe\,\nłapawice goretex lub ciepłe rękawice narciarskie\nkurtka goretex lub podobna\,\nczapka\, chusta lub czapka na słońce\,\nczołówka z zapasem baterii\nokulary przeciwsłoneczne\,\ngruba karimata lub materac\nśpiwór sztuczny o masie minimum 1\,5 lub puchowy 0\,8 kg (minimum do –10)\,\nplecak 60- 80 i 30-45 litrów \,\nkrótkie spodnie\, ale lepiej zabrać długie i przewiewne spodnie i koszulę (zamiast długich i krótkich najlepiej zabrać jedne z odpinanymi nogawkami)\,\nkrem uv 25-40 najlepiej porządnej francuskiej firmy\,\nkije teleskopowe (nie trzeba)\,\ntermos\,\nmenażka\,\npalnik przebijany na butle C 190\, (takie\, które po zamontowaniu trzeba zużyć do końca i nie można odkręcić ich\, gdy w środku jest gaz)\,\nsztućce (nóż i łyżka)\,\nprzybory toaletowe\, papier toaletowy\,\naparat fotograficzny\,\nraki i czekan.\nZapalniczka Bic \n  \n
URL:https://annapurna.pl/event/ararat/
LOCATION:Turcja
CATEGORIES:Trekkingi
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://annapurna.pl/wp-content/uploads/2020/01/hill-landscape-with-ararat-mountain-at-background-WZ9KPVM.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20260917
DTEND;VALUE=DATE:20260927
DTSTAMP:20260609T212342
CREATED:20200212T144846Z
LAST-MODIFIED:20260329T140819Z
UID:898-1789603200-1790467199@annapurna.pl
SUMMARY:Mt. Ararat
DESCRIPTION:  \n5165 metres high\, Ararat is the highest mountain in Turkey. The Turkish name of the mountain is Agi. Ararat is an extinct volcano and its last eruption took place 10000 yers ago.Despite this\, its fumes decrease the amount if oxygen in the air. Ararat\, like Kilimanjaro\, is a free-standing mountain. It is suddenly growing out of the desert. It’s peak consists of two summits\, one is 5165 metres high and the other 3900m. The peaks are divided by the pass called Serdebulak\, situated at the height of 2600m.\nThe mountain is located near the boarder with Iran and Armenia on the lands inhabited mainly by Kurds. It is a national mountain of Armenia. The first person who reached its peak\, according to the Bible\, was Noah\, whose Ark landed there after the flood. Till today\, many expeditions climb the mountain not to reach its peak but to find the ark. The first person who ascended its summit in the modern times was Frederick Parrot in 1829. The second one was Polish\, Jozef Chodzko\, who reached the summit in blizzard\, through Serdebulak Pass. The best season to climb this mountain is from June to September. We are climbing the shortest and safest way\, which is the southern slope. The peak is not difficult technically\, however the crampons and ice-axes are indispensable due to the snow. Down the mountain the weather is hot an dry and the temperatures go beyond 30 C. Around the summit\, the temperature can fall down to -10 C. In order to get acclimatized before reaching Ararat we’re going to climb Kackar\, which is 3990 metres high\, and is the highest peak of the Pontine Mountains.\nArarat is located in the military area due to the activity of the Kurds’ guerilla. Climbing this mountain requires a special permit and on the way\, climbers are accompanied by soldiers. However\, it’s got an advantage – the guarantee of security.\nBefore setting out it’s advisable to have a vaccination against jaundice and tetanus.It is impossible to take part in the expedition if great heights are harmful to your health. \n  \nCOSTS: \n7200 pln \nThe price includes; accomodation in mountaineering tents and tourist class hotels\, climbing insurance\, food (two meals a day\, in the mountains third extra meal)\, the permission to enter the boarder zone\, the permission to enter the summit\, mules-porters\, cook\, flight to Turkey (landing in Trazbon\, a city close to Ararat\, which eliminates transfers inside Turkey that last few days)\, land transport in Turkey\, club’s fee.\nThe price doesn’t include excess luggage (which rarely appears)\, visa (10 euros)\, entrance fees and the costs of sightseeing and voluntary trips. There’s a possibility to hire crampons and ice-axes; 100pln each. \n  \nAPPLICATIONS: \n1.To confirm the reservation\, please\, pay 1500 pln for the ticket and insurance to the following bank account: stowarzyszenie „ Annapurna klub „ Santander Bank 34 1090 1652 0000 0000 6404 1166 with an annotation „ Ararat- flight and insurance”. Please\, inform us about the payment via e-mail or post. \n  \nITINERARY: \nWe fly to Erzurum or another city near Ararat. Next we take a coach to Olgunlar in the Pontice Mountains\, from where we set off to Kackar. After a night we get to Dilber Duzu\, 2900m\, which is a meadow where we spend the next night in our tents.Next day is intended for climbing Kackar 3990m\, the highest mountain in the Pontice Mountains. We spend a next night on Dilber Duzu again. After that we go downhill to Olgunlar\, from where we go to Yusufeli\, where we can go rafting. Next days are intended for the main point of the expedition – climbing Ararat. To accomplish this aim we go towards the boarder with Iran\, to Dogubayazit\, where we buy food and get the assisstance of the army. The city is dominated by the powerful mountain which is growing out of the desert. We are in the eastern Turkey\, where houses made of mud\, dungs and people who are completely different than e.g. in Istanbul\, make us realise that in fact we’re in Asia. After the night spent in Dogubayazit we set out for the mountain\, first a short ride to the southern slope and finally getting the base camp. Around Ararat\, the Kurds still graze their sheep\, and\, like their ancestors\, they lead a nomadic life. On the first day we reach the height of 3000 metres\, where we pitch our tents and stay for a night. Next day we reach 3900 metres and spend the next night there. We climb up a typical volcanic path where the stones will slip away from under our feet. From that place\, before day\, we set off towards the summit\, put on our crampons and go uphill on gently sloping snowfields. This shouldn’t take more than 6-8 hours. The view from the summit is really amazing. From the top we go back to the base camp and after a night we go down to Dogubayazit.\nThe remaining time can be spent on one of the additional options; Cappadocia\, Van Lake. We return to Poland after 14 days. \nDay by day itinerary\n– flight to Erzurum\n– travel to Olgunlar\n– 2 days of climbing on Kackar (3990m) the highest peak of the Pontine Mountains\n– travel to Dogubayazit\n– sightseeing: a meteoritic krater\, the arks in Ishak Pasha Palace (10$)\n– travel to 2200m\, climbing up 3000m\n– reaching 3900 m\n– reaching the summit\n– descending to Dogubayazit\n– travel and stay at Van Lake or touring Cappadocia\n– return to Erzurum\n– flight to Poland \n  \nNEEDED EQUIPMENT: \n– socks (5 pairs of cotton socks\, 2-3 pairs of warm socks\, 1-2 pairs of anti-sweat socks)\,\n– warm shoes\, 1-1\,5 size too big with the possibility to attach crampons\, the best made of leather or other thermal material\, if your feet easily freeze or if you don’t have any other shoes you can take mountaineering boots. If you don’t have them you can take trekking shoes\, but they must be warm as there may be snow.\nIf you take very heavy shoes (e.g. mountaineering boots or leather shoes) it’s worth to take another pair of light trekking shoes.\nIt’s good to take sandals or trainers\n– Polar fleece trousers – polar 100 (1-2 pairs)\n– Wind and water-proof trousers\n– Trekking gaiters\,\n– underwear (including anti-sweat vests) and thin cotton underwear\n– 2 polar fleece jackets – polar 200 and 1 polar fleece jacket – polar 100\n– polar gloves and spare gloves (woolen or polar)\n– over-mitts (goretex) or warm skiing gloves\n– goretex jacket or a similar one\n– hat\, scarf or a cap to protect you from the sun\n– headlamp and spare batteries\n– sunglasses\n– thick foam pad or a mattress\n– synthetic sleeping bag (1\,5 kg) or a down-filled one (0\,8 kg) (min. -10 degrees)\n– rucksacks; 60- 80 and 30-45 litres\,\n– shorts\, or long\, breathable trousers and a shirt (instead of long and short trousers it’s best to take the long ones with detachable trouser legs)\n– Sun protection cream\, protection factor 25-40\, a good French one\n– Telescopic sticks (not necessirily)\n– vacuum flask\,\n– mess tin \,\n– camping burner (pierceable cylinders C 190\, the ones that must be used after being fixed and cannot be dismantled when they contain the gas inside)\n– cutlery (knife and spoon)\,\n– arcticles of toilet \, toilet paper\n– photo camera\,\n– crampons and ice-axe\n– Bic lighter \n
URL:https://annapurna.pl/event/mt-ararat/
LOCATION:Turkey
CATEGORIES:Trekking
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://annapurna.pl/wp-content/uploads/2020/01/hill-landscape-with-ararat-mountain-at-background-WZ9KPVM.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20260925
DTEND;VALUE=DATE:20261009
DTSTAMP:20260609T212342
CREATED:20200113T121822Z
LAST-MODIFIED:20260329T140836Z
UID:726-1790294400-1791503999@annapurna.pl
SUMMARY:Kilimandżaro
DESCRIPTION:  \nINFORMACJE\nDach i symbol Afryki\, śnieg na równiku. Ngorongoro- żywa Arka Noego.\nBędzie to nasz 42 wyprawa na Kilimandżaro. \nNa dwunastu wyjazdach pod rząd szczyt zdobyło 100 % uczestników ! \nNigdy nie zeszliśmy poniżej 80% na szczycie. \nKilimandżaro (5895 m) – dach a zarazem herb Afryki. Najwyższa wolno stojąca góra świata. Żywy wulkan\, który śpi\, jedna z tajemnic kontynentu. U podnóża rozciąga się typowo afrykańska sawanna\, gorąca i pełna zwierząt. Pierwszego Europejczyka\, który odważył się opowiadać o śniegach pod równikiem\, wyśmiano. Dla arabskich handlarzy to od zawsze „Góra Karawan”. Jasny szczyt wiernie wskazywał im drogę z odległości blisko dwustu kilometrów. Szczyt zdobyła niemiecka ekspedycja pod wodzą Hansa Meyera w roku 1886. Dziś o zdobycie szczytu pokusić się mogą turyści\, konieczne jest jednak przygotowanie kondycyjne. Kilimandżaro składa się z wielu wulkanów\, z których główne to: Shira\, najwyższy i najmłodszy Kibo oraz Mawenzi. Na najwyższy szczyt masywu i jednocześnie najwyższy punkt wulkanu Kibo- Uhuru Peak (5895m) –wiedzie kilka różnych dróg. \nMy skorzystamy z najbardziej skutecznej drogi Machame. Zamiast zwyczajowych pięciu dniu wchodzić będziemy sześć co daje dużo lepszą aklimatyzację\, a w związku z tym o połowę większe szansę na zdobycie szczytu. Spędzimy dwie noce na ważnej dla aklimatyzacji wysokości 3800 metrów. Podczas naszych wyjazdów szczyt zdobywa zazwyczaj 90 procent uczestników. \nGłówną przeszkodą dla zdobywających szczyt jest rozrzedzone powietrze. Powyżej 5000 metrów raczej nikogo nie omija ogólne osłabienie\, zdarzają się też zawroty i bóle głowy\, bóle żołądka. Poprzez wejście odpowiednią drogą oraz w odpowiednim tempie staramy się zapewnić dokładną aklimatyzację tak aby powyższe dolegliwości wystąpiły w stopniu możliwie znikomym i nie były przeszkodą w drodze na szczyt. Kładziemy też nacisk na przygotowanie kondycyjne przed wyjazdem\, polecamy marsze z plecakiem\, wędrówki po górach\, brak formy także może być przeszkodą w zdobywaniu góry. Ze względu na wysokość i położenie geograficzne należy się liczyć z bardzo silnym promieniowaniem słonecznym. Trudności techniczne są mniejsze niż na najłatwiejszych czterotysięcznikach\, można je porównać z letnim wejściem na Babią Górę. Nie należy jednak zapominać o różnicy wysokości i odległościach. Wejście na Giewont zajmuje 2 godziny\, natomiast aby wejść na Kilimandżaro trzeba iść kilka dni. Z powodu\, iż góra jest łatwa technicznie- oprócz kijków- nie jest wymagany żaden specjalistyczny sprzęt. Warto zabrać mocne buty i ubranie na wszystkie pory roku. Temperatury wahają się od ponad trzydziestu stopni na dole do poniżej minus dziesięciu w czasie zdobywania szczytu. Okresy lipiec- sierpień oraz grudzień- styczeń to najlepszy okres zarówno na zdobywanie szczytu (najlepsza pogoda) \, a także na safari (najwięcej zwierząt przy wodopojach). Szczyt najlepiej zdobywać przed godziną dziesiątą\, później często psuje się pogoda\, wszystko zakrywa zimna mgła. Uwaga! Wykluczony jest udział osób z chorobą powodującą\, że pobyt na dużej wysokości lub w tropiku jest szkodliwy. Przed wyjazdem należy koniecznie zaszczepić się przeciw: tężcowi\, żółtej febrze (wystarczają na 10 lat). Szczepienia wykonują stacje Sanepidu. \n  \nKOSZT\n14400zł \nz safari 16500 zł \n+ faktultatywnie Zanzibar- 2500-3000 zł \nod 5 lipca 2013 do 2017 roku drożeją opłaty: \n– do Parku Kilimanjaro o 400 usd \n– na Safari o 200 usd. \nKoszt obejmuje:\norganizację wyprawy\, przelot do Nairobi i z powrotem\, przejazd Nairobi-Moshi-Nairobi\, przejazdy do parków narodowych i na safari\, noclegi w hotelach w Moshi i Nairobi\, w górach noclegi w namiotach\, wyżywienie: na dole 2 posiłki dziennie\, w górach i na safari dodatkowo suchy prowiant jako trzeci posiłek\, na trekkingu posiłki przygotowane przez kucharza\, 6- dniowy trekking trasą Machame (zazwyczaj firmy oferują 5-dniowy)\, koszt wynajęcia przewodników\, tragarzy i kucharzy\, koszta wstępu do parków: Kilimandżaro\, Manyara\, Ngorongoro\, koszta noclegów w parku Kilimandżaro\, specjalne ubezpieczenie trekkingowe i ubezpieczenie od kosztów leczenia\, podstawowe szkolenie. \nKoszt nie obejmuje: wiz: kenijska (40$)\, tanzańska (50$)\, obowiązkowych napiwków (w sumie około 200 $)\, wycieczek fakultatywnych: wioska masajska ( około 15$)\, wodospad Uru (około 30-35 $)\, ewentualnego przedłużenia pobytu na Kilimandżaro o 1 dzień (około 180$)\, Zanzibaru- 2500-3000 zł\, alkoholu. \n* na bilet i ubezpieczenie w złotych\, reszta w dolarach na miejscu po kursie nbp \nZGŁOSZENIA\nPotwierdzeniem zgłoszenia jest wpłata na bilet i ubezpieczenie w wysokości 3500 zł na konto Stowarzyszenie „Annapurna Klub 34 1090 1652 0000 0000 6404 1166 z dopiskiem: Kilimandżaro- bilet. Proszę o potwierdzenie wpłaty\, najlepiej mailowo lub listownie.\nProszę o listowne lub mailowe przesłanie imienia\, nazwiska\, daty oraz miejsca urodzenia\, stałego adresu zamieszkania. \nŻyczymy niezapomnianych przeżyć we wciąż jeszcze dzikiej Afryce. \nRobert Rozmus \nPROGRAM\nWylot do Kenii nastąpi z jednego z polskich miast ewentualnie z Berlina plus mikrobus z Poznania\, po dziesięciu godzinach lotu lądujemy w Nairobi. Spędzimy tu noc. Następnego dnia udamy się shuttle-busem do Tanzanii\, dotrzemy do miasta Moshi. Tu zatrzymamy się jeden dzień w celu złapania oddechu\, tego dnia w ramach wstępnej aklimatyzacji odwiedzimy wioski miejscowych górali\, skosztujemy piwa z bananów oraz wykapiemy się pod 30m wodospadem. Po noclegu i załatwieniu formalności jedziemy do bramy parku Kilimandżaro \, na skraju tropikalnej puszczy\, tu zaczyna się podejście. Poprzez gęstą\, dziką dżunglę\, pełną czarnych małp \, w ciągu 4-5 godzin docieramy do pierwszego miejsca noclegowego- Machame Hut (2900m). Następnego dnia ruszamy na podobny odcinek\, poprzez dżunglę a następnie wysoką kosodrzewinę dochodzimy do obozu Shira na 3700m. Popołudnie spędzamy na spacerach po okolicznych skałach. Z obozu jest piękny widok na wulkan Meru (4500m). Kolejnego dnia w celu zdobycia aklimatyzacji udajemy się w kierunku Lava Tower (4500m)\, jest to piękna skalna wieża\, na którą można wejść o ile warunki pozwalają. Podczas podejścia śniegi Kilimandżaro oślepiają nas\, bo góra jest dokładnie naprzeciw. Po krótkim pobycie na Lava Tower schodzimy do kolejnego obozu na wysokości 3900m- Barranco. To najpiękniej położony obóz z widokiem na najbardziej stromą część Kili\, osłonięty przez pionowe ściany\, porośnięta lasem sanecji. Do czwartego i ostatniego obozu szlak wiedzie poprzez zamglony\, księżycowy krajobraz\, pocięty czasem dolinami i graniami\, można tu spotkać stada antylop eland. Do Barafu Hut na 4600m docieramy po 6-8 godzinnym podejściu. Atak na szczyt rozpoczyna się o północy. W nocy jest zimno i zamarznięte piargi ułatwiają stopom oparcie. Podejście trwa około ośmiu godzin a po dziesiątej rano nad Kibo nadciągają chmury. Po około sześciu godzinach marszu nad niedalekim szczytem Mawenzi w niesamowitych barwach wschodzi słońce. W tym czasie powinniśmy znajdować się w miejscu zwanym Stella Point (5700m). Łagodną granią\, powoli krok za krokiem \, mając po jednej stronie tajemnicze wnętrze wulkanu a po drugiej błyszczące lodowce po kolejnej godzinie docieramy na szczyt. Na szczycie jest drewniana tablica\, która informuje\, że znajdujemy się w najwyższym punkcie Afryki na Uhuru Peak 5895m. (Szczyt Wolności). Ze szczytu roztaczają się bezkresne widoki na morze chmur pokrywające gorący kontynent. Ze szczytu schodzimy na odpoczynek do Barafu\, po odpoczynku schodzimy na nocleg prosto do Mweka Hut (3100m). \nZ Mweka Hut schodzimy do bram parku. Po zejściu na sam dół odpoczywamy w Moshi. \nPo odpoczynku wynajętymi Land Roverami jedziemy na dwudniowe safari. Wyboistą drogą przez bezkresną i wyschniętą sawannę docieramy do miasteczka Mto Wa Mbu\, gdzie zatrzymujemy się na posiłek. Następnie udajemy się do Lake Manyara National Park\, który słynie z wielkich stad flamingów i niewiele mniejszych grup pawianów. Zobaczyć można tu też słonie\, żyrafy\, antylopy\, zebry\, guźdźce\, strusie i hipopotamy. Centralną część parku zajmuje jezioro przy natomiast jego skraj to urwiste zbocze górskie. Park częściowo pokrywa gęsta dżungla pełna niezwykłych dźwięków i zapachów\, rosną tu baobaby\, akacje\, drzewa chlebowe\, drzewa kiełbasiane. Z safari wracamy na noc do Mto Wa Mbu. Nazajutrz wcześnie rano wyruszamy do krateru Ngorongoro. Jest to dawno wygasły wulkan o średnicy 19 km na którego dnie\, które leży 600m poniżej brzegu krateru znajduje się niewysychające nawet w porze suchej jezioro. Właśnie z powodu dostępu do wody wnętrze wulkanu roi się od zwierząt\, będąc tam ostatnio widziałem antylopy (gnu\, eland)\, flamingi\, hipopotamy\, sekretarzy\, pelikany\, marabuty\, czaple\, bociany\, sępy\, jastrzębie\, żyrafy\, słonie\, nosorożce\, zebry\, geparda oraz polującą lwicę. Po kilkugodzinnej przejażdżce dnem wulkanu wracamy na powierzchnię i jedziemy do Moshi. W drodze powrotnej możemy udać się w odwiedziny do wioski masajskiej\, która znajduje się w pobliżu krateru. Istnieje wtedy możliwość fotografowania tych dumnych ludzi\, a także podziwiania ich skoków oraz śpiewów. W przeddzień odlotu wracamy do Nairobi\, jeśli jest czas możemy odwiedzić dom Karen Blixen lub powspinać się w kanionie Frog zamieszkałym przez Masajów.. Po dwutygodniowej przygodzie wracamy do Polski. \nIstnieje możliwość odwiedzenia Zanzibaru przedłużając wyjazd o 1-2 dni. \nOto plan wyprawy: \n– wylot z Warszawy \n– przylot do Nairobi\, nocleg \n– przejazd Shuttle Bus do Moshi (przejazd przez krainę masajów i sawannę\, przy dobrej widoczności można zobaczyć Kilimandżaro od strony Kenii). Nocleg w Moshi raczej poza centrum \n– wycieczka aklimatyzacyjna do miejscowych górali\, kąpiel pod 20m wodospadem Materuni\, zwiedzanie plantacji kawy i bananów\, degustacja piwa bananowego (koszt wycieczki około 15$) \n– I dzień trekkingu- Machame Hut 3000m (4-5h) \n– II dzień trekkingu- Shira Hut 3800m (5h). Z obozu widać pokryty lodem szczyt od strony zachodniej\, a także Mount Meru (4500m) \n– III dzień trekkingu- Lava Tower 4500m i zejscie do Barannco 3900m (7h). Obóz znajduje się u podnóża najbardziej stromej części góry\n– IV dzień trekkingu Barafu 4700m (7h) \n– V dzień trekkingu- Szczyt (7h) zejscie do Mweka 3100m (7-8 h z przerwa w Barafu)\n– VI dzień trekkingu- Brama parku (3h)\, Moshi \n– dzień rezerwowy\n– Safari w Parku Manyara\n– Safari w Parku Ngorongoro. Jeden z największych cudów natury. Wewnątrz wygasłego krateru żyją wszystkie najważniejsze zwierzęta Afryki.\n– Przejazd Moshi- Nairobi shuttle bus\n– przelot do kraju \nCO ZABIERAMY\nbuty najlepiej lekkie\, ale ciepłe i wytrzymałe trekkingowe numer- 1\,5 większe\, skarpety ciepłe- 2 pary (polecam wełne merynosa lub inne termiczne)\, skarpety inne (najlepiej przeciwpotne)\, spodnie polar 100\, spodnie antywietrzne i antydeszczowe (ortalion\, goretex itp.)\, spodnie typu safari z odpinanymi nogawkami\, sandały lub inne lekkie buty\, koszulki z krótkim rękawem (bawełniane i oddychające)\, polar 200- 2 sztuki\, kurtka na wiatr i deszcz (najlepiej goretexowa)\, rękawice polarowe- 2 pary\, rękawice chroniące przed wiatrem (np. łapawice gortexowe lub rękawice narciarskie)\, czapka\, kapelusz lub czapka na słońce\, kije teleskopowe\, ochraniacze- Stuptuty\, śpiwór minimum do –10\, karimata\, folia NRC\, przybory toaletowe\, papier 2 rolki\, plecak duży (najlepiej 70 l)\, plecak mały (najlepiej 40 l)\, czołówka\, termos 0\,7-1 l\, okulary przeciwsłoneczne lepiej lodowcowe\, warto zabrać rozgrzewacze chemiczne\, książeczkę szczepień z wpisaną febrą\, ksero paszportu \n
