
Najważniejsze informacje
- Kraj: Argentyna
- Termin: 1–21 lutego 2027 (+/- 3 dni)
- Charakter wyprawy: wyprawa wysokogórska / Seven Summits
- Główny cel: Aconcagua 6962 m n.p.m.
- Droga: klasyczna droga przez dolinę Horcones i Plaza de Mulas
- Wymagania: bardzo dobra kondycja, doświadczenie wysokościowe, minimum alpejskie
- Zgłoszenia: do 15 czerwca 2026
- Cena: 8900 zł + 2900 USD
Będzie to nasza już 23 wyprawa na Aconcaguę. Wszystkie dotychczasowe zakończyły się zdobyciem szczytu.
Aconcagua – 6962m, leżąca w Andach Argentyńskich jest najwyższym szczytem obu Ameryk, a także najwyższym szczytem poza kontynentem azjatyckim. Szczyt został zdobyty przez M. Zurbriggena w roku 1897. Natomiast w 1934 roku ósmego wejścia na szczyt dokonała wyprawa polska (Ostrowski, Osiecki i Narkiewicz) wytyczając jednocześnie nową, pierwszą po wschodniej stronie góry, bardzo ambitną drogę biegnącą lodowcem dziś zwanym Lodowcem Polaków.
Andy Argentyńskie położone nad południowym Pacyfikiem znane są z nawiedzających je wiatrów. Wiatry wiejące z zachodu lub z południowego zachodu, czyli od strony oceanu są często bardzo silne i są główną przeszkodą oprócz wysokości podczas zdobywania szczytu. Po drodze można spotkać kości mułów zabitych przez kamienie porwane przez wiatr. Opady są zwykle rzadkie. Szczyt będziemy zdobywać w lutym kiedy pogoda jest bardziej stabilna niż na początku lata. Temperatura nie powinna spaść poniżej –25 stopni, jednak silny wiatr potęguje uczucie zimna, np. odczucie zimna przy bezwietrznej pogodzie i temperaturze –15°C jest identyczne jak przy wietrze o prędkości 40 km/h i temperaturze 0°C.
Szczyt będziemy zdobywać drogą klasyczną. Najpierw czeka nas dwudniowe podejście doliną Horcones, następnie ogromnym zboczem dochodzimy do przełęczy Nido de Cóndores. Pod koniec dnem wielkiego żlebu Canaleta (czasem trzeba tu założyć raki) dochodzimy do grani szczytowej. Trudności najtrudniejszego miejsca można porównać do wejścia od północy na Zawrat. Pod względem technicznym wejście jest bardzo łatwe, nieco trudniejsze niż klasyczna droga na Kilimandżaro.
Mimo niewielkich trudności technicznych wejście na szczyt wcale nie jest łatwe, wymaga bardzo dobrej kondycji, a także doświadczenia wysokościowego, minimum alpejskiego. Jeśli zamierzasz zdobyć Aconcaguę sprawdź się koniecznie wcześniej na wysokości 4000m, a najlepiej jeszcze wyżej. Rozrzedzone powietrze jest główną przeszkodą w drodze na szczyt. Powyżej 5000 metrów raczej nikogo nie omija ogólne osłabienie związane ze zdobywaniem wysokości, bardzo często występują bóle głowy, a także inne dolegliwości. Staramy się zapewnić dokładną aklimatyzację aby powyższe trudności wystąpiły w stopniu znikomym i nie były przeszkodą w drodze na szczyt. Kładziemy też nacisk na przygotowanie kondycyjne przed wyjazdem, polecamy marsze, biegi, a szczególnie intensywne wędrówki po górach. Bardzo zachęcamy do możliwie częstego pobytu na dużej wysokości. Ze sprzętu wspinaczkowego należy posiadać kijki, najlepiej teleskopowe oraz raki, które mogą być użyte w wypadku oblodzenia żlebu. Z powodu przebywania na dużej wysokości wśród silnych wiatrów bardzo narażone na odmrożenia są palce rąk i nóg. W związku z tym wskazane są skorupy oraz podwójne lub potrójne rękawice koniecznie nieco za luźne.
Uwaga! Udział w wyprawie jest wykluczony w przypadku chorób lub przeciwwskazań zdrowotnych, które mogą stanowić zagrożenie podczas pobytu na dużej wysokości. Przed zgłoszeniem zalecamy konsultację lekarską. Przed wyjazdem należy zaszczepić się przeciw tężcowi, szczepienia wykonują stacje sanepidu.
