Ładowanie Wydarzenia
  • OD 29 Sie
  • DO 6 Paź

Cho Oyu

INFORMACJE

Będzie to nasza czwarta wyprawa na Cho Oyu.
Himalaje są bez wątpienia najwyższymi górami Ziemi. Dlatego stają się marzeniem wspinaczy z całego świata. Cho Oyu liczący sobie 8201 metrów jest jednym z 14 ośmiotysięczników i szóstym pod względem wysokości szczytem Ziemi. Położony jest w Himalajach Nepalu niedaleko Mont Everestu.

Himalaje to nie tylko najwyższe, ale też jedne z najpiękniejszych gór świata. Podnóże porasta gęsta dżungla, terasy oraz pastwiska jaków. Cho Oyu leży całkowicie na terytorium chińskim, w związku z tym szczyt zdobywać będziemy od strony Tybetu z doliny Nang Pala. Najlepszy okres na zdobywanie himalajskich olbrzymów to okres tuż po ustaniu monsunu, czyli wrzesień- październik, albo okres przedmonsunowy, czyli maj. My wybierzemy ten pierwszy. W porównaniu z majem charakteryzuje się on bardziej stabilną i słoneczną pogodą, jest jednak zimniej, a w październiku mogą wiać bardzo silne wiatry. Temperatury w okolicach wierzchołka mogą spaść do minus czterdziestu stopni. W ciągu dnia do 6500 metrów jest w miarę ciepło, a nawet upalnie. Osoby pragnące zdobyć ośmiotysięcznik powinny być znakomicie do tego przygotowane.

Oprócz żelaznej kondycji wymagane jest doświadczenie wysokościowe, czyli posiadanie na swoim koncie przynajmniej siedmiotysięcznika. Do dwóch miesięcy przed wyjazdem na Cho Oyu dobrze jest wybrać się na jakiś siedmio- lub sześciotysięcznik. Warunki panujące w Himalajach są extremalnie trudne. Przenikliwe zimno potęgują wiatry. Krew jest bardzo gęsta i może dojść do zatorów żylnych, krew prawie nie dopływa do końców palców u rąk i nóg, przez co narażeni jesteśmy na odmrożenia. Powyżej 6000 metrów rozpoczyna się tak zwana pierwsza strefa śmierci.

Jest to obszar, w którym organizm nie regeneruje się. Przebywanie powyżej czterech tygodni na wysokości powyżej 6000m (bez schodzenia niżej) prowadzi do śmierci. Natomiast powyżej 7400 metrów znajduje się druga strefa śmierci, jest to miejsce, w którym organizm gwałtownie umiera. Trzeba niejako zdążyć przed śmiercią. W praktyce oznacza to przebywanie w strefie zagrożonej nie dłużej niż jeden dzień. Przed wyjazdem należy udać się do lekarza i uzyskać opinię w sprawie zdolności własnego organizmu do działalności w górach wysokich. Na Cho Oyu wchodzimy drogą znaną organizatorowi wyprawy.

KOSZT

14850 usd
w koszt wliczone są: organizacja wyprawy, lider mający za sobą wiele wejść na Cho Oyu z grupami, zezwolenie szczytowe, oficer łącznikowy, wyżywienie (3 posiłki dziennie podczas całej wyprawy do wysokości bazy wysuniętej, w mieście śniadania , specjalistyczna
żywność liofilizowana w wyższych obozach, sami gotujemy), noclegi w hotelach (w Kathmandu 4 noce,
namiotach bazowych oraz wysokiej jakości namiotach wysokościowych, rozbite namioty w każdym obozie);przejazd
Kathmandu- baza chińska, transport jakami do bazy wysuniętej, gaz, radio, liny, pierwszy raz wliczony Szerpa wysokościowy 1 Szerpa na kilka osób.

Nie są wliczone: butle tlenowe dla chętnych 510$, maska i reduktor 770$,
nadbagaż(w tym na jakach), wiza nepalska, wiza do Tybetu, szczytowy bonus 200-600 usd, ewentualny dodatkowy Szerpa (6000usd), napiwki 200 usd, depozyt śmieciowy (zwrotny), telefon satelitarny lub began dla chętnych, lot do Kathmandu, polisa, wyżywienie w Kathmandu, noclegi poza 4 noce.

ZGŁOSZENIA

Masz możliwość natychmiastowego zarezerwowania miejsca w wyprawie.
Wystarczy nacisnąć klawisz „Rezerwacja” i poprawnie wypełnić formularz.
Po rejestracji otrzymasz maila z informacjami o wyprawie, terminie wpłaty składki i numerze konta bankowego.
Uwaga: Po otrzymaniu od nas informacji musisz potwierdzić swoje uczestnictwo wysyłając w odpowiedzi maila lub dzwoniąc do nas.