URL:https://annapurna.pl/event/kilimandzaro-3/
LOCATION:Kenia\, Tanzania
CATEGORIES:Trekkingi
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://annapurna.pl/wp-content/uploads/2019/12/1932569_335648789948236_3669625863770286214_o.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20260925
DTEND;VALUE=DATE:20260929
DTSTAMP:20260609T212342
CREATED:20200113T122507Z
LAST-MODIFIED:20260428T202619Z
UID:729-1790294400-1790639999@annapurna.pl
SUMMARY:Grossglockner
DESCRIPTION:  \nGrossglockner\, liczący sobie 3789 metrów jest najwyższym szczytem Austrii\, a także jednym z najwyższych w Alpach Wschodnich. Szczyt należy do grupy górskiej Wysokie Taury. Zdobyty został 28 lipca 1800 roku w ramach ekspedycji zorganizowanej przez biskupa Franza von Salma. Wznosząca się w bocznym grzbiecie skalno-lodowa piramida od północy przypomina kształtem dzwon (nazwa w tłumaczeniu to “Wielki Dzwonnik”). Szczyt otoczony jest ze wszystkich stron lodowcami\, z których wyróżnia się długością i potęgą lodowiec Pasterze. To właśnie od północy\, znad tego lodowca rozciąga się\nnajbardziej klasyczny widok na Grossglocknera ze słynną rynną Pallaviciniego spadającą\nz przełęczy Obere Glocknersscharte. Natomiast panorama z wierzchołka jest najlepsza w całych Alpach Wschodnich.\nSzczyt nie jest trudny technicznie wymaga jednak sprawnego posługiwania się czekanem\ni umiejętności chodzenia w rakach. Duża część drogi wiedzie lodowcem z kilkoma większymi szczelinami. Jest też krótka\, ale bardzo eksponowana śnieżna grań\, a także krótkie odcinki skalne o trudnościach do II stopnia. \n  \nKOSZT\n4500 pln \nkoszt obejmuje: organizację wyprawy\, noclegi w namiotach wyprawowych (w górach oraz na campingach)\, ubezpieczenie\nalpinistyczne\, wyżywienie (dwa posiłki dziennie\,  gotujemy sami na kuchenkach dodatkowo prowiant na drogę jako trzeci posiłek)\, podstawowe\nszkolenie\, nocleg w górnym schronisku jeśli jest wymagany\, składkę na rzecz klubu. \nkoszt nie obejmuje: przejazdu\, \npomagamy w zorganizowaniu transportu w cenie około 1000 pln/ osobę \nMożliwy również dojazd na własną rękę samochodami- pomagamy w doborze uczestników do samochodów prywatnych. \n  \n  \nOsoby\, które nie potrafią posługiwać się czekanem i rakami proszone są o kontakt z nami. \nWprowadziliśmy kursy dla osób nie mających doświadczenia w używaniu raków i czekana. \nSą bardzo wskazane dla niedoświadczonych uczestników następujących wyjazdów: Mont  Blanc\, Monte Rosa\, Grossglockner\, Kazbek\, Ekwador Wulkany i innych wyjazdów lodowcowych. \nWszystkich chętnych proszę o w miarę szybki kontakt. \n  \nZGŁOSZENIA\n1. Chętnych prosimy o zgłoszenia do połowy lipca. \n2. Potwierdzeniem zgłoszenia jest wpłata składki klubowej w kwocie 1000 pln. \n  \nPROGRAM\nNa Grossglocknerze we wrześniu panują temperatury porównywalne z letnimi temperaturami na Mont Blanc\, czyli nocą może być do -20 stopni\, natomiast w ciągu dnia przeciętnie jest około zera w okolicach szczytu. Szczyt ma prawie 4000 metrów\, choroba wysokościowa może występować sporadycznie warto jednak przygotować się kondycyjnie\, w tym celu polecam szczególnie zimowe wędrówki po górach.\nNa miejsce udamy się wynajętym przez nas mikrobusem\, możliwy jest również dojazd we własnym zakresie. \nDojeżdżamy do miejscowości Kals\, w której spędzamy noc. Kolejny dzień to podejście do schroniska Studl (2801m). Wchodzimy do doliny Teilschnitztal. Idziemy z początku łąkami i lasem stromo w górę na halę. Im wyżej podchodzimy tym piękniej prezentuje się nam masyw Glocknera. W końcu wychodzimy na przełęcz Fanatscharte\, na której leży schronisko. Jeszcze tego samego dnia wybierzemy się na\nkrótki spacer\, aby zdobyć widokowy szczyt Fantkogel (2905m). Kolejny dzień poświęcimy na aklimatyzację w ramach której będziemy wchodzić na Romariswandkopf o wysokości 3508m. Droga na szczyt jest łatwa i biegnie lodowcem o stosunkowo niewielkiej liczbie szczelin.    Wejście i zejście nie powinno przekroczyć 5 godzin. Kolejny dzień to próba osiągnięcia naszego głównego celu\, czyli szczytu GrossGlocknera. Na początku podchodząc lodowcem kierujemy się w kierunku malej przełączki w skalnej grani\, z przełączki schodzimy na chwilę na lodowiec położony po drugiej stronie grani. Następnie idziemy w kierunku północno – wschodnim\, po strawersowaniu lodowca dochodzimy do skalnej grani. Po pokonaniu szczeliny brzeżnej wspinamy się skałami w górę. Po 2 godzinach docieramy do schroniska Erzerzog Johann. Ze schroniska podchodzimy szerokim grzbietem firnowym\, najpierw łagodnie\, a potem stromo w kierunku Kleinglocknera (pod koniec wspinaczka skalna). Trawersujemy szczyt Kleinglocknera eksponowaną granią śnieżną. Następnie czeka nas pokonanie jeszcze bardziej eksponowanej przełęczy Obere Glocknerscharte. Z prawej dochodzi Rynna Palaviciniego\, którą wiedzie jedna z klasycznych i najbardziej znanych alpejskich dróg lodowych. Następnie przez kilka bloków skalnych wchodzimy na szczyt.\nZejście ta samą drogą do schroniska Studl. Pozostałe dni to rezerwa pogodowa\, którą można wykorzystać np. na zwiedzanie Salzburga. \n  \nCO ZABIERAMY\n– Spodnie i kurtkę na wiatr i deszcz \n– 2 polary\, ewentualnie 1 polar i 1 kurtka z primaloftu \n–  spodnie polarowe \n– grube skarpety- 2 pary \n– łapawice lub ciepłe rękawice narciarskie \n– czapka \n– mocne buty(skorupy lub inne zapewniający wystarczający komfort cieplny) \n– okulary przeciwsłoneczne (najlepiej lodowcowe) \n– ochraniacze (stuptuty) \n– pojemnik z gazem typu Epi lub Bleuet-0\,5kg\, lepiej z palnikiem \n–  wygodny plecak z miejscem na prowiant \n– ciepły śpiwór ( – 20) \n– karimata lub mata samopompująca \n– termos \n– dobrze jest zabrać tabletki regenerujące\, np. plusszz\, isostar \n– czołówka \n– zegarek \n– przybory toaletowe \n– sztućce\, menażka \n– wyposażenie wspinaczkowe- raki\, czekan\, kask\, uprząż\, 2 karabinki zakręcane\, 2 pętle prusika\, 1 taśmę\, kask \n– kijki teleskopowe \n– folia ratunkowa NRC \n  \nZapraszamy do odkrywania prawdziwej alpejskiej przygody ! \n
URL:https://annapurna.pl/event/grossglockner/
LOCATION:Austria\, Austria
CATEGORIES:Łatwy alpinizm
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://annapurna.pl/wp-content/uploads/2020/01/grossglockner_katharina-polman-T0V3kGb0D-U-unsplash-3.jpg
ORGANIZER;CN="Annapurna%20Club":MAILTO:annapurna@annapurna.pl
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20260925
DTEND;VALUE=DATE:20261009
DTSTAMP:20260609T212342
CREATED:20200314T201447Z
LAST-MODIFIED:20260329T140840Z
UID:940-1790294400-1791503999@annapurna.pl
SUMMARY:Kilimanjaro
DESCRIPTION:  \n  \nThe roof and the symbol of Africa\, snow on the equator.\nNgorongoro- a living Noah’s ark.\nKilimanjaro (5895 m) – the roof and the emblem of Africa. The highest free standing mountain in the world. The living volcano which is asleep\, one of the continent’s mysteries. At its foot there’s a typical African savannah\, hot and full of animals. The first European who was brave enough to speak about the snow around the equator was laughed at. For Arabic tradesmen it was always the caravan mountain. Its bright peak was showing their way from almost 200 km. The summit was reached by a German expedition led by Hans Meyer in 1886. Today even tourists can ascend it\, however\, its important to have a good condition. Kilimanjaro consists of many volcanoes; the most important are Shira\, the biggest and the youngest\, Kibo\, and Mawenzi. To the highest peak of the massif and the highest point of the volcano Kibo – Uhuru peak\, you can get along few different trails.\nOur expedition will go along the most effective trail\, Machame. Instead of 5 we’ll be climbing for 6 days which will provide a better acclimatization. This will give us half bigger chances to reach the top. We’ll spend two nights at the height crucial for acclimatization 3800 m. During our expeditions the peak is usually reached by 90% of participants. \nThe main obstacle on the way to the peak is rarefied air. Above 5000 m. everyone suffers general weakness\, headaches\, stomachaches. By choosing an appropriate way and keeping the right pace we try to provide the best acclimatization so that the ailments described above could appear on an insignificant level and weren’t the obstacle on the way to the top. We pay attention also to the condition preparation\, we reccomend marching with a rucksack\, walking in the mountains\, as the lack of condition may be an obstacle on your way to the top. Due to the height and geographical position we’ll be exposed to the strong solar radiation. There are less technical difficulties than on the easiest 4 thousand metres mountains\, the ascent can be compared to the summer ascent to the mountain Babia Gora . We can’t forget\, however\, about the differences of the heights and distances. Ascending Giewont takes 2 hours\, whereas to climb Kilimanjaro we must spend few days on climbing. Because the mountain is technically easy- apart from the sticks- you don’t need any special equipment. It’s worth to take strong shoes and clothes appropriate for all the seasons. The temperatures vary from 30 C\, down the mountain\, to -10 C during climbing the summit. July- August and December-January are the best months to climb the mountain (the weather is the best)\, and to go on safari (the most animals at the watering place). It’s the best to reach the summit before 10 o clock\, as later the weather usualy gets worse and everything is covered by a cold mist. Caution! It’s forbidden to take part in the expedition if great heights and tropics are harmful to your health. You have to get vaccinated against tetanus and yellow fever (one is enough for ten years). The vaccination is available in any Sanitary Station. \n  \nCOSTS: \n14400 pln- price without safari \n16500 pln- price with safari\n+ 2500-3000 pln Zanzibar \nThe price includes; the organisation of the expedition \, flight to Nairobi and back\, travel Nairobi –Moshi-Nairobi\, travel to the national parks and to the safari\, accomodation in the hotels in Nairobi and Moshi\, accomodation in tents in the mountains\, food down the mountain; 2 meals a day\, on safari and in the mountains additional provisions as a third meal\, during trekking meals prepared by the cook\, 6 days on trekking on Machame trail (usually firms offer 5 days)\, hiring guides\, porters and cooks\, entrance fees to the parks; Kilimanjaro\, Manyara\, Ngorongoro\, accomodation in the Kilimanjaro Park\, trekking and sickness insurance\, basic training. \nThe price doesn’t include; visas to Kenya (40$)\, Tanzania (50$)\, tips (120$)\, additional trips; Masai village (15$)\, Uru waterfall (35$)\, possible 1 day longer stay on Kilimanjaro (180$). \n  \nAPPLICATIONS: \n1.To confirm your reservation\, please\, pay 3500 for the ticket to the bank account: Stowarzyszenie Annapurna Klub Santander Bank 34 1090 1652 0000 0000 6404 1166 with annotation Kilimanjaro- flight ticket. Please\, inform us about the payment via e-mail or post.\n2.Please send us your name \, surname\, date and place of birth\, adress via e-mail or post. \n  \nITINERARY: \nWe fly to Kenya from the Okęcie Airport\, after 10 hours flight we land in Nairobi\, where we spend a night. Next day we travel by a shuttle bus to Moshi\, Tanzania. We stay there for one day to get rest and to acclimatize a bit\, we visit a mountain village\, where we can taste banana beer and have a swim under the 30 m waterfall. After the night\, when we do the formalities we go to the gate of the Kilimajaro Park on the fringes of a tropical forest\, where we start our ascent. Through a thick\, wild jungle full of black monkeys\, within 4-5 hours we get to the first place where we spend a night- Machame Hut (2900m). Next day we cover a similar distance; through the jungle and high mountain pines we get to Shira Camp\, 3700m. In the afternoon we wander among neighbouring rocks. From the camp there’s a beautiful view on the Meru Volcano (4500). Next day\, to acclimatize\, we go to the Lava Tower\, 4500m. It’s a beautiful rocky tower which can be ascended if our condition is good enough. During the ascent we get blind by the snows of Kilimanjaro\, as the mountain is exactly opposite us. After a short stay on the Lava Tower we go to the next camp at 3900 m.- Barranco. It’s the most beautifully situated camp with the view on the steepest side of Kilimanjaro\, surrounded by vertical walls covered by the forest. To the forth and the last camp we get through the misty\, lunar landscape\, cut by valleys and crests where you can meet flocks of eland antelopes. To Barafu Hut 4600m we get after 6-8 hours ascent. We set off at midnight as cold and frozen screes give a good feethold then. The ascent lasts about 8 hours\, and after 10 o’clock there are clouds above Kibo. After 6 hours of marching we can admire the sun\, setting above Mawenzi. By this time we will have reached Stella Point – 5700m. Along a gentle crest\, step by step\, having the mysterious volcano on our one side and shiny glaciers on the other\, after the next hour we reach the summit. There is a wooden board saying that we are at the highest point of Africa – Uhuru Peak 5895m ( Freedom Peak). From the peak we can admire an endless view on the sea of clouds covering the whole continent. From the summit we descend to Barafu for a rest and then we descend to Mweka Hut 3100 for a night.\nFrom Mweka Hut we go straight to the gate of the park. After the descent we rest in Moshi.\nWhen we get rest we go on 2 days safari by hired land rovers. Along the bumpy road\, through an endless and dried savannah we reach Mto Wa Mbu\, where we stay for a meal. Next\, we go to the Lake Manyara National Park which is famous for big flights of flamingoes and a bit smaller flocks of baboons. It’s also possible to see here elephants\, giraffes\, antelopes\, zebras\, african pigs\, ostriches and hippoes. There is a lake in the central part of the park and a steep mountain slope at its fringes. Its partially covered by a jungle full of amazing sounds and smells\, there are baobabs\, acacias\, bread trees\, sausage trees. From the safari we go back to spend a night in Mto Wa Mbu. Next day we set off very early to Ngorongoro Crater. It’s a recently extincted volcano which diameter reaches 19 metres. On its bottom\, 600m below the edge of volcano\, there is a lake which doesn’t dry even in the dry season. Due to the access to the water the volcano is full of animals. When I was there for the last time I saw antelopes (gnu\, eland)\, flamingoes\, hippoes\, secretary birds\, pelicans\, marabous\, herons\, starks\, vultures\, hawks\, giraffes\, elephants\, rhinos\, zebras\, cheetah and a hunting lioness. After a few hours ride on the bottom of volcano we go back to the surface and come back to Moshi.On the way back we can visit a Masai village near the crater. There’s a possibility to take photos of these proud people and to admire their jumping and singing. One day before the return flight we go to Nairobi\, where we can visit Karen Blixen’s house\, if there is time\, or climb in the Frog Canyon which is inhabited by the Masai. After this 2 weeks adventure we go back to Poland\nThere’s a possibility to visit Zanzibar\, prolonging our stay by 1-2 days. The price is 1500 pln.\nDay by day itinerary:\n– departure from Warsaw\n– arrival to Nairobi\, a night\n– travel to Moshi by a shuttle bus (through the Masai land and savannah\, if the conditions are good we can see Kilimanjaro ) night in Moshi outside the centre.\n– acclimatization trip to the mountain village\, a swim under the 30m Materuni Waterfall\, visiting coffee and bananas plantations\, tasting banana beer (price about 15$)\n-first day of trekking – Machame Hut 3000m (4-5h)\n– second day of trekking- Shira Hut 3800m (5h).From the camp you can admire the peak\, covered with ice\, from the west side and Mount Meru (4500m)\n– third day of trekking- the Lava Tower 4500m and descending to Barannco 3900m (7h). The camp is at the foot of the steepest side of the mountain.\n– fourth day of trekking – Barafu 4700m (7h)\n– fifth day of trekking – the peak (7h) descending to Mweka 3100m (7-8 h with the break in Barafu)\n– sixth day of trekking – the park gate (3h)\, Moshi\n– extra day\n–  Safari in the Manyara Park\n–  Safari in the Ngorongoro Park. One of the biggest world’s wonders. Inside an extincted volcano live all of the most important animals in Africa.\n–  travel Moshi-Nairobi by a shuttle bus.\n– flight to Poland. \n  \nNEEDED EQIPMENT: \n– Light\, but warm and durable trekking shoes\, 1-1\,5 size too big\n– warm socks-2pairs (I recommend merino’s wool or other thermal fabric)\n– other socks (the best anti-sweat)\n– polar fleece trousers – polar 100\n– trousers protecting from wind and rain (ortalion\, goretex)\n– safari trousers with the detachable trouser leg\n– sandals or other light shoes\n– t-shirts (cotton\, breathable)\n– 2 polar fleece jackets – polar200\n– goretex jacket protecting from rain and wind\n– polar gloves 2 pairs\n– glaves protecting from wind (e.g. goretex over-mitts or skiing gloves)\n– hat\, hat or a cap protecting from the Sun\n– telescopic sticks\n– trekking gaiters\n– sleeping bag -10 C\n– foam pad\n– NRC foil\n– articles of toilet\n– toilet paper 2 rolls\n– big rucksack (70l)\n– small rucksack (40l)\n– headlamp\n– vacuum flask\n– sunglassess or glacier glasses\n– it’s worth to take chemical warming agents\n– vaccination book with vaccination against the fever recorded\n– copy of the passport \n