Trasa, którą Państwo przejdziecie jest trasą sprawdzoną, przebytą przez organizatora.
Aconcagua nie jest technicznie trudna w porównaniu z wieloma wyprawami alpejskimi, ale jest bardzo wymagająca wysokościowo i kondycyjnie. Uczestnik powinien mieć doświadczenie przynajmniej alpejskie oraz wcześniejszy pobyt na wysokości około 4000 m lub wyżej.
Jeżeli chcesz najpierw sprawdzić się na niższej wysokości, zobacz także nasze wyprawy na Monte Rosa, Kazbek, Kilimandżaro i Mont Blanc.
Cena wyprawy: 8900 zł + 2900 USD (łącznie około 19 340 zł przy kursie 3,6 zł/USD)
Kwota 8900 zł jest potwierdzeniem zgłoszenia i przeznaczona jest m.in. na bilet lotniczy oraz część organizacyjną wyprawy. Kwotę w dolarach uczestnik zabiera ze sobą. Cena może się zmienić w przypadku istotnych zmian kursów walut, cen biletów, kosztów lokalnych lub opłat za permit.
| Koszt obejmuje | Koszt nie obejmuje |
|---|---|
|
organizację wyprawy, |
Nadbagażu, |
Uczestnikom wyprawy na Aconcagua przysługuje 10- 25 procent zniżki w następujących firmach: Robert’s (sprzęt puchowy), Małachowski, w sklepach Polarsport i Mammut.
Chętnych do udziału w wyprawie prosimy o jak najszybszy kontakt.
Potwierdzeniem zgłoszenia jest wpłata na bilet w wysokości 8900 zł.
Prosimy o przesłanie imienia, nazwiska, daty oraz miejsca urodzenia, stałego adresu zamieszkania przez e-mail lub stronę kontaktową.
Lecimy do Buenos Aires, skąd udajemy się autokarem do argentyńskiej miejscowości Mendoza. Park miejski w Mendozie należy do najpiękniejszych na świecie. Po zorganizowaniu zezwoleń jedziemy do Puente del Inca, czyli miejsca skąd startują wszystkie wyprawy. Po wynajęciu mułów możemy ruszać w góry. Wynajętym samochodem docieramy do bram parku narodowego. Po trzech godzinach podejścia zieloną doliną z pięknym widokiem na południową ścianę Aconcagua docieramy do obozu Confluencia (3500m) gdzie zostajemy na noc. Kolejny dzień to 9 godzin podejścia bardzo suchą doliną Horcones. Po drodze trzeba kilka razy przeprawić się przez rzekę. Po niekończącym się podejściu docieramy do bazy. Kolejny dzień to odpoczynek w bazie w celu załapania aklimatyzacji. Następny dzień to żmudne podejście wielkim zboczem do Nido de Cóndores (8-9 godzin, 5340m) gdzie zostajemy na noc. Kolejnego dnia podchodzimy do Berlina (5780m). Po noclegu w Berlinie wracamy do bazy gdzie czeka nas cały dzień odpoczynku. Następny dzień to ponowne podejście na Nido de Cóndores, tym razem powinno nam pójść sprawniej. Po noclegu udajemy się do Berlina. Kolejnego dnia, jeśli warunki są sprzyjające ruszamy w kierunku szczytu, przechodząc przez łatwą skalistą grań docieramy do schronu Independencia.
Mijamy schron, nieco powyżej rozpościera się widok na całą drogę na szczyt. Przechodzimy przez osłonięty „Kanał Wiatrów”, skąd wiatr często próbuje zmieść wspinaczy. Trawersujemy górną połać zbocza Gran Acarreo (6700m). Stąd stromą, czterdziestostopniową rynną zwaną Canaletta, w której trzeba czasem założyć raki, ciężko dysząc oraz idąc w stylu krok- wdech, krok- wydech dochodzimy do przełęczy pomiędzy dwoma wierzchołkami. Canaleta jest potężnym żlebem pełnym kamieni i piargów, które mają tendencję do osuwania się przy najmniejszym nawet obciążeniu, więc miejscami drepcze się w miejscu. Z przełęczy po krótkim podejściu granią stajemy na najwyższym szczycie pozaazjatyckiego świata. Wspinaczka tutaj od Berlina zajmuje zwykle 9 godzin. Ze szczytu wracamy do namiotów, zejście nie powinno przekroczyć trzech godzin. Na powrót na dół trzeba przeznaczyć 2-3 dni.