Jeżeli masz problem z wysłaniem zgłoszenia poprzez WWW, możesz wysłać do nas maila podając dane osobowe oraz nazwę wyprawy – pisz na adres:
annapurna@annapurna.pl

Życzę Ci, aby Twoja stopa stanęła na jednym z najwyższych szczytów świata.
Robert Rozmus

PROGRAM

Lecimy do stolicy Nepalu. W Kathmandu organizujemy transport, tragarzy, żywność, paliwo oraz wszystko inne niezbędne na wyprawie. W międzyczasie powinno znaleźć się nieco czasu na zwiedzanie tego niezwykłego miejsca. Jedziemy do Tybetu. W miejscowości Tingri robimy sobie dzień aklimatyzacyjny, następnie udajemy się dalej do bazy, położonej na wysokości 4600 metrów. Baza ta zwana jest popularnie Bazą Chińską i używana jest jedynie do rekonwalescencji w wypadku zranień lub chorób nabytych wyżej, a przede wszystkim do leczenia choroby wysokościowej. My przenosimy się ze wszystkim do bazy wysuniętej, która będzie nasza bazą główną. Położona jest ona na wysokości 5750 metrów i widać stąd całą drogę na szczyt. Z bazy wysuniętej idziemy z ładunkami do jedynki, która leży na wysokości 6000 metrów. Podejście do jedynki jest jednym z najbardziej stromych i wspinaczkowych odcinków podczas drogi na szczyt. Eksponowana śnieżna grań z kilkoma skalnymi i lodowymi uskokami. Podejście do jedynki powinno zająć około 6 godzin. Po noclegu idziemy wyżej do obozu drugiego położonego na wysokości 7200 metrów. Zostawiamy tutaj depozyt po czym wracamy do bazy. Kolejne dni to znowu podejście do dwójki z ładunkiem, tym razem jednak zostajemy tu na noc. Zejście do bazy i odpoczynek w bazie. Kolejne dni to wyniesienie depozytu do obozu trzeciego zlokalizowanego na poziomie 7500 metrów. Po drodze śpimy w jedynce i dwójce. Po złożeniu depozytu wracamy na noc do dwójki. Po noclegu schodzimy do bazy, gdzie robimy sobie dzień wolnego. Następnie idziemy do góry z zamiarem noclegu w trójce. Po noclegu wracamy z powrotem do bazy. W bazie solidnie wypoczywamy, przed nami wejście na szczyt. Kolejne dni to ponowne podejście do trójki. Wstajemy o drugiej nad ranem i w wypadku dobrych warunków i samopoczucia wyruszamy w kierunku szczytu. Po drodze mamy do pokonania kilka niewielkich skalnych uskoków na szczęście zaporęczowanych. Podchodzimy w tempie 1 krok- 2,3 oddechy. W kierunku szczytu idziemy do godziny dwunastej, później niezależnie od tego czy dojdziemy czy nie wracamy, od tego zależy nasze bezpieczeństwo. Ze szczytu roztacza się widok jakie chyba jeszcze nikt z nas nie oglądał, prawie cale Himalaje pod nami, z wyjątkiem widocznego na wschodzie ponad 600 metrów wyższego Everestu. Ze szczytu wracamy do trójki, a nawet gdy damy radę do dwójki. W związku z panującą pogodą, warunkami śnieżnymi oraz kondycją i stanem zdrowia uczestników sposób wejścia może znacznie różnić się od opisanego powyżej. Ewentualny czas wolny przeznaczymy na pobyt w stolicy Tybetu- Lhasie.

CO ZABIERAMY

kombinezon na wiatr i śnieg,
dwu lub trójwarstwowy
2 ciepłe polary
bieliznę przeciwpotną
kombinezon puchowy
ciepłe spodnie polarowe
grube i cienkie skarpety
podwójne rękawice z luzem,
zewnętrzne łapawice oraz dwie
pary wewnętrznych, tutaj też
wskazane puchowe, przydatne
rękawice zapasowe
śpiwór do -40 stopni
gruba karimata
czapka, dobrze jeśli chroni też
przed wiatrem
plastikowe buty, jak najcieplejsze
modele numer z duże
okulary lodowcowe
palnik do kuchenki butanowej lub
maszynka benzynowa
wygodny plecak minimum
65 litrów
termos
czołówka z zapasem baterii
overboty
zegarek
przybory toaletowe
podstawowa apteczka:
antybiotyk, aspiryna, witaminy,
mikroelementy, preparaty
izotoniczne, plastry, bandaż,
leki wzmacniające,
przeciwzakrzepowe, na trawienie
menażka i sztućce
raki, czekan, uprząż, kijki
teleskopowe, karabinek
zakręcany+pętla, przyrząd z
uchwytem do podchodzenia
po linie
płachta biwakowa
przydatny aparat tlenowy
przydatny nadajnik ratunkowy
chemiczne preparaty
rozgrzewające
krem UV pełny ekran
chusta lub maska na twarz

Termin wyjazdu

29 Sie 2020 - 6 Paź 2020

Lokalizacja