URL:https://annapurna.pl/event/kilimanjaro-2/
LOCATION:Kenia\, Tanzania
CATEGORIES:Trekking
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://annapurna.pl/wp-content/uploads/2019/12/1932569_335648789948236_3669625863770286214_o.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20261004
DTEND;VALUE=DATE:20261023
DTSTAMP:20260609T212342
CREATED:20200113T135005Z
LAST-MODIFIED:20260329T140854Z
UID:732-1791072000-1792713599@annapurna.pl
SUMMARY:Boliwia
DESCRIPTION:  \nBoliwia nazywana jest Tybetem Ameryki Południowej. Jeden z najwyżej położonych krajów na świecie. Jest to niesamowicie zimna kraina (Andyjskie szczyty) a w tym samym czasie okropnie gorąca (Santa Cruz). Prężnie rozwijająca się gospodarczo Boliwia zaskakuje nas coraz to nowymi drapaczami chmur\, pięknymi domami czy centrami handlowymi\, równocześnie ludzie żyją tu w lepiankach bez prądu czy bieżącej wody; w kraju jest ogromny analfabetyzm. \nBoliwia to najwyżej położony i najtrudniej dostępny kraj Ameryki Południowej. Zachodnia część kraju to andyjskie szczyty\, pokryte wiecznym śniegiem. Północ jest porośnięta przez wilgotne lasy tropikalne\, tutaj również znajdziemy pampę- rodzaj sawanny. Ze względu na swą zabójczą dla wielu osób wysokość nad poziomem morza Boliwia posiada dwie stolice: La Paz i Sucre. W usytuowanym na wys. 3800 m.n.p.m La Paz mieści się jedynie rząd\, w Sucre działają organy administracji państwowej. \nW boliwijskim powietrzu unosi się tajemniczy zapach sacrum. To tutaj wierzy się w katolicką Trójcę Świętą równolegle z trójcą Andyjską czyli księżyc\, słońce i matkę- ziemię. To tutaj czarownice praktykują tarota\, wróżą z liści koki i fusów\, popularną praktyką religijną jest również picie na umór- wtedy człowiek oddaje swoją duszę bóstwu. Na targowiskach kupimy różne zioła do czarów i zasuszone płody lam. Pachamamę traktuje się tutaj bardzo poważnie- dzielą się z nią każdym kieliszkiem alkoholu wylewając zawsze kilka kropel na ziemię\, składa się jej również ofiary ze zwierzęcej krwi\, a płody lam pali się na wzgórzach w noc świętojańską. \nBoliwijczycy nigdy nie mówią nie wiem\, co jest uważane za niegrzeczne także lepiej o drogę zapytać kilka razy : ) \nPodczas wyjazdu odwiedzimy magiczne La Paz- najwyżej położoną stolicę na świecie\, Salar de Uyuni- największą “solniczkę”świata. Wejdziemy na Pequeno Alpamayo (5370 m.) z przepiękną śnieżną granią i pokusimy się o wejście na Sajamę (6549 m.)- najwyższy szczyt Boliwi ! \n  \nKOSZT: \n7200 pln + 2400 usd \nkoszt obejmuje: \nprzelot do Boliwi i z powrotem\, organizację wszystkich trekkingów- wszystkie pozwolenia na szlakach\, muły\, wszystkie przejazdy samochodami 4×4\, 2 posiłki dziennie\, noclegi w hotelikach klasy turystycznej\, w górach noclegi w namiotach\, ubezpieczenie \nkoszt nie obejmuje: \n– wycieczki na Chacaltaya 5380 m.- najwyżej położny stok narciarski świata 30-50 usd \n– zwiedzanie La Paz \n–  napiwków\, alkocholu \n– nadbagażu (nie przewidujemy) \n– wstępów do parków narodowych (poza górami) \n– koszt wejścia na Sajamę to dodatkowe 250 usd \n  \nZGŁOSZENIA: \nZgłoszenia przyjmujemy do 15 czerwca. \nPotwierdzeniem zgłoszenia jest wpłata w  wysokości 7200 pln na bilet i ubezpieczenie. \n  \nPROGRAM: \nDzień 1-2 transfer do La Paz \nPlanowany jest wylot z Berlina\, przelot do La Paz. \nDzień 3 La Paz- Uyuni \nZwiedzanie La Paz- targ czarownic\, zabytki miasta. \nNocny przejazd do Uyuni \nDzień 4. Uyuni (dzień 1) \nPrzejazd do Salar de Uyuni- największe solne jezioro świata zawiera około 10 bilionów ton soli i jest to jeden z najbardziej płaskich obszarów na świecie. Różnica wzniesień wynosi tu 41 cm. Po drodze odwiedzamy cmentarzysko pociągów i wioskę gdzie przetwarzana jest sól\, solny hotel i rybią wyspę\, gdzie będziemy podziwiać niesamowitej wielkości kaktusy \nDzień 5. Uyuni (dzień 2) \nRuszamy dalej na południe- przejeżdżamy przez pustynię Chiguana. Sceneria za oknami zmienia się: od pustyni- poprzez wygasłe wulkany aż do pięknych jezior\, zamieszkanych przez wiele gatunków flamingów. Dojeżdżamy na pustynię Siloli\, gdzie zobaczymy kamienne drzewo a na koniec dnia docieramy do laguna colorado- do jeziora w niesamowitym czerwoym kolorze. \nDzień 6. Uyuni (dzień 3) + przejazd do La Paz \nW niesamowitej scenerii Sol de Manana- gorących źródeł i bulgoczących basenów błotnych jemy śniadanie. \nDziś przejeżdżamy dalej  do Laguna Verde\, gdzie zobaczymy zielone wody tego mineralnego jeziora\, znajdującego sięu podnóża wulkanu Licancabur. Powrót do Uyuni. \nNocny przejazd do La Paz. \nDzień 7. Odpoczynek w La Paz \nDziś możliwa jest opcjonalna wycieczka na Chacaltaya- 5380 m.- najwyżej położonego stoku narciarskiego na świecie. Stąd rozpościerają się niesamowite widoki na Ilimanii\, Huayna Potosi czy Valle de la Luna. \nDzień 8. Pequenyo Alpamyao (dzień 1.) \nWczesny wyjazd z La Paz na ranczo Rinconada\, gdzie zakończymy podróż  samochodem\, a następnie\, po spakowaniu sprzętu na lamy lub muły przetransportujemy go do laguny Chair Khota  (4630 m)\, gdzie utworzymy naszą bazę. Po południu możemy odbyć wędrówkę aklimatyzacyjną na szczyt Mirador\, na wysokości 4\,900 m. Trasa do obozu wiedzie wsród pastwisk i jezior- kierujemy się w kierunkumasywu Condoriri. czas przejścia około 3 godzin. \nDzień 9. Pequenyo Alpayamo (dzień 2.) \nDzisiejszy dzien pozwoli nam poćwiczyć techniki lodowcowe\, te podstawowe i bardziej zaawansowane. Jeżeli czas i siły pozwolą wejdziemy na Pico Austria (5320 m). Wczesny powrót do bazy pozwoli nam przygotować się na jutrzejszy główny cel. \nDzień 10. Pequenyo Alpamayo (dzień 3) + powrót do La Paz \nWcześnie rano wychodzimy na szczyt. Idziemy w górę aż do Pico Tarija- 5300 m.\, skąd mamy przepiękny widok na Pequeno Alpamayo. Następnie schodzimy około 70 m. w dół i dostajemy się na śnieżną grań\, która prowadzi nas aż do szczytu. czas przejścia tego dnia: 8-10 godzin \nWracamy do La Paz. \nDzień 11. \nDzień odpoczynku  w La Paz. W dniu dzisiejszym postaramy się odwiedzić więzienie w La Paz. Jedyne w swoim rodzaju miasto w mieście gdzie mieszkają całe rodziny a więźniowie żeby się utrzymać mają swoje zakłady naprawcze sklepy i kawiarnie. Po południu walki Cholitas \nDzień 12. Parinacota- Pomerape- Sajama (dzień 1.) \nDojeżdżamy do wsi Sajama. Tutaj zapakujemy bagaże na muły i ruszamy do obozu  (5100m) pod Parinacota \nDzień 13. Parinacota- Pomerape- Sajama (dzień 2.) \nWstajemy o 3 nad ranem i ruszamy na szczyt Parinacotta (6332m) powrót do base campu i przejazd do base campu pod Pomerape \n– grupa wchodzca na Sajamę : Dojeżdżamy do wsi Sajama. Tutaj zapakujemy bagaże na muły i ruszamy do obozu  na 4600 m. czas przejścia tego dnia: 4-5 godzin \ndzień 14. Parinacota- Pomerape- Sajama (dzień 3.) \nWstajemy o 3 nad ranem i ruszamy na szczyt Pomerape (6280m) powrót do base campu i powrót do wsi Sajama nocleg. \n-grupa wchodzca na  Sajamę: podchodzimy do obozu drugiego na wys. 5500 m.  Trasa przechodzi przez malownicze widokowo skały i morenę lodowcową aż na grzbiet\, gdzie rozbijemy obóz. Przed nami piękne widoki na równinę roztaczającą się u podnóża Sajamy \ndzień 15. Parinacota- Pomerape- Sajama (dzień 4.) \nOdpoczynek w gorących źródłach \n– grupa wchodząca na Sajamę:. O 2:00 nad ranem rozpoczniemy przygotowania do wyjścia na szczyt. Trasa jest połączeniem skały i lodu\, a znaczna większość podejścia ma nachylenie 50 °. Ta wspinaczka trwa zwykle około siedmiu godzin. Nasz powrót to zejście do obozu drugiego\, krótki odpoczynek i  powrót do bazy. \nDzień 16. powrót do La Paz \nPoranne zejście do wsi Sajama i powrót do la Paz \nDzień 17-18 powrót do kraju \nZapraszamy do Boliwii- kraju\, gdzie magia przeplata się z rzeczywistością ! \n
URL:https://annapurna.pl/event/boliwia/
LOCATION:Boliwia
CATEGORIES:Trekkingi
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://annapurna.pl/wp-content/uploads/2020/01/45884715_2171060432938316_5883624086168403968_o.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20261004
DTEND;VALUE=DATE:20261021
DTSTAMP:20260609T212342
CREATED:20250522T122311Z
LAST-MODIFIED:20260329T140849Z
UID:1397-1791072000-1792540799@annapurna.pl
SUMMARY:Dolina Gama (Karma) Tybet
DESCRIPTION:  \nZapraszamy do odwiedzenia z nami Tybetańskiej doliny Gama ( Karma). \nTrekking dochodzi do wschodniej ściany Everestu. \nPodczas tego 8-dniowego trekkingu przechodzimy nietknięta\, rzadko odwiedzaną część Himalajów. Trasa wiedzie przez wysokogórski teren alpejski\, jak i gęstą roślinność występującą w dolnych partiach doliny Gama. \nObecność lokalnych ludzi\, i ich zwierząt niosących ładunki dodaje uroku w doświadczeniu tego niezwykłego miejsca. \n  \nPierwsze kilka dni trekkingu będziemy przedzierać się przez rododendrony\, jałowce\, storczyki i wierzby. Stopniowo będziemy przechodzić na zachód doliny. Po drodze towarzyszą nam niesamowite widoki na okoliczne szczyty: Makalu\, Jomolonzo\, Lhotse i oczywiście Everest. \n  \nKOSZT: \n7900 pln + 7900 usd \nobejmuje: \norganizację wyprawy\, przelot do Lhassy i z powrotem\, wszystkie przejazdy na miejscu\, noclegi w lokalnych B&B\, yaki noszace bagaże\, całość wyżywienia\, wszystkie pozwolenia\, ubezpieczenie \nkoszt nie obejmuje: \nnapiwków\, napojów alkoholowych \n  \nPROGRAM: \n4.10 wylot do Kathmandu + nocleg\n5.10 Przelot do Lhasy (3650 m)\n6.10 Zwiedzamy Przedmieścia Lhasy Drak Yerpa\, Norbulingka\n+ Zwiedzanie Lhasy Pałac Potala\, Świątynia Jokhang\, Barkhor \n7.10 Przejazd Lhasa- Gyantse- Shigatse\, 360 km\, ok. 6 godz. Jezioro Yamdroktso\, lodowiec Karola\, Pelkor\nKlasztor Chöde\n8.10 przejazd Shigatse – Tingri- wioska Chutang Youpa\, 350 km\, ok. 8 godz. Podziwiaj krajobrazy po drodze\n9.10 Pierwszy dzień wędrówki: Youpa – Jezioro Showo-tso (4 godz.\, 10 km) Jezioro Showo-tso\n10.10 Drugi dzień wędrówki: Showo-tso – Przełęcz Showola – Dolshang (7/8 godz.\, 13 km) Dolina Orchidei Dolshang\n11.10 Trzeci dzień wędrówki : Dolshang- Tsonang-tso- Pastwisko Xialong- Obóz Tangsung\nJezioro Tsonang-tso\, Pastwisko Xialong\,\n(7/8 godz.\, 12 km)\nObóz Tangsung\n12.10 Czwarty dzień wędrówki: Platforma widokowa Tangsung- Ega- Paltang Obóz Tangsung\, Obóz Paltang \n13.10 Piąty dzień wędrówki: Paltang- Obóz Everestu na wschodnim zboczu- Paltang\nPaltang\, wschodnie zbocze Everestu\n(6 godz.\, 8 km)\n14.10 Szósty dzień wędrówki: Paltang- Platforma widokowa Ega-Tangsung (6 godzin\, 14 km) Obóz Paltang\, platforma widokowa Tangsung\n15.10 Siódmy dzień wędrówki : Platforma widokowa Tangsung – Tsosho-rim (6 godz.\, 11 km) Tsosho-rim\n16.10 Ósmy dzień wędrówki : Tsosho-rim- Przełęcz Nangma-la- Wioska Lhundupling\nPrzełęcz Nangma-la\, jezioro Latsetso\n(6/7 godz.\, 11 km)\n17.10 Wioska Lhundupling – Shigatse Podziwiamy majestatyczne Himalaje\n18.10 przejazd Shigatse – Lhasa\, 280 km\, ok. 3\,5 godziny Klasztor Tashilhunpo\n19.10 Wylot z Lhasy. \n20.10 lądowanie w kraju \n  \n
URL:https://annapurna.pl/event/dolina-gama-karma-nepal/
CATEGORIES:Trekkingi
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://annapurna.pl/wp-content/uploads/2025/05/58754952_679123865855392_4144766152150614016_n.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20261008
DTEND;VALUE=DATE:20261022
DTSTAMP:20260609T212342
CREATED:20200115T101933Z
LAST-MODIFIED:20260329T140858Z
UID:795-1791417600-1792627199@annapurna.pl
SUMMARY:Piramida Carstensz- wersja helikopterem
DESCRIPTION:  \n  \nINFORMACJE\nCarstensz (4884m) to:\nNajwyższy szczyt Australii i Oceanii\nPerła w Koronie Ziemi\nnajdziksi ludzie na Ziemi\nPierwotna przyroda\nEkscytująca wspinaczka \nSzczyt zdobył Hainrich Harrer\, zdobywca Północnej ściany Eigeru i bohater filmu: 7 lat w Tybecie. \n7 razy pod rząd mieliśmy 100 procent na szczycie. \nSa 2 sposoby\, żeby dotrzeć do bazy\, albo bardzo wyczerpujące 8 dniowe przejście przez tropikalną dżunglę\, w której często są problemy z tragarzami\, a także często wybuchają konflikty plemienne. Jednak to przejście na zawsze pozostanie przygodą życia. Ewentualnie lot helikopterem do bazy\, który jednak pozbawiony jest dżunglowej przygody\, ale daje święty spokój.\nPo dotarciu do bazy czeka nas wspinaczka 600 metrową ściana o trudnościach max V+. A pod koniec stroma gran z 1 mostem linowym.\nCala wspinaczka jest ubezpieczona linami poręczowymi. \nKOSZT\nokoło 11 500 $ \nW koszt wliczone są: organizacja wyprawy\, zezwolenie szczytowe\, noclegi w hotelach 2-3 noce (jedynki) i namiotach wysokiej jakości namiotach wysokościowych- 1 namiot na osobę\, przelot na misję w dżungli\, tragarzy do bazy (do 17 kg)\, radio\, liny\, poręczówki\, opłata bazowa.\nNie są wliczone: Dolot: około 7000- 10 000 zł\nDolot na Papuę 500 usd\, wyżywienie poza trekkingiem: 100-200$ Ubezpieczenie: 700 zł Nadbagaż\,dodatkowe noclegi 100-400$\, koszta przelewu. \nZGŁOSZENIA\nPotwierdzeniem zgłoszenia jest wpłata 7000 zł na bilet lotniczy i zezwolenie \nPROGRAM\n1. Wylot z Polski\n2. przylot na Bali lub Jakarty\, odprawa\, ostatnie zakupy\n3. przelot do Timika na wyspie Papua\, dalsze formalności\,\n4. przelot do bazy pod Carstenszem\n5-6 aklimatyzacja na górze Samantururi\n7. atak szczytowy\, wyjście około 1:30-3:00.\nTrudności do stopnia V są ubezpieczone poręczami.\n8. Lot do Timika\, nocleg \n9-11 dni rezerwowe\n12. Lot na Bali\, hotel \n13 lub 14 wylot do Polski \nCO ZABIERAMY:\nPrzygotuj sprzęt na ciężki trekking i wspinanie. Bądź gotowy na tropikalne burze oraz burze śnieżne na Carstenszu \nRekomendujemy sprzęt lekki i funkcjonalny. Pamiętaj że będziesz niósł cały sprzęt na spółkę z tragarzem. Jeden plecak nie cieższy niż 15 kg. Całość max. 30kg łącznie z całym wspólnym sprzętem. Lekki sprzęt może być kluczem do sukcesu. \nNie polecamy rzeczy z bawełny\, ale bieliznę oddychającą z dobrej jakości tkanin. \nNależy posiadać 3 warstwy odzieży: \n• Base layer: bielizna oddychająca zapewnia odprowadzenie potu i wody ze skóry. Jak najlżejsze modele (Polypro\, capilene\, driclime). Rekomendujemy: Klimatex\, Craft\, Cool max atc.\n• Softshell layer: lekka warstwa termiczna: powinna być wytrzymała\, wygodna\, izolująca i wiatro/wodo odporna. Dodatkowo dla izolacji można zabrać polar.\n• Hard shell: ostatnia warstwa: wodoodporna i oddychająca i lekka (goretex packlight) \nButy \nButy trekkingowe\, sandały\, osoby nie czujące się zbyt pewnie w skale butki wspinaczkowe. \nSprzęt wspinaczkowy \n• Uprząż regulowana również w udach.\n• 4 karabinki z zamkiem zakręcanym typu HMS\n• 2 zwykłe karabinki\n• ósemka\n• 1 Jumary (małpy)\n• Kask\n• Kije trekkingowe\n• 1 rękawice do zjazdu \nUbiór górny \n• Koszulka kolorowa z długim rękawem na ciepło i komary\n• Koszulka polyprypenowa z długim rękawem kolorowa na ciepło i komary\n• bielizna ekspedycyjna\n• Soft shell lub polar\n• puchowa lub syntetyczna lekka kurtka lub kamizelka\n• kurtka goretex lekka i oddychajaca\n• 1 Para rękawic cienkich z polypropenu lub welny\n• 1 Para rekawic polarowych\n• 1 Para łapawic polarowych\n• 1 para rękawic goretexowych\n• 1 Para roboczych -zjazowych\n• Zewnętrzne łapawice goretexowe\n• czapka\n• kapelusz\n• 2 pary okularów lodowcowych \nDo spania \n• Śpiwór minimum do -5 stopni 1\,5 kg sztuczny lub 0.6- 1kg puchowy\n• średnio gruba karimata lub materac \nPlecak \n• 1 plecak 70- 80 kg z max. 15kg bagażu. Tyle bierze tragarz. W koszt wliczony 1 tragarz na osobę.\n• 1 plecak 40-50 l na podejście i atak szczytowy\n• 2 zamykane na kłódkę wory transportowe (tragarze czasem kradną) \nUbiór dolny \n• 3-5 Par średniej grubości skarpet trekkingowych\n• 2 pary ciepłych skarpet trekkingowych\n• 1-2 Pary cienkiej bielizny\n• 1 Para bielizny ekspedycyjnej\n• 1 para szortów nylonowych szybkoschnących (nie z bawełny)\n• Lekkie spodnie trekkingowe\n• Lekkie spodnie przeciwdeszczowe (goretex)\n• ochraniacze\n• Sandały \nPozostałe rzeczy \n• szminka uv20\n• krem uv 40\n• płyn przeciw owadom (mała butelka)\n• czołówka z bateriami\n• 2-3 litrowe pojemniki na wode\n• kubek plastikowy\n• scyzoryk\n• Tabletki do oczyszczania wody\n• Przybory toaletowe (papier w worku foliowym)\n• mydło ręcznik\n• 6-7 dużych worków plastikowych\n• worki nylonowe na żywność i sprzęt\n• Bandamka\n• Aparat \, kamera\n• Małe kłódki\n• Mały termos stalowy\n• Osłona na plecak\n• Parasol \n
URL:https://annapurna.pl/event/piramida-carstensz-wersja-helikopterem/
LOCATION:Papua\, Nowa Gwinea
CATEGORIES:Wyprawy
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://annapurna.pl/wp-content/uploads/2019/12/carstensz-kopia.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20261010
DTEND;VALUE=DATE:20261021
DTSTAMP:20260609T212342
CREATED:20200113T140114Z
LAST-MODIFIED:20260503T100520Z
UID:736-1791590400-1792540799@annapurna.pl
SUMMARY:Wulkany Ekwadoru – wyprawa na Cotopaxi i Chimborazo