Ewentualny czas wolny spędzimy np. wypoczywając nad brzegiem Oceanu Spokojnego, lecąc nad Iguazu lub do Patagonii. Powrót do Polski nastąpi po około 22 dniach pobytu.
(może się zmienić z różnych powodów, ale w założeniu ma to się odbywać jak poniżej):
– Wylot z Warszawy ewentualnie z Berlina (w razie bardzo dużej różnicy w cenie)
– Przylot do Buenos Aires, przejazd wygodnym autokarem do Mendozy
– organizacja zezwoleń, mułów, gazu i żywności. Przy okazji zwiedzanie jednego z piękniejszych miast świata. Nocleg w Mendozie.
– przejazd do Puente del Inca (2900m). Gorące źródła. Pakowanie na muły. Wstępna aklimatyzacja. Nocleg
– podejście do Confluencia 3500m (3 godz.). Tego samego dnia planujemy również podejście aklimatyzacyjne do Plaza Francia (4200m) pod słynną południową ścianą Aconcagui. Zejście na noc do Confuenzia.
– dotarcie do bazy – Plaza de Mulas 4300m (około 9 godzin podejścia). W razie problemów aklimatyzacyjnych dodatkowy nocleg po drodze.
– następnie mamy aż do 15 dni czasu na akcję górską. Zazwyczaj wejście z dokładną aklimatyzacją zajmuje około 10- 12 dni.
Łącznie z podejściem do bazy na akcję górską mamy 16-17 dni. W ciągu dotychczasowych wyjazdów wystarczało to w zupełności. W razie potrzeby możemy zrezygnować z wodospadów i uzyskać do 3 dni dodatkowo.
– zejście z bazy do Puenta del Inca zajmuje około 10 godzin. Jeszcze tego samego dnia możemy dotrzeć do Mendozy.
– przejazd autokarem lub przelot do Puerto de Iguazu (w zależności od ilości czasu, płatne we własnym zakresie)
– zwiedzanie wodospadów lub wypoczynek
– przejazd lub przelot do Buenos Aires
– przelot do Polski.
W wypadku wcześniejszego powrotu z gór możemy wybierać z następujących atrakcji:
– Dolina Księżycowa- coś w rodzaju skalnych parków w USA (okolice Mendozy)
– Wybrzeże Chile lub Argentyny
– Wspinanie skalne w okolicach Mendozy lub Santiago
– Rafting w okolicach Mendozy
– lekcje tanga w Buenos
– Urugwaj
– czasem można trafić na okres karnawału
– Patagonia
Planowany termin to 1–21 lutego 2027, z możliwą tolerancją około 3 dni zależnie od połączeń lotniczych i logistyki.
Koszt wynosi 8900 zł + 2900 USD. Kwota 8900 zł potwierdza zgłoszenie i jest przeznaczona m.in. na bilet oraz część organizacyjną.
W cenie są m.in. organizacja wyprawy, przelot, przejazdy na miejscu, muły, permit, noclegi, namioty, wyżywienie w górach oraz ubezpieczenie obejmujące koszty leczenia i wysokogórską akcję ratunkową.
Cena nie obejmuje m.in. nadbagażu, ewentualnych wycieczek fakultatywnych, zmian ceny permitu, prywatnych mikrobusów zamiast rejsowych, posiłków w górskich restauracjach przygotowanych przez agencję oraz tragarzy powyżej bazy.
Droga klasyczna nie jest trudna technicznie, ale wyprawa jest wymagająca wysokościowo, kondycyjnie i pogodowo. Głównymi problemami są wysokość, wiatr, zimno i długość akcji górskiej.
Program zakłada podejście przez Confluencia i Plaza de Mulas oraz kilkanaście dni na akcję górską. W razie potrzeby można wykorzystać zapas dni kosztem programu dodatkowego.
Zalecane jest wcześniejsze doświadczenie na wysokości około 4000 m lub wyżej oraz minimum doświadczenia alpejskiego.
Zgłoszenia przyjmowane są do 15 czerwca 2026. Warto potwierdzić miejsce wcześniej ze względu na permit, bilety i logistykę.