DESCRIPTION:\nNajważniejsze informacje \n\nKraj: Ekwador\nTermin: 10–20 października 2026 (11 dni)\nCharakter wyprawy: trekking i wejścia na wulkany\nGłówne cele: Cotopaxi\, Chimborazo i inne szczyty programu\nNajwyższy punkt: Chimborazo 6263 m n.p.m.\nWymagania: bardzo dobra kondycja\, odporność wysokościowa i przygotowanie górskie\nZgłoszenia: do 15 czerwca 2026\nStart/Koniec: Warszawa (Berlin/Wiedeń dojazd zapewniony)\nCena: około 6500 zł + 2500 USD (łącznie około 15 500 zł przy kursie 3\,6 zł/USD)\n\n\n    Zapytaj o szczegóły i wolne miejsce – Wulkany Ekwadoru 2026\n   \n\n \n\n			\n				\n			\n			\n				\n			\n			\n				\n			\n			\n				\n			\n			\n				\n			\n		\n\nBędzie to nasz 11 wyjazd do Ekwadoru. \nEkwador jest krajem o obszarze połowy Polski.\nNa niewielkim obszarze można tu znaleźć 30 wulkanów\, amazońską dżunglę\, ocean z unikalną przyrodą oraz skarby starej inkaskiej cywilizacji. Chimborazo liczący 6263 m jest nie tylko najwyższym wulkanem w Ekwadorze\, ale też jednym z najwyższych wulkanów na świecie\, a poprzez to\, że znajduje się bardzo blisko równika jest najwyższą górą świata licząc od jądra Ziemi. Biorąc pod uwagę odległość od środka Ziemi Chimborazo jest o 2150 metrów wyższy od Mount Everestu. Ciekawe jest także to\, że do polowy XIX wieku górę uważano za najwyższą na świecie. Podczas wyprawy spróbujemy zdobyć także innego kolosa Cotopaxi– 5897m\, który jest najwyższym czynnym wulkanem świata a aklimatyzować będziemy się na również czynnym wulkanie- Guagua Pichincha (4780m). \nGóry Ekwadoru odznaczają się bardzo nieprzewidywalną pogodą. Generalnie najlepsze miesiące do zdobywania Chimborazo to czerwiec-lipiec oraz grudzień-styczeń. Góra położona jest blisko równika\, niemniej jej wysokość zmusza do tego aby być gotowym na niskie temperatury\, która nocą oraz w okolicy wierzchołka może spaść do -15 stopni. Wulkany w Ekwadorze często spowite są gęsto mgła zarówno w dzień jak i w nocy. Aby nie pobłądzić wynajmujemy lokalnych przewodników\, którzy znają znakomicie drogę a także aktualny układ szczelin na lodowcach. \nNa szczyt wchodzić będziemy drogą klasyczną\, średnio trudną. Jest to śnieżne zbocze o średnim nachyleniu\n40 stopni\, mogą wystąpić krótkie strome fragmenty. Na Chimborazo występuje czasem większe oblodzenie. Chimborazo jest wygasłym wulkanem\, więc nachylenie stoku jest równomierne. Po drodze występują szczeliny\, w związku z tym będziemy związani liną. Średnie trudności techniczne czynią z góry doskonały cel dla bardziej ambitnie nastawionych turystów górskich\, a także dla alpinistów chcących sprawdzić się na wysokości. Wysokość 6263 m jest jednak wyzwaniem. Góra jest wyższa o prawie 200 metrów od Mc Kinleya (Denali) ! Łatwiejsze do wejścia jest Cotopaxi (5897m)\, które jest równomiernie nachylonym pięknym wulkanem. Nachylenie stoku jest tu mniejsze\, natomiast więcej jest szczelin\, seraków. Do przejścia niektórych szczelin używamy drabiny. Cotopaxi nie tylko samo w sobie jest piękne\, droga wejściowa jest jedna z piękniejszych dróg lodowcowych ze względu na ukształtowanie lodowca\, natomiast na samym szczycie czeka nas ziejący krater. Najłatwiejszym celem będzie pierwsza góra czyli Guagua Pichincha\, która nie ma lodowca\, ale tez jest czynnym wulkanem. Dodatkową trudnością są wydobywające się zarówno z Pichinchy jak i z Cotopaxi gazy wulkaniczne\, które zmniejszają i tak już niewielką zawartość tlenu w atmosferze. Nikogo raczej nie omija ogólne osłabienie spowodowane wysokością\, dość często występują bóle głowy. Staramy się zapewnić dokładną aklimatyzację aby powyższe problemy wystąpiły w stopniu możliwie znikomym i nie były przeszkodą w drodze na szczyty. Dlatego też system aklimatyzacji jest tak ułożony\, że poprzez coraz to wyższe wierzchołki aklimatyzujemy się podczas wspinania. Od każdego uczestnika wyprawy wymagane jest odpowiednie przygotowanie kondycyjne. Bardzo wskazane jest posiadać doświadczenie wysokościowe. Do wyjazdu radzimy się przygotować\, najlepiej poprzez intensywne wędrówki górskie. \nUwaga! \nDla uczestników\, którzy nie używali raków i czekana obowiązkowy jest kurs lodowcowy. Można go jednak przejść na miejscu (taniej niż w Polsce). Dobrym przygotowaniem do tej wyprawy są też wcześniejsze wyjazdy lodowcowe\, takie jak Grossglockner\, Gruzja (Kazbek)\, Mont Blanc i Monte Rosa. \nDlaczego z Annapurna Club\n\nTo nasz 11. wyjazd do Ekwadoru. Będzie to nasz kolejny wyjazd w ten rejon.\nMiejscowi przewodnicy na Cotopaxi i Chimborazo — w cenie. Organizator wynajmuje miejscowych przewodników\, którzy doskonale znają drogę i aktualny układ szczelin na lodowcach. Ich koszt jest ujęty w cenie wyprawy.\nSystem aklimatyzacji oparty na kolejnych wejściach. Program został ułożony tak\, aby aklimatyzacja przebiegała podczas wspinania na coraz wyższe wierzchołki: Guagua Pichincha\, Cotopaxi i Chimborazo.\nKurs lodowcowy dla osób bez doświadczenia. Dla uczestników\, którzy nie używali wcześniej raków i czekana\, obowiązkowy jest kurs lodowcowy. Można go zrobić na miejscu w Ekwadorze\, gdzie jest tańszy niż w Polsce.\nSpecjalne ubezpieczenie alpinistyczne w cenie. Ubezpieczenie jest wliczone w koszt wyprawy.\nMożliwy wylot nie tylko z Warszawy. Standardowo wylot planowany jest z Warszawy\, ale przy dużej różnicy w cenie biletów organizator zapewnia dojazd do Berlina lub Wiednia.\n\nKOSZT\nCena wyprawy: około 6500 zł + 2500 USD (łącznie około 15 500 zł przy kursie 3\,6 zł/USD) \nKwota w złotych pokrywa bilet lotniczy i ubezpieczenie; kwotę w dolarach zabieramy ze sobą. Cena może się nieznacznie wahać ze względu na zmiany kursów walut. \n\n\n\nCena obejmuje\nCena nie obejmuje\n\n\n\n\n\n\nprzelot do Quito i z powrotem\nprzejazdy autokarami i wynajęcie pick-upów w górach oraz inny niezbędny transport\norganizację wyprawy\nwyżywienie (2 posiłki dziennie — śniadanie i obiadokolacja)\nspecjalne ubezpieczenie alpinistyczne\nnoclegi w hotelach klasy turystycznej\, a w górach w schroniskach\npodstawowe szkolenie\nwstęp do parków narodowych Cotopaxi i Chimborazo\nskładkę klubową (1000 zł)\nmiejscowych przewodników na Cotopaxi i Chimborazo\n\n\n\n\nnadbagaż\nalkohol\nfakultatywny wyjazd na równik: 30–40 USD\n\n            ewentualne wycieczki dodatkowe: \n\nIsla de la Plata: 120–180 USD (przedłużenie o 3–4 dni)\ndżungla w okolicy Baños: 150–200 USD (2–3 dni)\ndżungla przy granicy z Kolumbią lub Brazylią: 400 USD (4 dni)\nGalapagos: 1200 USD (4 dni)\n\n\n\n\n\n\n\nTermin wyprawy może zmienić się o +/− 3 dni. \nZGŁOSZENIA\n1. Chętnych do udziału w wyprawie prosimy o zgłoszenia nie później niż do 15 czerwca 2026. \n2. Potwierdzeniem zgłoszenia jest wpłata na bilet i ubezpieczenie w wysokości 6500 zł. \n3. Proszę o przesłanie imienia\, nazwiska\, daty oraz miejsca urodzenia\, adresu stałego zameldowania i numeru pesel przez e-mail lub stronę kontaktową. \n  \nPROGRAM\nZ Warszawy (w wypadku dużej różnicy w cenie biletu z Berlina lub Wiednia zapewniamy dojazd do lotnisk zagranicznych) lecimy do stolicy Ekwadoru- Quito. Kolejne dni przeznaczone będą na aklimatyzację. Pierwszy to odpoczynek w Quito\, ewentualnie fakultatywny wyjazd na równik wraz z obserwacją niesamowitych zdarzeń fizycznych oraz do krateru wulkanu. Drugi etap to wejście na znajdujący się tuż za miastem czynny wulkan Guagua Pichincha -4794m. Docieramy do indiańskiej wioski Lloa\, z której w ciągu kilku godzin powinniśmy osiągnąć schron na wysokości 4500m\, gdzie spędzimy noc. Po noclegu wejdziemy piękną granią na Pichinche w buchającym dymie\, tego samego dnia powrót do Quito. Czeka nas dalszy ciąg aklimatyzacji\, która odbywać się będzie na zboczach najwyższego czynnego wulkanu na świecie -Cotopaxi (5897m). Po nocy w hotelu  jedziemy autokarem do miejsca zwanego “Entrada del Cotopaxi”\, gdzie przesiadamy się na samochód terenowy\, który po piachu i głazach dowozi nas na wysokość 4500 metrów skąd już pieszo udajemy się do schroniska Jose Ribas położonego na wysokości 4700 metrów. Kolejny dzień to pobyt w schronisku i spacery po okolicy w celu złapania aklimatyzacji. Kolejnego dnia będziemy próbowali zdobyć wulkan. Droga na szczyt wiedzie wśród potężnych szczelin i zajmuje około 6-8 godzin. Na wysokości 5897 metrów\, czyli na szczycie mamy możliwość zajrzenia do dymiącego krateru. Krater ma 700 metrów średnicy a jako pierwsza zjechała do jego wnętrza wyprawa polsko -czeska w latach siedemdziesiątych. \nPo zejściu z Cotopaxi jedziemy autokarem do miasta Banos gdzie łapiemy oddech w tamtejszych gorących źródłach. Po odpoczynku udajemy się wynajętym busem\, która dowozi nas w pobliże schroniska Whymper położonego na zboczu Chimborazo na wysokości 5000m\, po drodze często można spotkać stada lam. Przy dobrej widoczności ze schroniska widać 70% drogi na Chimborazo. Wstajemy o północy i po skromnym posiłku ruszamy w kierunku szczytu. Najpierw podchodzimy śnieżnym zboczem\, po dwóch godzinach dochodzimy do szerokiej grani\, którą podążamy dalej. Docieramy do przedwierzchołka\, z którego 150 m schodzimy w dół. Przed nami etap wymagający najwięcej wysiłku\, czyli wejście na główny wierzchołek. Po około 8 godzinach od wyjścia ze schroniska powinniśmy stanąć na najwyższym szczycie świata (oczywiście pod pewnym względem). Zejście do schroniska zajmuje 3-4 godziny. Ze względów bezpieczeństwa należy być na szczycie do godziny 8. \nPo Chimborazo wracamy do Quito lub udajemy się na dodatkową wycieczkę. \nOto plan dzień po dniu: \n• przelot do Quito \n• aklimatyzacyjny wyjazd na równik i testy z jajkiem i wodą (fakultatywny) \n• podejście do schroniska pod Guagua Pichincha (4500m) \n• wejście na Pichincha\, odpoczynek w oparach dymu (4800m)\, zejście do Quito. \n  \n• przejazd do schroniska pod Cotopaxi (4700m) \n• szkolenie i rekonesans \n• wejście na Cotopaxi (5897m)- najwyższy czynny wulkan świata\, wejście odbywa się po jednym z piękniejszych lodowców \n• przejazd do Banos \n• odpoczynek w Banos- gorące źródła\, miejscowość wypoczynkowa w stylu Zakopanego pod czynnym i grzmiącym wulkanem Tunguraua \n• przejazd do schroniska pod Chimborazo (5000m) \n• wejście na Chimborazo (6263 m)- najwyższy szczyt świata licząc od jądra Ziemi \n• powrót do Quito \n• przelot do Polski lub wycieczki dodatkowe \nPROGRAM DZIEŃ PO DNIU\nWyprawa trwa 11 dni (10–20 października 2026). Poniżej sekwencja etapów z wysokością noclegu i kluczowymi informacjami z terenu. \n\n\n\nEtap\nCo robimy\nNocleg / wysokość\n\n\n\n\n1\nPrzelot z Warszawy (ew. Berlina lub Wiednia) do stolicy Ekwadoru — Quito.\nQuito\n\n\n2\nOdpoczynek i aklimatyzacja w Quito. Fakultatywny wyjazd na równik wraz z obserwacją zdarzeń fizycznych (testy z jajkiem i wodą) oraz do krateru wulkanu.\nQuito\n\n\n3\nPrzejazd do indiańskiej wioski Lloa. Kilkugodzinne podejście do schronu pod Guagua Pichinchą.\nSchron pod Pichinchą — 4500 m\n\n\n4\nWejście piękną granią na Guagua Pichinchę (4794 m) — w buchającym dymie. Zejście i powrót do Quito tego samego dnia.\nQuito\n\n\n5\nPrzejazd autokarem do punktu „Entrada del Cotopaxi”. Przesiadka na samochód terenowy\, który po piachu i głazach dowozi nas na wysokość 4500 m. Dalej pieszo do schroniska Jose Ribas (4700 m).\nSchronisko Jose Ribas — 4700 m\n\n\n6\nSzkolenie i rekonesans. Spacery po okolicy dla pogłębienia aklimatyzacji.\nSchronisko Jose Ribas — 4700 m\n\n\n7\nWejście na Cotopaxi (5897 m) — najwyższy czynny wulkan świata. Droga wiedzie wśród potężnych szczelin (miejscami używamy drabiny) i zajmuje ok. 6–8 godzin. Na szczycie zaglądamy do dymiącego krateru o średnicy 700 m. Po zejściu — przejazd autokarem do Baños.\nBaños\n\n\n8\nOdpoczynek w Baños — gorące źródła\, miejscowość wypoczynkowa pod czynnym wulkanem Tungurahua.\nBaños\n\n\n9\nPrzejazd wynajętym busem w pobliże schroniska Whymper na zboczu Chimborazo (po drodze często stada lam). Ze schroniska przy dobrej widoczności widać ok. 70% drogi szczytowej.\nSchronisko Whymper — 5000 m\n\n\n10\nWstajemy o północy. Podchodzimy śnieżnym zboczem ok. 2 godzin do szerokiej grani\, potem do przedwierzchołka (stąd 150 m w dół)\, następnie wejście na główny wierzchołek Chimborazo (6263 m). Łącznie ok. 8 godzin od wyjścia ze schroniska. Ze względów bezpieczeństwa należy być na szczycie do godz. 8. Zejście do schroniska: 3–4 godziny. Powrót do Quito.\nQuito\n\n\n11\nPrzelot do Polski lub rozpoczęcie wycieczek dodatkowych (Galapagos\, Isla de la Plata\, dżungla w Baños\, dżungla przy granicy z Kolumbią lub Brazylią).\n—\n\n\n\nTermin wyprawy może zmienić się o +/− 3 dni. Kolejność etapów może ulec drobnym korektom ze względu na warunki pogodowe — wulkany Ekwadoru odznaczają się bardzo nieprzewidywalną pogodą i często spowite są mgłą. \n  \nJeśli interesują Cię także inne wysokie cele wulkaniczne\, zobacz Ojos del Salado 6893 m oraz Iran – Demavend. \nZobacz też:\n• Grossglockner\n• Gruzja (Kazbek)\n• Mont Blanc\n• Monte Rosa\n• Elbrus\n• Łatwy alpinizm \nNAJCZĘŚCIEJ ZADAWANE PYTANIA\n\nIle trwa wyprawa na wulkany Ekwadoru?\nWyprawa trwa 11 dni — od 10 do 20 października 2026. Termin może zmienić się o +/− 3 dni. \nIle kosztuje wyprawa?\nCena wynosi około 6500 zł oraz 2500 USD (łącznie około 15 500 zł przy kursie 3\,6 zł/USD). Kwota w złotych pokrywa bilet lotniczy i ubezpieczenie i wpłacana jest przed wyjazdem. Kwotę w dolarach uczestnik zabiera ze sobą i płaci na miejscu. Cena może się nieznacznie wahać ze względu na zmiany kursów walut. \nCo jest wliczone w cenę wyprawy?\nW cenie: przelot do Quito i z powrotem\, wszystkie przejazdy w Ekwadorze (autokary\, pick-upy\, transport górski)\, organizacja wyprawy\, wyżywienie 2 razy dziennie (śniadanie i obiadokolacja)\, specjalne ubezpieczenie alpinistyczne\, noclegi w hotelach klasy turystycznej i w schroniskach górskich\, podstawowe szkolenie\, wstęp do parków narodowych Cotopaxi i Chimborazo\, składka klubowa (1000 zł) oraz miejscowi przewodnicy na Cotopaxi i Chimborazo. \nCzego cena nie obejmuje?\nCena nie obejmuje nadbagażu\, alkoholu oraz fakultatywnych wycieczek dodatkowych: wyjazdu na równik (30–40 USD)\, Isla de la Plata (120–180 USD\, 3–4 dni przedłużenia)\, dżungli w okolicy Baños (150–200 USD\, 2–3 dni)\, dżungli przy granicy z Kolumbią lub Brazylią (400 USD\, 4 dni) ani Galapagos (1200 USD\, 4 dni). \nJakie są wymagania kondycyjne?\nWymagana jest bardzo dobra kondycja\, odporność wysokościowa i przygotowanie górskie. Bardzo wskazane jest doświadczenie wysokościowe. Do wyjazdu najlepiej przygotować się przez intensywne wędrówki górskie. \nCzy muszę mieć doświadczenie z rakami i czekanem?\nNie jest to warunek wykluczający. Dla uczestników\, którzy nie używali raków i czekana\, obowiązkowy jest kurs lodowcowy — można go przejść na miejscu\, w Ekwadorze\, taniej niż w Polsce. \nJakie wyprawy są dobrym przygotowaniem do Ekwadoru?\nDobrym przygotowaniem są wcześniejsze wyjazdy lodowcowe organizowane przez Annapurna Club: Grossglockner\, Kazbek (Gruzja)\, Mont Blanc i Monte Rosa. \nJak wygląda aklimatyzacja podczas wyprawy?\nSystem aklimatyzacji jest ułożony tak\, że aklimatyzujemy się poprzez coraz to wyższe wierzchołki. Najpierw docieramy do indiańskiej wioski Lloa\, skąd w ciągu kilku godzin osiągamy schron na wysokości 4500 m i nocujemy pod Guagua Pichinchą. Następnego dnia wchodzimy na szczyt i wracamy do Quito. Kolejny etap aklimatyzacji odbywa się pod Cotopaxi: dojeżdżamy do schroniska Jose Ribas na 4700 m\, spędzamy tam noc i kolejny dzień przeznaczamy na pobyt w schronisku oraz spacery po okolicy. Dopiero po tym ruszamy na Cotopaxi\, a następnie na Chimborazo z noclegiem w schronisku Whymper na wysokości 5000 m. \nCzy jest ryzyko choroby wysokościowej?\nTak. Nikogo raczej nie omija ogólne osłabienie spowodowane wysokością\, dość często występują bóle głowy. Dodatkową trudnością są gazy wulkaniczne wydobywające się z Pichinchy i Cotopaxi\, które zmniejszają i tak niewielką zawartość tlenu w atmosferze. Staramy się zapewnić dokładną aklimatyzację\, aby te problemy wystąpiły w stopniu możliwie znikomym. \nJakie temperatury panują w Ekwadorze w górach?\nEkwador leży blisko równika\, ale wysokość zmusza do bycia gotowym na niskie temperatury. Nocą oraz w okolicy wierzchołka temperatura może spaść do −15 °C. Wulkany często spowite są gęstą mgłą zarówno w dzień\, jak i w nocy. \nSkąd startuje wyprawa?\nStartujemy z Warszawy. W wypadku dużej różnicy w cenie biletu z Berlina lub Wiednia zapewniamy dojazd do lotnisk zagranicznych. \nDo kiedy trzeba się zgłosić i jak?\nZgłoszenia przyjmujemy do 15 czerwca. Potwierdzeniem zgłoszenia jest wpłata na bilet i ubezpieczenie w wysokości 6500 zł. Do zgłoszenia należy przesłać imię\, nazwisko\, datę i miejsce urodzenia\, adres stałego zameldowania oraz numer PESEL — przez e-mail lub stronę kontaktową. \n\n  \nCO ZABIERAMY\nSprzęt techniczny wspinaczkowy\n\nczekan lub krótki czekan lodowy (jeśli macie)\, NAPISZ CZY BIERZESZ TAKI CZEKAN\nnaostrzone alpinistyczne raki dwunastozębne dopasowane do butów (wskazane automaty)\nuprząż\n2 karabinki zakręcane\n2 pętle z taśmy 50-70 cm\npętle prusika (lub 6 m linki o średnicy 5 mm)\nkije teleskopowe (ja biorę jeden)\nkask (opcjonalnie)\n\nOdzież zewnętrzna i warstwy ocieplające\n\nkurtkę gore-tex lub podobna\n2 ciepłe polary 100 i 200 lub 200 i 300 lub 200 i sweter puchowy\nspodnie polar 100/150\nspodnie gore-tex lub podobne\nmaska przeciwwietrzna\n\nBielizna\, skarpety\, ręce i głowa\n\n2 pary skarpet wełnianych lub innych ciepłych\ninne skarpety – w tym wydalające pot\n2 pary grubych rękawic polarowych (łączone nie mogą uciskać palców\, szczególnie końców)\, ewentualnie bardzo ciepłe narciarskie\, zalecane łapawice puchowe\nłapawice gore-tex\nczapka\nbielizna oddychająca\nbielizna\n\nObuwie\n\nskorupy lub nowoczesne buty termiczne lub ciepłe i grube buty skórzane z ociepleniem termicznym numer za duże (buty powinny być na tyle luźne aby nic nie uciskało palców nawet przy grubej skarpecie i na tyle dopasowane zeby pięta trzymała sie mocno spodu buta i nie przesuwała się w bucie)\, najlepiej 1/1\,5 numeru za duże\nmożna zabrać lekkie treki jako drugie buty\nadidasy lub sandały\n\nOchrona i wyposażenie w trasie\n\nokulary lodowcowe\nochraniacze (stuptuty)\nkrem uv 30-60\, najlepiej vichy\nrozgrzewacze chemiczne\nfolia ratunkowa NRC\n\nBagaż\, biwak i gotowanie\n\npalnik do butli przebijanych typu Bluet Camping Gas\nplecaki: 70 l i 40 l\nciepły śpiwór min. -5 stopni\nkarimata\ntermos 0\,7 l-1 l\nsztućce\nmenażka\n\nŚwiatło\, higiena i drobiazgi\n\nczołówka + zapas baterii\nzegarek\nprzybory toaletowe\n2 rolki papieru\nzapalniczka BIC\n\n
URL:https://annapurna.pl/event/ekwador-wulkany/
LOCATION:Ekwador\, Quito\, Ecuador
CATEGORIES:Łatwy alpinizm
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://annapurna.pl/wp-content/uploads/2018/02/Widok-na-Chimborazo-z-pobliskiego-zbocza-w-Ekwadorze.jpg
ORGANIZER;CN="Annapurna%20Club":MAILTO:annapurna@annapurna.pl
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20261010
DTEND;VALUE=DATE:20261021
DTSTAMP:20260609T212342
CREATED:20200210T101316Z
LAST-MODIFIED:20260417T114800Z
UID:851-1791590400-1792540799@annapurna.pl
SUMMARY:Ecuador Volcanoes Expedition – Chimborazo & Cotopaxi
DESCRIPTION: \n\n			\n				\n			\n			\n				\n			\n			\n				\n			\n			\n				\n			\n			\n				\n			\n		\n\nKey trip facts \n\nCountry: Ecuador\nTrip type: trekking and volcano ascents\nMain objectives: Cotopaxi\, Chimborazo and acclimatisation peaks included in the programme\nHighest point: Chimborazo – 6\,263 m a.s.l.\nRequirements: very good fitness\, good altitude tolerance and solid mountain preparation\n\nAsk about trip details \n\nEcuador is a country about half the size of Poland. In this relatively small area we can find 30 volcanoes\, the Amazon jungle\, the ocean with unique wildlife\, and traces of Inca civilisation. Chimborazo\, 6310 m\, is not only the highest volcano in Ecuador\, but also one of the highest volcanoes in the world\, and because it is so close to the equator\, it is the highest mountain on Earth if measured from the planet’s core. In this respect\, it is 2150 m higher than Mount Everest. \nInterestingly\, until the middle of the 19th century the mountain was believed to be the highest mountain in the world. During our expedition we will also try to climb another giant\, Cotopaxi – 5897 m\, which is the highest active volcano in the world\, and we will acclimatise on another active volcano\, Guagua Pichincha (4780 m). \nThe mountains in Ecuador are characterised by highly unstable weather. The best months for climbing Chimborazo are June–July and December–January. The mountain is very close to the equator; however\, because of its height you must be prepared for very low temperatures. At night the temperature can fall below -15°C. Volcanoes in Ecuador are often surrounded by fog\, both during the day and at night. \nIf we do not want to get lost\, we must hire local guides who know the route perfectly\, as well as the places where crevasses appear. \nWe ascend along a classic route\, which is of متوسط difficulty. Its slope reaches 40 degrees and there may be some steeper sections. On Chimborazo the surface is sometimes icier. Chimborazo is an extinct volcano\, so the slope is regular. On our way there will be crevasses\, so we will be roped together. Moderate technical difficulty makes this mountain a perfect destination for more ambitious mountain hikers and climbers who want to test themselves at greater altitude. 6310 m is a demanding height. \nIt is almost 200 metres higher than McKinley! A bit easier to climb is Cotopaxi (5897 m)\, which is a very regular\, beautifully shaped volcano. The slope is gentler; however\, there are more crevasses and seracs\, so sometimes we have to use a ladder. What is amazing about Cotopaxi is not only the mountain itself\, but also the route to the summit\, which is one of the most beautiful glacier routes because of the glacier formations. \nAt the summit we will see a crater that gives off volcanic fumes. The easiest objective will be the first mountain – Guagua Pichincha\, which has no glacier but is also an active volcano. Volcanic fumes emitted by Cotopaxi and Guagua Pichincha create additional difficulties. They reduce the amount of oxygen in the air. Almost everyone experiences general weakness caused by the great altitude\, often accompanied by headaches. \nWe try to ensure thorough acclimatisation so as to make these problems less significant. That is why we start with the lowest peak and then\, by climbing higher ones\, we acclimatise gradually. Every participant must be in good physical condition. It is also recommended to have climbing experience gained in high mountains. We suggest preparing for the expedition through intensive hiking in the mountains. \nCaution!\nIt is impossible to take part in the expedition if you suffer from any illness that makes staying at high altitude dangerous to your health. \nCOSTS\n6500 PLN + 2500 USD \nThe price includes: flight to Quito and back\, transport by coaches and pick-ups in the mountains\, other necessary means of transport\, organisation of the expedition\, food (2 meals a day – breakfast and dinner)\, climbing insurance\, accommodation in tourist-class hotels\, accommodation in mountain shelters\, basic training\, entrance fees to Cotopaxi and Chimborazo National Parks\, stay at the ocean\, club fee (500 PLN)\, excursions to the jungle near Puno or to the ocean and Isla de la Plata (for the first time included in the price)\, and local guides on Cotopaxi and Chimborazo (included in the price for the first time). \nThe price does not include: excess luggage\, alcohol\, a trip to the equator\, a possible trip to the jungle near the border with Colombia or Brazil (400 USD)\, and a possible trip to the Galapagos (1200 USD). \nThe date of the expedition may change by +/- 5 days. \nAPPLICATIONS\n\nIf you are willing to take part in the expedition\, please apply by 25 August.\nTo confirm your application\, please pay 6500 PLN for the ticket and insurance to our bank account.\nPlease send us your name\, surname\, date and place of birth\, address\, and ID number by e-mail or contact page\n\nITINERARY\nFrom Warsaw (or\, in the case of a big difference in ticket prices\, from Berlin or Vienna; we provide transport there) we fly to the capital of Ecuador – Quito. The next days are intended for acclimatisation. First we rest in Quito or possibly go to the equator to observe amazing physical phenomena and visit the crater of a volcano. Next we climb the active volcano Guagua Pichincha\, 4794 m\, which is next to the city. \nWe get to the village of Lloa\, from where\, within the next few hours\, we should reach the shelter at the height of 4500 m\, where we spend the night. After the night we climb Pichincha along a beautiful ridge\, surrounded by fumes. We return to Quito the same day. Next we acclimatise on the slopes of the highest active volcano in the world – Cotopaxi (5897 m). \nAfter a night in a hotel or a shelter we travel by coach to the place called “Entrada del Cotopaxi”\, where we get into off-road vehicles and reach the height of 4500 m\, from where we continue on foot to the José Ribas shelter\, situated at the height of 4700 m. We spend the next day in the shelter and go for walks around it to acclimatise. The following day we climb the volcano. The route to the summit leads among powerful crevasses and takes about 6–8 hours. \nAt the height of 5897 m we have a chance to look into the fuming crater. It is 700 metres in diameter and was first explored by a Polish-Czech expedition in the 1970s. \nWhen we descend from Cotopaxi we take a coach to Baños\, where we can rest in hot springs. After that we go by bus to Riobamba and then by taxi to the Whymper shelter on the slope of Chimborazo at the height of 5000 m. On our way we can admire flocks of llamas. If visibility is good\, we can see 70% of our route on Chimborazo from the shelter. We get up at midnight and after a short meal set off towards the summit. \nFirst we climb a snowy slope and after 2 hours we reach a broad ridge\, along which we continue ascending. We get to the first summit\, from which we have to go 150 m down\, and then we face the most difficult section\, which is the ascent to the main summit. After about 8 hours we should stand on the highest mountain in the world in certain respects. Descending to the shelter takes about 3–4 hours. For safety reasons we cannot stay on the summit longer than until 8 o’clock. \nAfter the ascent of Chimborazo we return to Baños\, from where we can either go and stay at the ocean and take a cruise to Isla de la Plata\, or take a trip to the rainforest around Baños\, where we could observe jungle plants\, travel in pirogues\, eat ants and grubs\, drink water from trees\, swim under a waterfall\, and visit a shaman. \nDay-by-day itinerary: \n\nflight to Quito\ntrip to the equator\, egg and water tests (optional)\nascent to the shelter at the foot of Guagua Pichincha (4500 m)\nascent of Pichincha\, rest among the fumes (4800 m)\nrest in Quito\ntravel to the shelter at the foot of Cotopaxi (4700 m)\ntraining and reconnaissance\nascent of Cotopaxi (5897 m) – the highest active volcano in the world; the ascent takes place on one of the most beautiful glaciers\ntravel to Baños\nrest in Baños – hot springs\, a town similar to Zakopane\, at the foot of the active volcano Tungurahua\ntravel to the shelter at the foot of Chimborazo (5000 m)\nascent of Chimborazo (6310 m) – the highest mountain in the world when measured from the Earth’s core\nreturn to Baños\n3–4 day trip to the jungle around Puno or to the ocean\nreturn to Quito\nflight to Poland\n\nYou may also be interested in\n\nGrossglockner\nKazbek\nMont Blanc\nMonte Rosa\nElbrus\nOjos del Salado – 6\,893 m\nDamavand\nEasy mountaineering\n\nEQUIPMENT NEEDED\n\nGore-Tex or similar jacket\n2 fleece jackets – fleece 100 and fleece 200\, or fleece 200 and fleece 300\, or fleece 200 and a down sweater\nfleece trousers – fleece 100/150\nGore-Tex or similar trousers\n2 pairs of woollen or other warm socks\nother socks\, including moisture-wicking ones\n2 pairs of thick fleece gloves (they must not squeeze the fingers\, especially the fingertips)\, or warm ski gloves; best of all\, down over-mittens\nGore-Tex over-mittens\nhat\nbreathable underwear\nmountaineering boots or modern insulated boots\, or thick and warm leather boots with thermal lining (they must be loose enough not to squeeze the toes even when you are wearing thick socks\, and tight enough to keep the heel stable while walking); best 1–1.5 sizes too big\nyou may take spare light trekking shoes\ntrainers or sandals\nglacier glasses\ntrekking gaiters\nstove burner (pierceable cylinders\, Bluet Camping Gas)\nrucksacks: 70 l and 40 l\nwarm sleeping bag\, minimum -5°C\nfoam sleeping pad\nvacuum flask 0.7 l–1 l\nheadlamp and spare batteries\nwatch\ntoiletries\ncutlery\nmess tin\nsun protection cream\, SPF 30–60\, preferably Vichy\nwind mask\nchemical warmers\n2 rolls of toilet paper\nunderwear\nBic lighter\nNRC foil\n\n
URL:https://annapurna.pl/event/ecuador-volcanoes/
LOCATION:Ecuador\, Ecuador
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://annapurna.pl/wp-content/uploads/2018/02/Widok-na-Chimborazo-z-pobliskiego-zbocza-w-Ekwadorze.jpg
ORGANIZER;CN="Annapurna%20Club":MAILTO:annapurna@annapurna.pl
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20261010
DTEND;VALUE=DATE:20261028
DTSTAMP:20260609T212342
CREATED:20260303T101607Z
LAST-MODIFIED:20260330T202216Z
UID:1440-1791590400-1793145599@annapurna.pl
SUMMARY:Trekking w Królestwie Mustangu
DESCRIPTION: \n\n			\n				\n			\n			\n				\n			\n			\n				\n			\n			\n				\n			\n			\n				\n			\n			\n				\n			\n			\n				\n			\n		\n\nTrekking w Górnym Mustangu to nieuczęszczana\, pełna przygód wędrówka po odległych i trudno dostępnych terenach Nepalu. Region ten nazywany jest „Ukrytym Królestwem”\, co odzwierciedla nienaruszoną kulturę buddyzmu tybetańskiego\, tradycyjne wioski i starożytne klasztory. Podczas tej wyprawy odwiedzimy Lo Manthang\, stolicę regionu\, gdzie będziemy podziwiać zachwycającą sztukę i architekturę.\nW 1380 roku Amel Pal ustanowił Górny Mustang Królestwem Lo\, a Lo Manthang jego stolicą. Od tamtej pory region ten utrzymuje ścisłe więzi polityczne i kulturalne z Tybetem. Nawet po przyjęciu przez kraj świeckości i demokracji\, Górny Mustang nadal praktykował ustrój monarchiczny. \nGórny Mustang jest często nazywany „Zakazanym Królestwem” Nepalu ze względu na ograniczony dostęp i historyczną izolację.\nJego naturalne bariery i odległe położenie pozwoliły zachować unikalną kulturę\, tradycję\, język i styl życia buddyzmu tybetańskiego przez wieki. Po aneksji Górnego Mustangu przez Nepal w 1795 roku\, rząd ograniczył dostęp obcokrajowców do Górnego Mustangu do 1992 roku. Inicjatywa ta miała na celu ochronę jego naturalnego piękna i dziedzictwa kulturowego. Ta izolacja sprawiła\, że region jest dobrze zachowany\, oferując odwiedzającym rzadki wgląd w średniowieczną estetykę nietkniętą przez nowoczesność.\nMustang leży na północnym krańcu doliny Kali Gandaki. Jego bogata i złożona historia czyni go jednym z najbardziej fascynujących miejsc w Nepalu. \nTrekking do Górnego Mustangu oferuje pełną przygód\, 11-dniową trasę z malowniczym\, pustynnym krajobrazem z pięknymi formacjami skalnymi\, wąwozami i kanionami. Ten trekking to fizyczna i kulturowa odyseja\, oferująca rzadką okazję do eksploracji ukrytych zakątków Nepalu. To idealne miejsce dla tych\, którzy szukają przygody na nieutartych szlakach do jednego z najbardziej historycznych i duchowych miejsc w Nepalu. \n  \nKOSZT\n8300 + 2600 usd \nKoszt obejmuje: \nPrzelot Warszawa- Katmandu- Warszawa\, przelot Jomsom- Pokhara- Jomsom\, wszystkie przejazdy na miejscu prywatnymi samochodami\, organizacja całego trekkingu z pełnym wyżywieniem\, noclegi w lodgach górskich\, w miastach 2 posiłki dziennie i noclegi w hotelach\, ubezpieczenie \nKoszt nie obejmuje:\nNapiwków\, wizy \n  \nZGŁOSZENIA\n1.Chętnych do udziału w wyprawie prosimy o zgłoszenia nie później niż do 15 kwietnia.\n2.Potwierdzeniem zgłoszenia jest wpłata na bilet w wysokości 8300 zł na konto : Annapurna Club\, Anna Rozmus  GB31 REVO 2301 2059 1516 12 z dopiskiem „ Mustang zaliczka”\n3.Prosimy o potwierdzenie wpłaty i przesłanie danych osobowych. \n  \nPROGRAM\n10.10 Spotkanie w Warszawie i przelot do Katmandu \n11.10 przylot\, odpoczynek \n12.10 zwiedzanie Katmandu \n13.10 przejazd do Pokhary \n14.10 przelot do Jomsom i trekking do Kagbeni (2810 m.) \nTrekking wiedzie przez wiszący most\, będziemy wędrować wzdłuż brzegu rzeki Kali Gandaki. \nSzlak jest wyjątkowo malowniczy\, będziemy podziwiać wspaniałe widoki na góry\nNilgiri\, Dhaulagiri i Tukuche. \nOdległość 10 km\, 4 godziny \n15.10 Trekking z Kagbeni do Chele (3050 m.) \nDziś przekraczamy granicę do Górnego Mustangu. Szlak pnie się po skalistym terenie wzdłuż rzeki Kali Gandaki. Po kilku godzinach wędrówki dotrzemy do wioski Tangbe\, w której znajduje się klasztor Kang i liczne jaskinie. W wiosce znajduje się wiele czortenów i białych\, brukowanych kamieniem domów\, otoczonych wspaniałymi sadami jabłoni\, jęczmienia i gryki. Zjemy lunch w Tangbe i kontynuujemy podróż\, przechodząc przez kilka wiszących mostów i podziwiając wspaniałe widoki na górę Nilgiri i inne góry. Szlak pnie się stromo\, zanim dotrze do Chele\, gdzie zatrzymamy się w herbaciarni. \nOdległość 12km\, 6 godzin \n16.10 trekking z Chele do Syangbochen (3800 m.) \nWędrówka staje się dziś nieco trudniejsza\, gdy pokonujemy 3624-metrową przełęcz Taklam La i 3735-metrową przełęcz Darjori La. Na trasie czekają zapierające dech w piersiach widoki na góry. \nOdległość 11 km\, 7 godzin \n17.10 trekking z Syangbochen to Ghami (3520 m.) \nDziś na trasie czekają nas dziś dwie przełęcze do pokonania: Yamada La (3850 m n.p.m.) i Nyi Pass (4010 m n.p.m.).  Podczas podejścia będziemy podziwiać zapierające dech w piersiach widoki na wąwóz Kali Gandaki i góry. \nOdległość 11 km\, 5 godzin. \n18.10 Trekking z Ghami do Charang (3620 m.) \nDzisiejszą wędrówka prowadzi w dół do mostu wiszącego nad przełęczą Ghami Khola. Następnie szlak przecina przełęcz Charang La (3870 m n.p.m.) i biegnie wzdłuż mani walls\, czyli kamiennych murów z wyrytymi w nich tybetańskimi mantrami. Osada Charang znajduje się na szczycie kanionu Charang Chu. Ta urocza górska wioska oferuje widoki na ośnieżone szczyty w każdym kierunku. Na wschód od wioski znajduje się szkarłatna gompa i starożytny fort. \nOdległość 10 km\, 5 godzin \n19.10 \nTrekking z Charang do Lo-Manthang (3840 m.) \nDzisiejsza wędrówka prowadzi nas do dawnej stolicy Królestwa Lo i celu naszej wyprawy – Lo Manthang. Zanim wyruszymy w podróż do Lo Manthang\, zwiedzimy duży klasztor w Charang. Szlak prowadzi ponad doliną do dużego\, odosobnionego czortenu\, który wyznacza granicę między Charang i Lo. Po zejściu do kanionu i przekroczeniu rzeki docieramy na szczyt przełęczy Lo La (3950 m n.p.m.)\, skąd po raz pierwszy dostrzegamy Lo Manthang. Król Lo mieszkał kiedyś w tej otoczonej murem osadzie\, która obecnie jest miejscem licznych fascynujących i tętniących życiem uroczystości buddyjskich. Okoliczne góry\, takie jak szczyt Bhrikuti\, Annapurna I\, Nilgiri i Tilicho\, dodają temu miejscu wyjątkowego klimatu. \nOdległość 13 km\, 6 godzin \n20.10 Lo Manthang- całodniowy pobyt w wiosce. \nSześciometrowy mur to jeden z jego najbardziej charakterystycznych elementów krajorazu. W obrębie tego ufortyfikowanego miasta można również zobaczyć liczne miejsca o wartości kulturowej i religijnej. Odwiedzimy Namgyal Gompa i Tingkhar w Lo Manthang.\nInne ważne zabytki to klasztor Thubchen\, Pałac Królewski\, muzeum\, klasztor Jampa\, miejsca\, w których znajdują się malowidła thangka i inne. W regionie tym nadal mieszka około 900 rodzin Lo. \nOdległość 5-10 km\, czas chodzenia 3-6 godzin \n21.10 trekking z Lo Manthag do Dhamkar (3820 m.) \nPo eksploracji zachwycających krajobrazów Lo-Manthang\, kontynuujemy naszą podróż\, rozpoczynając podejście na Chogo La (4230 m n.p.m.). Następnie podążymy ścieżką\, która po przejściu przełęczy zaprowadzi Cię do Lo Gekar. Dalej szlak prowadzi do Muila Bhanjyang\, skąd będziemy podziwiać zapierające dech w piersiach widoki na okoliczne pasmo górskie. Na koniec trasa prowadzi do przepięknej wioski Dhamkar\, gdzie spędzimy noc w herbaciarni. \nOdległość 14 km\, 7 godzin \n22.10 trekking z Dhamkar do Syangbochen( 3800 m.) \nSzlak najpierw schodzi w dół do wioski Ghami a następnie wspina się do przełęczy Nya La. Po kilku godzinach wędrówki docieramy do Syangboche\, gdzie ponownie spędzimy noc w herbaciarni. \n12 km\, 6 godzin \n23.10 trekking z Syangbochen do Chhusang (2980 m.) \nDzisiejsza wędrówka przebiega obok kilku najważniejszych zabytków regionu\, w tym słynnej buddyjskiej jaskini Ranching Chungs.  Legenda głosi\, że Guru Rinpocze medytował w niej w VIII wieku. Po eksploracji jaskini przekroczymy przełęcz Djong La i Taklam La\, a następnie zejdziemy szlakiem do rzeki\, a następnie ponownie podejdziemy pod górę. \nOdległość: 13 km\, 7 godzin \n24.10 trekking z Chhusang do Jomsom (2720 m.) \nDzisiaj żegnamy się z Górnym Mustangiem i udajemy się w dolne partie regionu Jomson\, znanego również jako Dolny Mustang. Ostatniego dnia trekkingu wyruszamy z Chhusang po śniadaniu\, po drodze zatrzymamy się w Kagbeni na lunch. \nOdległość 16 km\, 7 godzin \n25.10 przelot z Jomsom do Pokhary \n26.10 przejazd z Pokhary do Katmandu \n27.10 wylot z Katmandu + przylot do Warszawy \n  \nZapraszamy do odkrywania z nami historycznego królestwa Mustangu\, pełnego nieutartych szlaków oraz wielu historycznych i duchowych miejsc. \n
URL:https://annapurna.pl/event/trekking-w-krolestwie-mustangu/
LOCATION:Nepal\, Nepal
CATEGORIES:Trekkingi
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://annapurna.pl/wp-content/uploads/2026/03/Mustang.jpeg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20261013
DTEND;VALUE=DATE:20261031
DTSTAMP:20260609T212342
CREATED:20200114T130528Z
LAST-MODIFIED:20260329T140914Z
UID:741-1791849600-1793404799@annapurna.pl
SUMMARY:Tybet
DESCRIPTION:  \nLegendarna Góra Legendarnego kraju\nSymbol Tybetu Święte miejsce czterech religii. \nPrzejazd koleją transtybetańską. \nPołożona na wyżynie Tybetańskiej w Górach Transtybetańskich Góra Kailash liczy sobie 6714 m n.p.m.\nGóra charakteryzuje się bardzo oryginalnym kształtem\, dzięki któremu jest rozpoznawana od razu.\nU jej stóp znajdują się źródła największych rzek Azji: Indusu i Brahmaputry. Góra jest świętym miejscem dla wyznawców czterech religii: Hinduizmu\, Buddyzmu\, Dżinizmu i religii Bon. Dla Hinduistów jest to siedziba\nSziwy i znajduję się tam czakram absolutu. Góra nie została nigdy zdobyta.\nAlpiniści uszanowali jej znaczenie dla wyznawców. W pobliżu góry znajduję się jezioro Manasowar i właśnie między innymi ono będzie celem naszej wędrówki. U jego stóp rozpoczniemy i zakończymy wędrówkę obchodząc górę naokoło. W wędrówce towarzyszyć nam będą pielgrzymi wielu religii i narodowości\, często przechodzą oni całą trasę na kolanach. \nSam trekking jest bardzo łatwy technicznie i krótki. Więc wyjazd może być przeznaczony dla początkujących turystów górskich. Najwyższa osiągana wysokość to 5000m.\nNależy pamiętać że od samego początku prawie będziemy przebywać na dużej wysokości powyżej 3500m. Więc trzeba być przygotowanym na bóle głowy i inne niespodzianki. Dzięki dokładnej aklimatyzacji staramy się zaradzić ewentualnym problemom. \nWykluczony jest udział osób z chorobami dla których pobyt na dużej wysokości jest szkodliwy.\n(Choroby serca i płuc) \n  \nKOSZT: \n4700 zł plus 3500 usd\, \nkoszt obejmuje: \norganizację wyjazdu\, przelot z Warszawy do Pekinu\, powrót z Lhasy (możliwy wylot z innego miasta wtedy dojazd np. Poznań-Berlin wliczony)\, przejazd pociągiem  z Pekinu do Lhasy\, wszystkie noclegi- w Tybecie są to w Lhasa hotel 3 gwiazdki\, w pozostałych miejscach guesthouse\, wyżywienie (na trekkingu 2 posiłki dziennie\, w pozostałych przypadkach śniadanie)\, ubezpieczenie obejmujące koszty ratownictwa górskiego\, zezwolenia na wstęp do Tybetu (bardzo drogie)\, zezwolenie na Kailash\, przejazdy w Tybecie\, koszta przewodników\, koszty zwiedzania Lhasy\, koszt dotarcia do bazy pod Mount Everest\, koszty transportu. \nkoszt nie obejmuje: wizy chińskiej\, napiwków\, alkoholu\, nadbagażu\, posiłków nie ujętych w programie\, wynajęcia koni na trekkingu. \n  \nZGŁOSZENIA: \nZgłoszenia przyjmujemy do 5 sierpnia.\nPotwierdzeniem zgłoszenia jest wpłata na bilet i ubezpieczenie: 4700 zł.\nProsimy o wpłatę na konto: Stowarzyszenie Annapurna Klub Santander Bank  34 1090 1652 0000 0000 6404 1166.\nProszę o emailowe potwierdzenie wpłaty. Oraz przesłanie danych: Imię \, nazwisko\, pesel\, adres zameldowania\, nr paszportu\, data ważności. \n  \nPROGRAM: \n13.10 wylot z Warszawy (możliwy lot z Berlina plus bus z Poznania)\n14.10 przylot do Pekinu\, zwiedzanie płatne dodatkowo\, wyjazd pociągiem\n15.10 przejazd\n16.10 przyjazd do Lhasy\n17.10 zwiedzanie Lhasy\n18.10 zwiedzanie Lhasy\n19.10 przejazd do Shigatse przez jezioro Yamdrok i Gyantse\n20.10 zwiedzanie Shigatse\, przejazd do bazy pod Everestem\n21.10 poranek w bazie pod Everestem i przejazd do Zhongbo\n22.10 przejazd do Manasarowar (4330m) – odpoczynek\n23.10 podejście do Dira Puk (4900m)\n24.10 podejście do Zutul Puk (4750m)\n25.10 powrót do Manasarowar\n26.10 przejazd do Saga\n27.10 przejazd do Shigatse\n28.10 przejazd do Lhasy\n29.10 wylot\n30.10 przylot do Polski \n  \nCO ZABIERAMY: \nbuty najlepiej lekkie\, ale ciepłe i wytrzymałe trekkingowe numer- 1\,5 większe\, skarpety ciepłe- 5 par (polecam wełne merynosa lub inne termiczne)\, skarpety inne (najlepiej przeciwpotne)\,\nspodnie polar 150\, spodnie antywietrzne i antydeszczowe (ortalion\, goretex itp.)\, spodnie typu safari z odpinanymi nogawkami\, sandały lub inne lekkie buty\, polar 200- 2 sztuki\, sweter puchowy lub lekka puchówka\, kurtka na wiatr i deszcz (najlepiej goretexowa)\, rękawice polarowe- 2 pary\, rękawice chroniące przed wiatrem (np. łapawice gortexowe lub rękawice narciarskie)\,\nczapka\, kapelusz lub czapka na słońce\, kije teleskopowe\, śpiwór minimum do –15\, karimata lub materac samopompujący\, folia NRC\, przybory toaletowe\, papier 2 rolki\, plecak duży (najlepiej 70 l)\, plecak mały (najlepiej 40 l)\, czołówka\, termos 0\,7-1 l\, okulary lodowcowe\, warto zabrać rozgrzewacze chemiczne\, ksero paszportu \n  \nZapraszamy do legendarnej krainy. \n
URL:https://annapurna.pl/event/tybet/
LOCATION:Tybet
CATEGORIES:Trekkingi
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://annapurna.pl/wp-content/uploads/2020/01/holy-mount-kailash-P4TZ5VS.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20261018
DTEND;VALUE=DATE:20261028
DTSTAMP:20260609T212342
CREATED:20210314T183945Z
LAST-MODIFIED:20260329T140919Z
UID:1075-1792281600-1793145599@annapurna.pl
SUMMARY:Jordania
DESCRIPTION:  \nJordania to piękny kraj zarówno ze względu na liczne skarby zabytków Unesco ale również piękne pustynie\, niesamowite nieziemskie krajobrazy jak i dwa wyjątkowe morza będące ciekawostkami pod względem bioróżnorodności. \nPiesze wędrówki poprzez ten kraj są wyjątkowe ze względu na zróżnicowaną jakość krajobrazu i historyczne aluzje\, które kryją się za każdą ścieżką.\nGłównym atrakcją naszego wyjazdu będzie 4- dniowy szlak z Dany do Petry ( 84\,5 km). \nJest to jeden z najbardziej inspirujących trekkingów przez Jordanię\, trasa ta została uznana przez National Geographic za jedną z piętnastu najlepszych wędrówek na świecie. Szlak opada ze szczytów górskich płaskowyżów do doliny Araba i wspina się z powrotem\, przecinając kilka stref klimatycznych\, różnorodne ekosystemy ukryte w kanionach i dramatyczne labirynty wzgórz i dolin\, ukazujące pełne spektrum geologii regionu. Krajobraz rozciąga się od majestatycznych i epickich szczytów po spokojne\, sielskie krajobrazy\, a nowe krajobrazy pojawiają się co kilka kilometrów: jedyne\, czego ten region nie oferuje\, to monotonia. Ostatniego dnia trekkingu dochodzimy do pięknego miasta Petra. Niewiele innych długodystansowych tras może pochwalić się etapami tak spektakularnymi jak ten lub kończyć się w miejscu tak godnym odwiedzenia jak Petra.\nDrugim równie ważnym celem naszej wędrówki jest wejście na Jabal Umm ad Dami (1854 m.n.p.m.)- najwyższy szczyt Jordanii znajdujący się na jednej z najpiękniejszych pustyń świata- Wadi Rum. \nRezerwat Wadi Rum wpisany jest na listę światowego dziedzictwa Unesco. \nSzczyt nie jest technicznie trudny i wejście odbywa się w ciągu jednego dnia. \nPoza tym odwiedzimy Morze Martwe\, Morze Czerwone oraz inne najważniejsze atrakcje kraju ! \n  \nKOSZT: \nkoszt: 3600 pln + 1350 euro \nkoszt obejmuje: \norganizację wyjazdu\, przelot do Ammanu z Krakowa bądź Warszawy Modlin-  lot bezpośredni\, przejazdy na miejscu lokalnym transportem zaś na pustyni samochodami 4×4\, całość kosztów trekkingu- noclegi w namiotach\, namiotach beduinów lub guesthousach\, kucharza na trekkingu\, w miasteczkach noclegi w hotelikach\, 2 posiłki dziennie\, ubezpieczenie \nkoszt nie obejmuje: \njordan pass (160 usd) – wiza + wstępy do zabytków podczas pobytu\, dojazdu do atrakcji w miastach\, trzeciego posiłku\, dodatkowych atrakcji w okolicy Morza Martwego i Morza Czerwonego\, napiwków \n  \nZGŁOSZENIA: \nProsimy o zgłoszenia do 22 lipca ! \nPotwierdzeniem zgłoszenia jest wpłata 3600 pln na konto klubu. \n  \nPROGRAM DZIEŃ PO DNIU: \n18.10 wylot + przylot + zwiedzanie Ammanu \n19.10 przejazd do Dany \n20.10 rozpoczęcie 4- dniowego trekkingu do Petry. \nDzień 1-  trekking na trasie Dana- Wadi Malaga (23\,5 km) \nOd nawadnianych ogrodów wokół Dana po palące wydmy doliny Wielkiego Riftu\, dzisiejszy trekking prowadzi przez jeden z najbardziej dramatycznych i różnorodnych krajobrazów w całym regionie. Zaczniemy w Dana na wysokości 1200 m.n.p.m. i udamy się na zachód do doliny Dana. Początkowo szlak opada stromo w dół\, a następnie stopniowo wznosi się przez Rezerwat Biosfery Dana do Feynan. \nRezerwat Dana\, największy w Jordanii\, obejmuje cztery odrębne strefy biogeograficzne\, co oznacza\, że ​​region charakteryzuje zadziwiającą różnorodność ptaków\, roślin i zwierząt.\n13.05 dzień 2- Wadi Malaga do Ras al Feid – 13\,7 km \nTego dnia bedziemy przechodzic przez pustynie Wadi Ghuweir. Trasa prowadzi w góry przez dramatyczną dolinę\, która oferuje wspaniałe i wspaniałe widoki na fascynującą pustynię Wadi Araba. Po południu dotrzemy do obozu w Furon. \n21.10 dzień 3- Ras al Feid- Mała Petra– 22\,8 km \nStrome\, poszarpane szczyty czarnych gór z widokiem na nasz szlak i strome kaniony poniżej sprawiają\, że wędrówka jest absolutnie spektakularna.\n22.10 dzień 5 mała Petra- Petra- 12\,6 km \nŁagodnym szlakiem schodzimy przyjemnie w dół Wadi Ghurab pośród piaskowcowych gór strzegących podejść do Petry. \nSchody Nabatejczyka prowadzą następnie do starożytnej Petry. \n23.10 odwiedzamy Petrę jak również inne piękne świątynie w okolicy jak i wyjątkowe kaniony otaczające ten region \nPetra to jeden z architektonicznych cudów świata i obowiązkowy punkt dla osób odwiedzających Jordanię. Jest to wyjątkowe starożytne miasto (grobowiec) które zostało odkryte stosunkowo niedawno przez szwajcarskiego podróżnika Jean Louis Burckhardt’a w 1812 roku (dla reszty świata). Wcześniej znane było beduinom\, którzy zamieszkiwali to miejsce. Jest to wyjątkowo pięknie położony obiekt pośród stromych ścian wąwozu. \n24.10  Przejazd nad Morze Martwe i odpoczynek \nMorze Martwe znajduje się w najniższym poziomie Ziemi- 408 metrów poniej poziomu morza zaś jego głębokość to 390 metrów. Z punktu widzenia geograficznego Morze martwe nie jest morzem zaś jeziorem z jednym wejściem bez przepływu. Jest drugim na świecie najbardziej zasolonym zbiornikiem wodnym z zawartością soli 31% co pozwala leżeć w nim bez umiejętności pływania ! \nNad morzem spędzimy czas odpoczywając. Można będzie skorzystać z pobliskich spa i błotnych zabiegów zdrowotnych J słynnych ze swoich znakomitych właściwości pielęgnacyjnych. \n25.10 przejazd na pustynię Wadi Rum- odwiedzenie punktów widokowych \nWadi Rum to jedna z najpiękniejszych pustyń na świecie. \n26.10 wejście na najwyższy szczyt Jordanii- Jabal Umm ad Dami (1854 m.n.p.m.) \n27.10 powrót do kraju \n  \n
URL:https://annapurna.pl/event/jordania/
LOCATION:Jordania
CATEGORIES:Trekkingi
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://annapurna.pl/wp-content/uploads/2021/03/jordania-scaled.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20261021
DTEND;VALUE=DATE:20261112
DTSTAMP:20260609T212342
CREATED:20200114T131716Z
LAST-MODIFIED:20260329T140924Z
UID:747-1792540800-1794441599@annapurna.pl
SUMMARY:Nepal
DESCRIPTION:  \nHimalaje- nazwa ta kojarzy nam się jednoznacznie z najwyższymi górami na Ziemi. Nepal jest krajem\, w którym góry te osiągają swój absolut zarówno pod względem piękna jak i wysokości. Znajduje się tu aż osiem z czternastu ośmiotysięczników razem z najwyższym na świecie- Mount Everest. Olbrzymie białe szczyty górują nad bujną zielenią strefy monsunowej. Od tropikalnej dżungli\, poprzez wzgórza pocięte terasami\, wysoko położone pastwiska\, z których spływają strumienie\, często w postaci pięknych wodospadów aż do śniegu i lodowców\, tak w skrócie można określić nasz kontakt z Himalajami. \nHimalaje to nie tylko góry\, połączenie dwóch religii i dwóch ras powoduje często bardzo ciekawe konsekwencje. Włóczące się po ulicach święte krowy\, płonące zwłoki płynące jednym z dopływów Gangesu oraz tańczący na dachu jednego spośród śródgórskich klasztorów mnisi to widok typowy dla tego obszaru. Przybywając do Nepalu możemy mieć pewność\, że zdobywanie szczytów nie będzie jedyna atrakcją. Będąc na miejscu nie sposób się oprzeć by nie przejechać się rikszą wśród zabytków Kathmandu\, nie spłynąć pontonem rwącą górską rzeką czy nie wziąć udziału w buddyjskim obrzędzie. \nNaszym celem wysokogórskim będzie w pierwszej kolejności Dapa Peak (6035m)\, następnie spróbujemy dotrzeć do słynącej z jednego z najpiękniejszych widoków w himalajach Przełęczy Francuzów (5400m)\, a potem do Hidden Valey (Nieznana dolina). Szczyt położony jest kilka kilometrów na północ od jednego z olbrzymów- Dhaulagiri (8167m). Został zdobyty w 1950 roku przez francuską wyprawę szukającą drogi na Dhaulagiri. Wyprawa ta zmieniła plany i przeniosła sie w rejon Annapurny\, którą udało sie zdobyć. Był to pierwszy ośmiotysięcznik\, na którym stanął człowiek. Natomiast Dhaulagiri został zdobyty dopiero dziesięć lat później jako ostatni\, najdłużej broniący się nepalski ośmiotysięcznik przez wyprawę międzynarodową\, brali w niej udział również Polacy- Hajdukiewicz i Skoczylas. \nNepal to strefa wpływu monsunu\, czas obfitych opadów trwa od maja do września. Jest to pora zdecydowanie nieodpowiednia do wędrówek po Nepalu. Częste są gwałtowne\, tropikalne ulewy a wyżej obfite opady śniegu. Październik jest zazwyczaj pierwszym miesiącem himalajskiej jesieni0!!~|`SSgC`.;npU\,85 na trekking miedzy latem a zimą\, pogoda jest stabilna\, niebo bardzo klarowne. Himalajska jesień to także przepiękna przyroda. Powietrze jest klarowne i szczyty widać nawet z wielkiej odległości. Temperatura w nocy może spaść dosyć nisko -10/+10 stopni powyżej 3500m\, -25 do 0 stopni powyżej 5500m. Z powodu dużej wysokości bardzo silnie operuje słońce. Ostatnio ze względu na zmiany klimatu w porze teoretycznie suchej mogą jednak wystąpić duże opady. \nSzczyt zdobywać będziemy nietrudnymi śnieżnymi graniami\, łatwiejszymi technicznie niż droga na Mont Blanc. Ale zanim zaczniemy go zdobywać czeka nas kilkudniowe podejście. Najpierw bez trudności rzeczną doliną Kali Gandaki\, jedną z najgłębszych na świecie\, wciśniętej między masywami Annapurny i Dhaulagiri. Następnie wschodnim zboczem Dapa Peak na przełęcz Dapa (dosyć strome podejście ale bez trudności technicznych)\, z której atakować będziemy szczyt Dapa (6012m). Następnie udamy się na przełęcz Francuzów\, a jeśli siły i warunki pozwolą zejdziemy do Nieznanej Doliny. \nSzczyt dostępny jest dla zaprawionego turysty górskiego pod warunkiem\, że posiada niezłą kondycje i zniesie wysokość. Rozrzedzone powietrze jest poważną przeszkodą dla zdobywających szczyt. Powyżej 5000m raczej nikogo nie omija ogólne osłabienie\, zdarzają się też zawroty i bóle głowy\, bóle brzucha. Staramy się zapewnić dokładną aklimatyzację aby powyższe dolegliwości wystąpiły w stopniu możliwie znikomym i nie były przeszkodą w drodze na szczyt. Kładziemy tez nacisk na przygotowanie kondycyjne przed wyjazdem\, polecamy marsze\, biegi a szczególnie intensywne wędrówki po górach. Bardzo przydatne jest doświadczenie wysokościowe np. wejście na czterotysięcznik w Alpach. Ze sprzętu wspinaczkowego należy posiadać kijki teleskopowe oraz raki i czekan\, które mogą być użyte w wypadku oblodzenia grani. Ze względu na możliwość zaśnieżenia warto mieć rakiety.W wypadku bardzo dużej ilości śniegu tragarze dochodzą tylko do pewnego momentu. \nUwaga!!! \nWykluczony jest udział osób z chorobą powodującą\, że pobyt na dużej wysokości lub w tropiku jest szkodliwy. \nLekarze zalecają aby przed wyjazdem zaszczepić się przeciw tężcowi i żółtaczce zakaźnej. \n  \nKOSZT: \n17000 zł \nobejmuje: noclegi w hotelach 3*\, lodgach i w wysokiej jakości namiotach wyprawowych\, ubezpieczenie alpinistyczne\, wyżywienie (dwa\nposiłki dziennie\, w górach 3 posiłki dziennie)\, przelot do/z Kathmandu\, przejazd z Jomsom do Pokhary\, przejazdy\nKathmandu-Pokhara-Birethani\, Pokhara- Kathmandu\, miejscowego przewodnika\, sirdara\, tragarzy\, kucharza powyżej Marphy. składkę na rzecz klubu\, koszty opłat parkowych\, zezwolenie szczytowe\, obowiązkowe ubezpieczenie obsługi. \nNie jest wliczona wiza 40 $\, wiza indyjska 80usd\,ewentualne wycieczki fakultatywne: Safari 70-90 $\, Rafting 40-90$\,\newentualne napiwki\, haracze\, łapówki\, nadbagaż. \nna bilet i ubezpieczenie w zł\, reszta w dolarach po kursie nbp. \n  \nZGŁOSZENIA: \n1. Chętnych do udziału w wyprawie prosimy o zgłoszenie nie później\, niż do połowy sierpnia. \n2. Potwierdzeniem zgłoszenia jest jest wpłata na bilet w wysokości 3600 zł na konto: Stowarzyszenie “Annapurna Klub” Santander Bank 34 1090 1652 0000 0000 6404 1166 z dopiskiem “Himalaje- bilet i ubezpieczenie”. Proszę o potwierdzenie wpłaty e- mailowo. \n3. Proszę o listowne lub e- mailowe przesłanie imienia\, nazwiska\, numeru pesel oraz stałego adresu zameldowania. \n  \nPROGRAM: \nLecimy do Kathmandu\, organizujemy sprawy i zwiedzamy zabytki m.in. hinduską świątynię Pashupatinath\, która jest odpowiednikiem hinduskiego Varanasi i gdzie można podpatrzeć ceremonię palenia zwłok oraz buddyjską stupę: Swayambunath. Wieczorem załapiemy się na przejazd rikszą po starówce. Kolejnego dnia jedziemy autobusem do Pokhary. Pokhara jest punktem początkowym wielu tras trekkingowych. Łańcuch Wielkich Himalajów przebiega bardzo blisko miasta\, wielki mur lodowo- skalny przedstawia się wyjątkowo imponująco i groźnie. Inną atrakcją Pokhary są malowniczo położone jeziora. W Pokharze organizujemy tragarzy oraz prowiant po to\, aby wyruszyć na pięciodniowy trekking doliną Kali Gandaki. Dolina Kali Gandaki jest jedną z największych na świecie. Po drodze przechodzimy przez tropikalną dżunglę\, wstępujemy do wielu malowniczych i zadbanych wiosek. Często jest tak\, że jedną wioskę zamieszkuje ludność pochodzenia tybetańskiego\, a mieszkający w niej ludzie wyznają buddyzm. Natomiast w położonej o dwa kilometry dalej innej wsi ludzie należą do rasy białej i wyznają hinduizm. W wiosce Tatopani wykąpiemy się w tamtejszych gorących źródłach. W Tukuche wstąpimy na nabożeństwo do tamtejszej gompy buddyjskiej. Na trasie czeka nas kilka przepraw po ruchomych wiszących mostach. Możemy podziwiać kilka przepięknych wodospadów oraz masyw Dhaulagiri (8167m). Po drodze oprócz turystów spotykamy karawany jaków oraz tragarzy. Pod koniec trekkingu ziemia staje się jałowa\, a wzgórza zamiast dżungli porasta krótka trawa\, niebo jest jakby bliżej\, znajdujemy się w warunkach tybetańskich. Docieramy do wioski Marpha\, gdzie kończy się łatwy trekking oraz spanie w hotalikach a zaczyna górska przygoda. Jest to bardzo orginalne miejsce\, zwarta budowa chroni przed silnym wiatrem\, poprzez podziemne kanały nawadniane są niezliczone sady jabłkowe. Wieczorem odwiedzamy tutejszy klasztor buddyjski. Kolejny dzień to podejście do Yak Kharka (3960m)\, czyli do Pastwiska Jaków. Czasem rzeczywiście jest okazja żeby zobaczyć te niesamowite zwierzęta. Po siedmiu godzinach podejścia rozbijamy obozowisko. Kolejny dzień spędzamy w Yak Kharka w celach aklimatyzacji\, wspaniały widok na Nilgiri. Następny dzień to podejście na przełęcz Dapa (5200m). Podejście dłuży sie nieskończenie\, przez ostatnie cztery godziny idziemy po śniegu\, trochę pod górę\, trochę w dół mając przełęcz w zasięgu wzroku. Po dotarciu na przełęcz rozbijamy w jej pobliżu obóz. Nastepny dzień to podejście na Dhampuss Peak. \nPodchodzimy nietrudną śnieżną granią\, w wypadku oblodzenia zakładamy raki. Idac powoli krok- wdech\, krok- wydech po czterach godzinach stajemy na szczycie naszego sześciotysięcznika. Z wierzchołka roztacza się rozległy widok zarówno na sąsiadujące olbrzymy- Dhaulagiri oraz Annapurne\, jak i wgłąb doliny Kali Gandaki. Około dwóch godzin potrzeba aby zejść do bazy. Potem wyruszymy na Przełęcz Francuzów (5400m)\, skąd mamy niesamowity widok na północną ścianę Dhaulagiri\, Nieznaną Dolinę\, ładnie prezentuje się także lodowa Sita Chuchura (6631m) oraz niekończące się wzgórza Tybetu. Jeśli wystarczy czasu zejdziemy też do samej Nieznanej Doliny. Powrót do wioski Marpha zajmuje dwa dni. W Marpha weźmiemy pierwszy od dłuższego czasu prysznic\, no i prześpimy sie w łóżku. Kolejny dzień to podejście do Jomsom. Z Jomsom lecimy malutkim samolotem do Pokhary. Z samolotu roztaczają się niesamowite widoki na góry\, dolinę Kali Gandaki\, terasy\, poletka ryżowe a przede wszystkim ogromne masywy Annapurny i Dhaulagiri. Po kilku godzinach jazdy jesteśmy  w Pokharze. \nPozostały czas przeznaczymy na odpoczynek w Pokharze i Kathmandu lub fakultatywnie rafting\, ewentualnie safari na słoniach. Powrót do Polski po trzech tygodniach. \nOto plan dzień po dniu: \n– przelot Warszawa- Kathmandu \n– zwiedzanie Kathmandu \n– przejazd do Pokhary\, zwiedzanie \n– pięciodniowy trekking doliną Kali Gandaki (noclegi w lodge)\, czyli: \n– Birethani- Hille (1500m) 3h \n– Hille- Ghorepani (2850m) 6-7h \n– rano podejście na punkt widokowy Poon Hill (3195m)\, przepiękny widok na Annapurnę a następnie zejście na Tatopani i nocleg w gorących źródłach \n– Tatopani- Lete (2380m)\, dnem doliny Kali Gandaki\, 6-8h \n– Lete- Marpha (2600m)\, 6-8h. Marpha jest pięknym miasteczkiem z klasztorem buddyjskim\, sadami jabłczanymi oraz pięknym widokiem. \n– podejście na 3900m- nocleg w namiotach \n– aklimatyzacja \n– podejście w okolice Dhampus Pass (5200m) \n– wejście na Dhampus Peak (6012m) \n– działalność w okolicach Nieznanej Doliny i Przełęczy Francuzów \n– zejście do Jomsom \n– przejazd do Pokhary \n– safari lub rafting \n– przelot do Polski \n  \nCO ZABIERAMY: \n– skorupy 1/1\,5 numeru za duże lub buty termiczne (np. Millet Expert)\, mogą być też bardzo ciepłe buty ze skóry\, ale trzeba pamiętać\, że przez kilka dni mieszkali bedziemy w namiocie na śniegu\, buty więc z czasem mogą przemoknąć- w nocy będzie bardzo zimno \n– 2-3 pary skarpet wełnianych lub innych ciepłych\, inne skarpety (w tym antypotne) \n– spodnie gore- tex lub inne chroniące przed wiatrem i śniegiem \n– stuptuty \n– koszulki oddychające- 2-4 sztuki \n– polar 100\, polar 200\, polar 300\, dużo lepszym rozwiązaniem zamiast polara 300 jest sweter puchowy \n– kurtka gore- tex lub podobna \n– łapawice gore- tex lub bardzo ciepłe rękawice typu narciarskiego- za duże \n– 2 pary rękawic polarowych- polar 200\, polar 300 (z luzem na palcach) \n– rękawice puchowe \n– czapka \n– czapka lub chusta chroniąca przed słońcem \n– śpiwór o wypełnieniu 0\,8- 1\,1 kg puchu (waga 1\,2-1\,5 kg) lub sztuczny o masie całkowitej min 1\,8- 2 kg \n– plecak 65- 90l \n– plecak 40l \n– okulary z uv dobrze zakrywające oczy \n– krem uv 30-60\, najlepiej vichy \n– ochrona na twarz np. maska \n– rozgrzewacze chemiczne \n– gruba\, dobrze izolująca karimata lub materac samopomujący \n– folia NRC lub płachta biwakowa \n– menażka\, sztućce \n– 2 rolki papieru \n– czołówka+ baterie zapasowe \n– zegarek \n– termos 07l-1l \n– przybory toaletowe \n– bielizna \n– buty trekkingowe \n– sandały lub inne lekkie buty\, można zabrać klapki pod prysznic \n– przydatne botki puchowe do spania w namiocie \n– dwie zapalniczki firmy BIC na kamień \n– spodnie polar 100\, spodnie polar 200 \n– lekkie spodnie na dół i podejścia- typu bojówki lub safari z odpinanymi nogawkami \n– raki dopasowane do obuwia \n– czekan \n– kije teleskopowe \n– palnik typu Epi (na gwint) \n– 4 zdjęcia paszportowe \n– rekomendujemy zabranie rakiet śnieżnych \n  \nŻyczymy niezapomnianych wrażeń\, zachwytu egzotyką i najwspanialszymi widokami Himalajskich olbrzymów. \n
URL:https://annapurna.pl/event/nepal/
CATEGORIES:Trekkingi
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://annapurna.pl/wp-content/uploads/2018/02/slajd3.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20261021
DTEND;VALUE=DATE:20261112
DTSTAMP:20260609T212342
CREATED:20200314T202130Z
LAST-MODIFIED:20260329T140928Z
UID:942-1792540800-1794441599@annapurna.pl
SUMMARY:Nepal
DESCRIPTION:  \nThe Himalayas- this name is associated with the highest mountains in the world. Nepal is the country where these mountains are the biggest and most beautiful. There are eight of fourteen 8 thousand metres high mountains including the highest mountain- Mount Everest. Huge white peaks tower above a thick\, green\, monsoon zone. Tropical jungle\, hills cut by river terraces\, fields\, from where streams flow down\, usually forming waterfalls\, snow and glaciers- those are the main attractions we’ll be able to admire in the Himalayas.\nThe Himalayas are not only the mountains. A mixture of two religions and races we can face here brings about some very interesting consequences. Holy cows hanging around in the streets\, burning corpses floating on the waters of one of Ganges tributaries and monks dancing on the roof of one of the monasteries are sights characteristic for this area. Coming to Nepal we can be sure that ascending a mountain will not be the only attraction here. It’s difficult not to try riding a rickshaw among the monuments of Kathmandu\, rafting on a wild mountain river or taking part in Buddhist ceremony.\nOur main destination is Dapa Peak (6035)\, next we’ll try to get to French Pass (5400) which is famous for one of the most beautiful views in the Himalayas. Next we’ll get to the Hidden Valley. It’s situated a few kilometres to the north of giant Dhaulagiri (8167m).  It was first ascended by a French expedition which was looking for the way on Dhaulagiri. They changed their plans and moved to the Annapurna region\, and managed to ascend it. It was the first 8 thousand metres hight mountain that has ever been reached by a human. Dhaulagiri was reached only 10 years later as the last 8 thousand metres high mountain in Nepal by the expedition in which also Poles – Hajdukiewicz and Skoczylas took part.\nNepal is in a monsoon zone so the rain season lasts here from May to September. This is the most inappropriate time to climb in this region. Heavy tropical rains are very common at this time and higher in the mountains there are heavy snowfalls. October is the first month of the Himalayan Autumn and that’s the best time for trekking\, between the Summer and the Winter. The weather is stable and the sky is very clear. The Himalayan Autumn allows also for admiring the beauty of the nature. The air is clear and the peaks are visible even from a great distance. Temperatures at night can be very low\, -10/+10 degrees above 3500m\, -25/0 degrees above 5500m. Due to the great height the sun is very strong . However\, recently due to the change of climate\, there might appear heavy rain or snow falls even in the dry season.\nWe’ll ascend the summit along quite easy crests\, they are easier than the ones that lead to Mont Blanc. However\, before we start climbing\, we’ll spend few days on ascending\, first\, without any difficulties\, through Kali Gandaki Valley\, one of the deepest valleys situated between Annapurna and Dhaulagiri massifs. Next\, on the eastern slope of Dapa Peak to the Dapa Pass (quite steep but not technically difficult slope)\, from where we’ll attack Dapa Peak (6012m). After that we move to the French Pass and if we are strong enough and the conditions are good\, we’ll descend to the Hidden Valley. \nThe summit is available for any experienced climber\, however it requires a good condition and the ability to stand the height. Rarified air is a serious obstacle\, above 5000 metres\, everyone suffers from general weakness\, sometimes you may feel dizzy or suffer from a headache or stomachache. We try to ensure an thorough acclimatisation so that these ailments could appear on the least significant level and weren’t the obstacle on your way to the top.\nWe pay attention also to the preparation of your condition before we set out. We suggest that you march\, run or walk intensively in the mountains. It’s useful to have a high mountain climbing experience\, e.g. ascending a 4 thousand metres high mountain in the Alps. You have to take telescopic sticks\, crampons and an ice-axe which may be used if the crest is icy. In case of the snow\, it’s worth to have snowshoes. If there is a lot of snow the porters will get only to a certain level.\nCaution!!!\nIt’s impossible to take part in the expedition if staying at great heights or in tropics is harmful to your health.\nIt’s recommended by the doctors to have a vaccination against Tetanus and jaundice before setting out.\nThe trail we’ll be following has been covered by the organisers before. \n  \nCOSTS: \n17 000 pln \nThe price includes; accommodation in 3* hotels\, lodges and high quality mountaineering tents\, climbing insurance\, food (two meals a day\, in the mountains we take additional provisions as a third meal)\, flight to Kathmandu and back\, flight Jomsom-Pokhara\, transport Kathmandu- Pokhara- Birethani\, Pokhara- Kathmandu\, sirdar\, porters\, club’s fee\, park’s fees and possible permissions. \nThe price doesn’t include; visas \, tax 25$\, possible voluntary trips (safari 70-90$\, rafting 40-90$)\, possible tips\, tributes\, bribes\, excess luggage\, possibility to hire a cook. \n  \nAPPLICATIONS: \n1. If you are willing to take part in the expedition\, please apply not later than in the middle of August.\n2. To confirm your application\, please\, pay 3600pln for the ticket to the account; Stowarzyszenie  “Annapurna Klub” Santander Bank 34 1090 1652 0000 0000 6404 1166 with annotation “Himalaje- flight ticket and insurance”. Please\, inform us about the payment via e-mail or post.\n3. Please\, send us your name\, surname\, identity number and address via e-mail or post. \n  \nITINERARY: \nWe fly to Kathmandu\, arrange the matters and visit monuments e.g. Hindu temple Pashupatinath\, which is an equivalent of Hindu Varanasi. We can see a ceremony of cremation and Buddhist stupa; Swayambunath. In the evening we’ll try riding a rickshaw in the old city. Next day we go by bus to Pokhara which is a starting point for many trekking trails. The Great Himalayan range is very close to the city\, the great wall made of rocks and ice is really impressive. Another attraction of Pokhara are picturesquely situated lakes. In Pokhara we organise porters and provisions so that we could go on a 5 days trekking in Kali Gandaki Valley\, which is one of the biggest in the World. We go through a tropical jungle and step into many beautiful and neat villages. Very often in a village inhabited by Tibetan people the main religion is Buddhism. In another village 2 kilometres away white people profess Hinduism. In Tatopani village we’ll take a swim in hot springs. In Tukuche we’ll take part in a ceremony in a Buddhist temple. We’ll also have to cross a few suspension bridges. We can admire a few beautiful waterfalls and the Dhaulagiri massif. Apart from tourist we’ll meet on our way yak’s caravans and porters. At the end of the trekking the soil becomes arid and the hills instead of the jungle are covered with grass\, the sky seems to be closer\, we are in typical\, Tibetan conditions. We get to Marpha village\, where a light trekking ends and we stop sleeping in hotels and start an authentic mountain adventure. It’s a very original place\, its congested housing protects the village from strong winds and the system of underground channels supplies water to numerous apple orchards. in the evening we visit a Buddhist monastery. Next day we ascend to Yak Kharka (3960) which is a yaks grazing zone. Sometimes there is a possibility to see these wonderful animals. After seven hours we pitch our camp and spend the next day there to get acclimatised admiring a wonderful view on Nilgiri. After that we ascend Dapa Pass (5200m). This ascent is very long\, the last four hours we move in snow\, sometimes uphill and sometimes downhill having the pass within sight all the time. When we finally reach it we pitch a camp there. Next day we ascend Dapa Peak.\nWe ascend along a quite easy\, snowy crest\, where\, in case of ice\, we put on our crampons. We walk slowly step-breathe in\, step – breathe out\, after four hours we are on the peak of our 6 thousand metres mountain. From the summit we can admire a wonderful view on the neighbouring giants – Dhaulagiri and Annapurna\, and on the Kali Gandaki valley. It takes two hours to get down to the base camp. Next we set off towards the French Pass (5400m)\, from where we can admire the northern wall of Dhaulagiri\, Hidden Valley\, iceberg Sita Chuchra and endless hills of Tibet. If there is enough time we’ll also descend to the Hidden Valley. Next we return to Marpha which takes us 2 days. In Marpha we can have a shower – a first one after a long time\, and we’ll sleep in beds. Next day is intended for an ascent to Jomsom\, from where we fly on small planes to Pokhara. From the plane we also can see wonderful views on the mountains\, Kali Gandaki Valley\, terraces\, rice fields\, and great Annapurna and Dhaulagiri massifs. After 15 minutes flight we land in Pokhara. On foot this would take us 5 days.\nThe remaining time can be spent on resting in Pokhara and Kathmandu or – voluntarily- rafting or an elephant safari. We return to Poland after 3 weeks. \nDay by day itinerary\n– flight Warsaw- Kathmandu\n– sightseeing in Kathmandu\n– travel to Pokhara\, sightseeing\n– 5 days trekking in Kali Gandaki valley (nights in lodges) this includes:\n– Birethani- Hille (1500m) 3h\n– Hille- Ghorepani (2850m) 6-7h\n–  in the morning\, ascending a view point Poon Hill (3195m)\, beautiful view on Annapurna\, descent to Tatopani\, a night in hot springs.\n– Tatopani- Lete (2380m)\, through Kali Gandaki\, 6-8h\n– Lete- Marpha (2600m)\, 6-8h. Marpha is a beautiful town with a Buddhist monastery\, apple orchards and wonderful views.\n– ascending 3900m- night in tents\n– acclimatisation\n– descending to Dhampus Pass area (5200m)\n– Ascending Dhampus Peak (6012m) \n– climbing in the area of the Hidden Valley and French Pass\n-descent to Jomsom\n– flight to Pokhara\n– safari or rafting\n–  flight to Poland \n  \nNEEDED EQUIPMENT: \n– Mountaineering boots 1-1\,5 size too big or thermal shoes (e.g. Millet Expert)\, you can also take very warm leather shoes\, however\, we’ll be living in tents for a few days and the shoes may get wet with time and it will be very cold at night\n– 2-3 pairs of woolen socks or other very warm ones\, other socks (including anti-sweat)\n– goretex trousers or other ones protecting from the wind and snow\n– trekking gaiters\n– 2-4 breathable t-shirts\n– Polar fleece jackets- polar 100\, 200\, 300\, it’s better to take down-filled sweater instead of polar 300.\n– Goretex jacket or other similar one\n– Goretex over-mitts or very warm skiing gloves – too big\n– 2 pairs of polar gloves – polar 200\, polar 300 (loose fingers)\n– down-filled gloves\n– hat\n– hat or scarf protecting from the sun\n– sleeping bag\, down-filled; 0\,8- 1\,1 of down (1\,2-1\,5 kg) or with synthetic filling 1\,8-2 kg\n– rucksack 65- 90l\n– rucksack 40l\n– sunglasses covering eyes well\n– sun protection cream\, factor 30-60\, the best Vichy\n– something to protect the face\, e.g. mask\n– chemical warming agents\n– thick foam pad or self blowing mattress\n– NRC foil or bivouac bag\n– Mess tin\, cutlery\n– 2 rolls of toilet paper\n– headlamp and spare batteries\n– watch\n– vacuum flask07l-1l\n– articles of toilet \n– underwear\n– trekking shoes\n– sandals or other light shoes e.g. flip flops\n– down-filled boots to wear while sleeping\n– 2 Bic lighters (flint)\n– polar fleece trousers – polar 100\, polar 200\n– light trousers – military or safari with detachable trouser legs\n– crampons adjusted to the shoes\n– ice-axe\n– telescopic sticks\n– burner stove\, Epi type (with screw)\n– 4 passport photos\n– we suggest that you take snowshoes \nWe wish you unforgettable experiences\, delight of exoticism and wonderful views on the Himalayan giants \n
URL:https://annapurna.pl/event/nepal-2/
LOCATION:Nepal
CATEGORIES:Trekking
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://annapurna.pl/wp-content/uploads/2018/02/slajd3.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20261023
DTEND;VALUE=DATE:20261114
DTSTAMP:20260609T212343
CREATED:20200114T131911Z
LAST-MODIFIED:20260329T140932Z
UID:749-1792713600-1794614399@annapurna.pl
SUMMARY:Peru
DESCRIPTION:  \n  \nPERU – TREKKING\n(ALPAMAYO\, NAZCA\, TITCACA\, MACHU PICCU) \nAlpamayo – najpiękniejsza lodowa góra Ziemi.\nNazca – tajemnicze linie na ziemi.\nTititaca – jedno z najwyżej i najpiękniej położonych jezior na Ziemi.\nMachu Piccu – zaginione miast Inków. \nNasz trekking będzie miał miejsce w jedynych w swoim rodzaju lodowych górach- Cordillera Blanca. Masyw ten słynie z przepięknych\, oblodzonych i stromych wierzchołków. Najbardziej znaną górą w masywie jest Alpamayo. Jest to wspaniała lodowa katedra\, obok Matterhornu jedna z najbardziej znanych gór świata. Według wielu plebiscytów w magazynach górskich najpiękniejszy lodowy szczyt na Ziemi. Marzenie wielu wspinaczy z całego świata. Szczyt leży w masywie Santa Cruz\, najbardziej na północ wysuniętej części Cordillera Blanca w Peru. Góra ma 5947m wysokości\, mimo tego\, że otaczają ją wyższe szczyty Alpamayo przykuwa uwagę przede wszystkim swoim kształtem. Szczyt zdobyto dopiero w 1957\, a dokonali tego niemieccy wspinacze: Hausser i Huhn. Alpamyo nie jest jedyną sławną górą w masywie Coridllera Blanca. Jego sąsiedzi to między innymi zdobyta przez Messnera Yerupaja\, zwana górą-rzeźnikiem\, Characraju -opisany przez L. Terray’a\, to właśnie w tych górach rozgrywa się dramat najbardziej znanej na świecie książki górskiej- “Dotknięcia pustki” Joe Simpsona. Nie wolno zapomnieć o Huascaran\, liczącym 6800 metrów olbrzymie\, jest to najwyższy szczyt Peru i jeden z najwyższych w Ameryce Południowej. Wszystkie wymienione szczyty charakteryzują bardzo dużym zaśnieżeniem oraz niezwykłymi formacjami śnieżnymi. Góry Cordillera Blanca leżą w klimacie tropikalnym. Podczas pory deszczowej występują obfite opady. Najlepszy do trekkingu jest okres od czerwca do sierpnia\, kiedy jest sucho i pogoda jest stabilna. \nWyprawa będzie połączona z grupą alpinistów zamierzającą zdobyć Alpamayo. Podejdziemy z nimi do bazy pod górą\, a także do obozu I (4800m)\, żeby podziwiać Alpamayo z bliska. Następnie kontynuować będziemy trekking pokonując po drodze przełęcze do wysokości 4750m. Po drodze będziemy mieli możliwość podziwiać wszystkie najpiękniejsze i najbardziej spektakularne wierzchołki masywu\, między innymi: Chacraraju i Huascaran. Podczas trekkingu będziemy korzystać z osłów transportujących bagaż. Należy liczyć się z dużymi wahaniami temperatur pomiędzy dniem\, a nocą. W nocy temperatura nie powinna być niższa niż ?10 stopni. Należy być przygotowanym do około tygodniowej wędrówki\, po 6-7 godzin dziennie\, razem do przejścia jest około 80km. Należy pamiętać\, że wędrówka na wyższych wysokościach wymaga dużo większego przygotowania i wysiłku. Jako trening przedwyjazdowy polecamy intensywne wędrówki po naszych górach. Przydaje się też uprawianie sportów\, np. bieganie. Cały trekking odbywa się w terenie bez trudności wspinaczkowych\, nie trzeba brać żadnego specjalistycznego sprzętu. W planach oprócz Alpamayo są inne niesamowite miejsca. Linie Nazca to sieć linii wyryta w pustyni w I wieku naszej ery. Linie te tworze ogromne rysunki zwierząt i ptaków. Rysunki są na tyle ogromne\, że nie sposób dostrzec ich z żadnego punktu na Ziemi\, jedynie z samolotu. Jezioro Tititaca to najwyżej położone żeglowne jezioro świata\, na wysokości 3810m. Na jeziorze istnieją zbudowane z trzciny wyspy\, które zamieszkują Indianie Uru. Wybrali taki sposób życia aby odizolować się od zaborczego ludu Aymara. Wg. Legendy na jednej z wysp na jeziorze urodził się pierwszy Inka. Machu Piccu\, porośnięte dżunglą zaginione miasto Inków\, odkryte po kilku wiekach zapomnienia. Było to prawdopodobnie miejsce kultu boga słońca i składania ofiar z kobiet. Sceneria Machu Piccu jest niesamowita\, aby doń dotrzeć czeka nas 3-dniowy trekking przez dżunglę. \nNie mogą uczestniczyć w wyjeździe osoby z chorobami uniemożliwiającymi pobyt na wysokości i w tropikach. Przed wyjazdem warto zaszczepić się przeciw żółtaczce A i B oraz tężcowi. \n  \nKOSZT: \n8400 pln + 1400 usd \nObejmuje:\norganizację wyprawy\, przelot Warszawa- Lima- Warszawa (możliwy również dolot z Berlina)\, przejazdy wygodnymi autokarami na trasach: Lima- Cashapampa\, Caraz- Nazca\, Nazca- Puno- Cuzco\, przelot lokalnymi liniami: Cuzco- Lima\, organizację trekkingu wokół Alpamayo\, zezwolenia\, namioty\, osły- tragarzy\, noclegi w hostelach i hotelach turystycznych\, w górach w namiotach\, wyżywienie (2 posiłki dziennie)\, w górach 3 posiłki dziennie\, ubezpieczenie KL/NW wysokogórskie\, koszt specjalnego pociągu do Machu Piccu\, koszt transportu i noclegu na Tititaca\, wynajęcie przewodnika na trekkingu oraz kucharza. \nKoszt nie obejmuje: Podatku wylotowego (20$)\, Przelotu nad Nazca (100- 120 usd)\, biletów wstępu i innych kosztów zwiedzania (250usd)\, nadbagażu (raczej nie występuje)\, alkoholu\, wycieczki fakultatywne: el misti\, chachani (100-140usd)\, kanion colca (50-70 usd)\, morskie safari- 20-30usd\, ruin Chavin (30-40 usd) \n  \nZGŁOSZENIA: \nProsimy o zgłoszenia nie później niż do 10 sierpnia.\nPotwierdzeniem zgłoszenia jest wpłata na bilet i ubezpieczenie w wysokości 8400 zł na konto:\nStowarzyszenie “Annapurna Klub”\nSantander Bank 34 1090 1652 0000 0000 6404 1166 z dopiskiem Peru- bilet i ubezpieczenie. \n  \nPROGRAM: \nSpotykamy się na Okęciu\, skąd lecimy do Limy. W przypadku dużej różnicy w cenie biletu wylot z Berlina (organizator zapewnia przejazd na lotnisko). Po przylocie do Limy staramy się jak najszybciej znaleźć autobus do Huaraz. Przejazd do Huaraz zajmuje około 6-8 godzin. Po przyjeździe dekujemy się w hotelu. Huaraz jest czymś w rodzaju naszego Zakopanego\, tyle\, że góry są dużo potężniejsze\, a samo Huaraz leży na wysokości ponad 3000m. W mieście kupujemy żywność i gaz na trekking oraz dowiadujemy się jakie są aktualnie warunki na szlaku. Po noclegu w Huaraz jedziemy do Cashapampy (3000m\, ostatnia miejscowość na trasie)\, gdzie nocujemy\, po drodze pięknie widoczny Huascaran (6780m). W Cashapampie rozpoczyna się nasza wędrówka\, która zajmie nam około tygodnia. Wynajmujemy osły\, które poniosą nasz bagaż podczas trekkingu. Kolejny dzień to podejście do obozu Ichicocha. Podejście odbywa się piękną doliną Santa Cruz\, wzdłuż rzeki. Dolinę ograniczają skalne ściany. Nocujemy w obozie Ichicocha na wysokości 3700m\, obóz jest malowniczo położony nad jeziorem. Następnego dnia osiągamy obóz bazowy pod Alpmayo\, położony na wysokości 4200m. Pomagamy grupie alpinistycznej rozlokować się w obozie\, nocleg. Następnego dnia podchodzimy do Campo Moirena\, który jest pierwszym obozem na drodze na Alpmayo. Obóz położony jest na wysokości 4800m. Z obozu podziwiamy najpiękniejszą lodową górę Ziemi. Dalsza wędrówka w górę wymaga umiejętności wspinaczkowych. Więc schodzimy do bazy. Następnego dnia rozstajemy się ze wspinaczami i schodzimy w dół do doliny Santa Cruz. Nocujemy obok jeziora Laguna Tullicocha\, położonego na wysokości 4400m\, przy końcu doliny Santa Cruz. Wstajemy wcześnie aby podejść na przełęcz Punta Union (4750m) zanim nadejdą chmury. Z przełęczy roztacza się jeden z piękniejszych widoków w masywie. Szczególnie dobrze prezentują się: Taulliraju\, Artesonraju i Alpamayo. Z przełęczy mijając górskie jeziora\, schodzimy do doliny Hauripampa. Nocujemy w wiosce Quenualpampa (3800m). Schodzimy doliną\, jednak po pewnym czasie czeka nas kolejne podejście\, na kolejną wysokogórską przełęcz. Z przełęczy szczególnie dobrze prezentuje się sześciotysięcznik Chopicallpui. Nocujemy w okolicy przełęczy na wysokości 4400m. Ostatni dzień trekkingu jest jednym z najbardziej spektakularnych na całej trasie. Podchodzimy na liczącą 4800m przełęcz Portachuelo\, z przełęczy spektakularna panorama na Huascaran (6800m) oraz na Huandoy (6342m). Z przełęczy schodzimy do doliny Llanganuco. Mijająć alpejskie jeziora Llanganuco oraz Orconcocha schodzimy do wylotu doliny. Tego samego dnia jedziemy do Caraz\, gdzie nocujemy w hotelu. W Caraz dołącza do nas grupa alpinistyczna. Od tego momentu kończy się część górska i rozpoczyna zwiedzanie. Luksusowym autokarem przez Limę dostajemy się do miejscowości Nazca. W Nazca wynajmujemy małe samoloty typu Cessna\, żeby z powietrza podziwiać tajemnicze znaki na Ziemi\, które są na tyle ogromne\, że widać je tylko z dużej wysokości. Nie widać ich z żadnego punktu na Ziemi. Z Nazca kolejnym autokarem przez Arequipę dojeżdżamy do Puno. Z miasta jedziemy na brzeg jeziora Tititaca\, które jest najwyżej położonym żeglownym jeziorem na Ziemi. Leży na wysokości blisko 3800m npm. Płyniemy charakterystyczną trzcinową łódką. Na słynne trzcinowe wyspy. Wyspy zamieszkują Indianie z plemienia Uru. Spędzamy noc na jednej z trzcinowych wysp\, po czym wracamy do Puno. Z Puno jedziemy do Cuzco. Miasto słynie z ogromnej ilości ruin i zabytków\, zarówno z okresu inkaskiego\, jak i chrześcijańskiego. Z Cuzco ruszamy aby zwiedzić najsłynniejsze ruiny Ziemi\, czyli zaginione miasto Inków- Machu Piccu. W zależności od tego ile zostanie nam czasu możliwy jest 3-dniowy trekking do ruin przez dżunglę lub dojazd specjalnym pociągiem. Po zwiedzeniu miasta- świątyni wracamy do Cuzco. Z Cuzco lecimy samolotem do Limy. Z Limy wylatujemy do Polski. \n  \nCO ZABIERAMY: \nbuty najlepiej lekkie trekkingowe numer większe\,\nskarpety ciepłe- 2 pary\,\nskarpety inne (najlepiej przeciwpotne)\,\nspodnie polar 100\,\nspodnie antywietrzne i antydeszczowe (ortalion\, goretex itp.)\,\nspodnie typu safari z odpinanymi nogawkami\,\nsandały lub inne lekkie buty\,\nkoszulki z krótkim rękawem (bawełniane i oddychające)\,\npolar 200- 2 sztuki\, kurtka na wiatr i deszcz (najlepiej goretexowa)\,\nrękawice polarowe\,\nrękawice chroniące przed wiatrem (np. łapawice gortexowe lub rękawice narciarskie)\,\nczapka\, kapelusz lub czapka na słońce\,\nkije teleskopowe\, ochraniacze- Stuptuty\,\nśpiwór minimum do -10\, karimata\,\nfolia NRC\,\nprzybory toaletowe\,\npapier 2 rolki\,\nplecak duży (najlepiej 70 l)\,\nplecak mały (najlepiej 40 l)\,\nczołówka\, termos 0\,7 l\,\nokulary przeciwsłoneczne \n  \nŻyczymy niezapomnianych przeżyć w kraju pełnym tajemnic i egzotyki\nRobert Rozmus \n
URL:https://annapurna.pl/event/peru-2/
LOCATION:Peru
CATEGORIES:Trekkingi
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://annapurna.pl/wp-content/uploads/2020/01/19400633_1332731746774553_3098588687801710005_o.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20261023
DTEND;VALUE=DATE:20261114
DTSTAMP:20260609T212343
CREATED:20200314T202617Z
LAST-MODIFIED:20260329T140937Z
UID:945-1792713600-1794614399@annapurna.pl
SUMMARY:Peru- Cordillera Blanca
DESCRIPTION:  \n  \nOur trekking will take place in the unique ice mountains- the Cordillera Blanca. This massif is famous for its wonderful steep peaks covered with ice. The most well known mount of this massif is Alpamayo. It’s an amazing ice cathedral which\, together with Materhorn is one of the most well known mountains in the world. According to many plebiscites carried out by mountain magazines its the most beautiful iceberg in the World. It’s a dream of the climbers from all over the world. The peak is situated in the Santa Cruz massif in the part of the Cordillera Blanka that is the most forwarded to the north. It’s 5947 metres high \, and although it is sourranded by other peaks of this massif\, it’s eye catching mainly due to its shape. The peak was first ascended in 1957 by German climbers Hausser and Huhn. Alpamayo is not the only famous mountain in the Cordillera Blanca. Its neibours are\, among others\, Characraju\, caled a mountain-butcher\, reached by Messner Yerupaja and described by L.Terray. The action of the most famous mountain book by Joe Simpson “Touching the void” took place here. We can’t forget also about Huascaran\, 6800 metres high giant\, which is the highest mountain in Peru and one of the biggest in North America. All of the mountains mentioned here are characterized by a big amount of snow and amazing snow formations. The climat in the Cordillera Blanka is tropical. During the rainy seasons there are heavy rains. The best time to go trekking is June-August\, when it’s dry and the weather is stable. \nWe are going to get the base camp\, at the foot of the mountain\, to admire the mountain at close range. Next we’ll continue trekking\, facing the passes that reach the height of 4750 on our way. We’ll also have the opportunity to admire all of the biggest and most spectacular mountains including Chacraraju and Huascaran. During the trekking we will use the donkeys portering our luggage. The temperatures during a day are very different than the temperatures at night. At night it shouldn’t be colder than -10. You must be prepared for about a week of walking\, 6-7 hours a day\, together about 80 km. Trekking on great heights demands more preparation and effort. We suggest that you train before setting out\, the best way is to walk in our mountains. It’s also worth to go running or do other sports. During the trekking there aren’t any climbing difficulties so you don’t need any special equipment.\nApart from Alpamayo we plan to visit other amazing places. Nazca lines are the net of lines curved on the desert in the first century of our era. The lines are combined in a huge images of animals and birds. They are so enormous that you can’t see them from any point on the Earth. They can be observed only from the plane. Lake Titicaca is the highest situated lake where people can sail. It is located at the height of 3810 metres.On the lake there are some islands built of cane\, inhabited by Uru Indians. They chose this way of life to escape from a bossy tribe Aymara. According to the legend\, on one of the island the first Inca was born.\nMachu Piccu\, lost city of Incas covered with the jungle\, was rediscovered after the years of oblivion. Probably\, it was the place of the god of sun worship\, where people used to make sacrifice of women. The scenery of Machu Piccu is incredible.\nChachani\, 6075 metres high\, is one of the most accesible 6 thousand metres high mountain. It is the destination of our expedition..\nApart from the attractions mentioned above we can also visit;\nIslas Balejas on Pacific Ocean\, famous for the pods of seals\, walruses and schools of whales.\nColca canyon\, one of the deepest canyons on the earth. Its bottom was swam along by Poles. Above the canyon we can admire flying condors.\nIt is impossible to take part in this expedition if great heights and tropical climate are harmful to your health. Before the expedition it’s worth to get vaccinated against jaundice of A and B type and tetanus. \n  \nCOSTS: \n12 900 pln \nThe price includes:the organisation of the expedition\, flight Warsaw-Lima-Warsow (possible from Berlin)\, coach transfer on routes Lima- Cashapampa\, Huaraz- Nazca\, Nazca- Puno- Cuzco\, flight with the local airlines: Cuzco- Lima\, the organisation of the trekking around Alpamayo\, permits\, tents\, donkeys-porters\, accomodation in hotels and tourist class hotels\, in the mountains accomodation in mountaineering tents\, food (2 meals a day)\, in the mountains a cook and full board\, accident and sickness insurance\, climbing insurance\, the cost of the special train Ollaytamtambo- Machu Piccu\, the cost of transfer and accomodation at Tititaca. \nThe price doesn’t include: flight taxes (40$)\, the flight over Nazca (50$)\, entrance fees and the costs of sightseeing\, excess luggage (which rarely appears)\, alcohol\, ascending Chachani (6075m) 70$- 90 $\, Islas Balejas 30$\, Colca canyon 20- 30$\, sea safari- 10 $. \n  \nAPPLICATIONS: \nTo confirm your reservation\, please\, pay 4500 for the ticket until the 10th of august. \n  \nITINERARY: \nWe meet at the Okęcie airport\, from where we fly to Lima. In case of a big difference in price the flight takes place from Berlin (the organiser provides the transport to the airport). After arrival to Lima we go to Huaraz by bus\, as soon as possible. The travel to Huaraz takes about 6-8 hours. After the arrival we check in a hotel. Huaraz is a city similar to Zakopane\, however\, the mountains there are more powerfull and it is situated at the height of over 3500 metres. In the city we buy the food and the gas for the trekking and get the information about the current conditions on the trail. After a night or two in Huaraz we go to Cashapampa (3000m\, the last town on the route)\, where we spend a night\, on our way we can admire beautifull Huascaran (6780m). In Cashapapama our trekking starts. It lasts about 4-5 days\, depending on the conditions. We hire the donkeys which will carry our luggage. Next day is intended for ascending the camp Ichicoca. We ascend through the beautiful valley of Santa Cruz at the height of 3700m. The camp is picturesquely situated at the lake. Next day we get to the base camp at the foot of Alpmayo\, at the height of 4200 m. \nNext day we descend to the Santa Cruz Valley. We spend a night at Lake Tullicocha\, situated at the height of 4400m\, at the end of the Santa Cruz Valley. We get up early to ascend the Punta Union pass (4750m) before the clouds gather. From the pass we can admire one of the most beautiful views in the massif. The best are the views on Taulliraju\, Artesonraju i Alpamayo. From the pass\, going past the mountain lakes we go down to Hauripampa valley. We spend night in Quenualpampa (3800m). We go down the valley \, however\, after some time we have to go uphill again\, to climb the next pass. From this pass there is a wonderful view on the mountain Chopicallpi. We spent a night somewhere around the pass at the height of 4400m.\nThe last day of trekking is one of the most spectacular days of the expedition. We ascend 4800 metres high pass\, Portachuelo\, from where we can admire a spectacular view on Huascaran and Huandoy. From this pass we descend to Llanganuco valley. We go past the mountain lake llanganuco and Oroncocha and get to the end of the valley. The same day we set off to Huaraz \, where we spend a night in a hotel.\nFrom this moment we start sightseeing. Through Lima\, by coach we get to Nazca. We hire small Cessna airplanes there\, to admire the mysterious lines on the ground. They are so huge that they can be seen only from a great height. Thay can’t be seen from any point on the\nEarth. From Nazca there is a possibility to go to Pisco and go on a cruise to see the pods of seals and the schools of whales on the Pacific Ocean. Our next destination is Arequipa\, and Chachani\, the peak towering over the city. Ascending it takes two days and crampons and ice axes are indispensible. There is no glacier\, however\, so ascending it is ideal for the tourists who want to cross the magical boarder of 6000metres. Around Arequipa there is also the Colca Canyon\, one of the deepest canyons in the world. It is possible to descend to the bottom of the canyon\, this trip takes 2-3 days. From Arequipa we go by coach to Puno\, from where we get at the shore of Titicaca Lake\, which is the highest situated lake where people can sail. It is situated at the height of 3800 above the sea level. We use the characteristic cane boat to get to the cane islands inhabited by Uru Indians. There is a possibility to spend a night on the island. Next we go back to Puno.\nFrom Puno we go to Cuzco\, a city famous for a great amount of monumental ruins from the Incas and Christian times. From Cuzco we set off to visit Machu Piccu\, the most famous ruins on the Earth\, the lost Incas’ city. Depending on the remaining time a 3 days trekking through the jungle to the ruins or a travel by a special train is possible. After visiting the city we come back to Cuzco\, from where we fly to Lima. From Lima we return to Poland. \nDay by day itinerary: \n– flight to Lima\n– travel to Huaraz\, shopping\, organization matters\n– 4-7 of trekking or 8 days of climbing. 7 days of trekking allows us to see Alpmayo from the most beautiful side\n– return to Huaraz and Lima (possibility of return to Poland)\n– travel to Pisco – the possibility of the cruise to Islas Balejas and admiring walruses and whales\n– travel to Nazca- the possibility of flying above the famous Nazca lines.\n– travel to Arequipa- the possibility of seeing the Colca Canyon and ascending 6 thousand metres high Chachani (6075m.)\, one of the easiest to ascend 6 thousand metres high mountains.\n– travel to Puno- cruise on Titicaca\ntravel to Cuzco- sightseeing\n– travel by train to Machu Piccu\n– sightseeing in Machu Piccu\n– return to Cuzco\n– the possibility of seeing solars\n– flight Cuzco- Lima\n– flight to Poland \n  \nNEEDED EQUIPMENT: \n– Shoes\, the best are light trekking shoes 1-1\,5 size too big (warm and durable)\, especially on Chachani it’s worth to have good shoes\n– Warm and thick thermal socks 2-3 pairs\, other socks (the best anti-sweat)\n– Polar fleece trausers – polar 100\n– Wind and water proof trousers ( goretex etc.)\n– Safari trousers with detachable trouser legs\n– Sandals or other light shoes\n– Short sleeved t-shirts (breathable cotton )\n– 2 Polar fleece jackets – polar 200 or 1 polar fleece jacket – polar 200 and 1 polar fleece jacket – polar 300\n– Polar fleece blouse – polar 100 as a warm underwear\n– Wind and water proof jacket (the best made of goretex)\n– Polar gloves – 2 pairs\n– Gloves protecting from wind e.g. goretex over-mitts and warm skiing gloves\n– hat protecting from cold\n– hat or cap protecting from the sun\n– Telescopic sticks\n– Trekking gaiters\n– sleeping bag (min -10 C; synthetic – min 1\,5 kg or down-filled – min. 1 kg )\n– thick foam pad or a self-blowing mattress\n– NRC foil\n– articles of toilet\n– toilet paper\, 2 rolls\n– big rucksack (70l)\n– small rucksack (40l)\n– headlamp with spare batteries (the best LED)\n– camping burner ( cylinders C 190\, the ones that must be used after being fixed and cannot be dismantled when they contain the gas inside)\, in case you decide to hire a cook\, the burner will not be necessery\, however it may come in handy.\n– cutlery\n– mess tin (the same as with burner)\n– knife\n– vacuum flask 0\,7- 1 l\,\n– glacier glasses\, chemical warming agents\n– the copy of the passport\n– bike locks to fasten the luggage\n– if you want to ascend El Misti (5800) or Chachani (6070)\, take crampons adjusted to your shoes \n
URL:https://annapurna.pl/event/peru-cordillera-blanca-2/
CATEGORIES:Trekking
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://annapurna.pl/wp-content/uploads/2020/01/19400633_1332731746774553_3098588687801710005_o.jpg
END:VEVENT
END:VCALENDAR